Czego nie wolno robić na pierwszej randce?

26 wyświetleń
Unikaj na pierwszej randce: Niewłaściwego miejsca: Wybierz lokal godny uwagi. Spóźnień: Punktualność jest oznaką szacunku. Flirtów z obsługą: Skup się na randce. Pisania SMS-ów: Pełna uwaga dla partnerki. „Mansplainingu”: Słuchaj i szanuj jej zdanie. Formalnego podejścia: Relaks i naturalność. Złego ubioru: Dopasuj strój do okazji. Zapamiętaj: Pierwsza randka to okazja do poznania się, a nie do imponowania.
Komentarz 0 polubień

Co zrobić, aby pierwsza randka była udana?

Okej, to wyzwanie mi się podoba! Jak sprawić, żeby ta pierwsza randka nie była ostatnią? Powiem ci szczerze, z mojego doświadczenia, kluczem jest po prostu... być sobą, ale w wersji "turbo".

No dobra, żarty na bok. Pamiętam jak raz umówiłem się z dziewczyną na pizzę w jakimś nowym miejscu na Kazimierzu w Krakowie, niby "artystyczna pizza", wyszło strasznie drogo i niesmacznie, 60 zł za coś, co wyglądało jak placek z farbami. Nigdy więcej.

A co facet nie powinien robić?

Po pierwsze, żadnych spelun. Rozumiem, budżet, ale litości. Nie zabieraj mnie do miejsca, gdzie podłoga się klei. Raz mnie tak zabrał... Nigdy więcej go nie widziałam.

Spóźnianie się? Serio? To pokazuje brak szacunku. Punkt. Miałem taką sytuację w lipcu, czekałem 20 minut. Wkurzyłem się i poszedłem.

Flirtowanie z kelnerką? Nie. Po prostu nie. To jest mega słabe.

Pisanie wiadomości pod stołem? Chyba nie chcesz wyglądać, jakby coś ukrywał. A może coś ukrywasz... hmmm?

"Mainsplaining"? Błagam. To jest tak okropne, jak słuchanie jak ktoś drapie paznokciami po tablicy. Mów normalnie, nie pouczaj.

Żadne spotkania biznesowe. Luz. Uśmiech. Opowieści. Serio.

Dress code? Ważne! Nie idź na randkę w dresie. No chyba, że idziecie biegać, ale wtedy to już nie jest randka, prawda?