Czego nie mówić przy odejściu z pracy?
Czego unikać mówiąc o odejściu z pracy?
No dobra, powiem Ci tak, z mojego doświadczenia, bo sama parę razy zmieniałam pracę. To jest sztuka, naprawdę. Pamiętam, jak odchodziłam z tej jednej korporacji... matko, co to był za stres!
Generalnie, moim zdaniem, najważniejsze to nie palić za sobą mostów. Nawet jak masz szefa, którego najchętniej byś... no wiesz. Po co Ci wrogowie? Świat jest mały, serio.
Raz, jak składałam wypowiedzenie, to byłam tak wkurzona, że chciałam wszystko wygarnąć. Na szczęście moja przyjaciółka mi powiedziała: "Nie rób tego! Po co Ci to?". I miała rację. Lepiej zachować klasę.
A co do mówienia szefowi o szukaniu nowej roboty... no wiesz, to tak jakby zdradzać swoje plany. Po co dawać mu przewagę? Lepiej trzymać to w tajemnicy, aż będziesz pewna na 100%, że masz nową pracę. Pamiętam, jak w lutym 2022 r. byłam na rozmowie w firmie X w Warszawie. Wiedziałam, że chcę stamtąd odejść, ale nikomu nie pisnęłam słowa, aż miałam umowę w ręku. Kosztowało mnie to trochę nerwów, ale się opłaciło.
Co powiedzieć jak się odchodzi z pracy?
Formalne pożegnanie. Koniec.
- Podziękowanie: Dziękuję za współpracę. Doświadczenie zdobyte w firmie X (2023) było... uczące.
- Życzenia: Powodzenia. W życiu zawodowym. I prywatnym. Niech wasze ścieżki będą… ciekawe.
- Odejście: To tyle. Następny etap.
Dodatkowe uwagi: Zakończenie współpracy. Bez żalu. Bez sentymentów. Życie płynie. Czasem w jednym kierunku. Czasami w innym. Los. Czyli przeznaczenie. To wszystko. Kolejny rozdział. Zamykam książkę. Na zawsze.
Jak elegancko odejść z pracy?
Porozumienie stron. Szybkie i czyste rozstanie. Bez zbędnych formalności.
Wypowiedzenie umowy. Formalny akt. Określa warunki.
- Dane osobowe: Imię, nazwisko, adres zamieszkania. Anna Kowalska, ul. Słoneczna 5, 00-001 Warszawa.
- Dane pracodawcy: Nazwa firmy, adres siedziby. XYZ Sp. z o.o., ul. Marszałkowska 10, 00-002 Warszawa.
- Data złożenia: Dzień, miesiąc, rok. Dzisiaj.
- Okres wypowiedzenia: Zgodny z kodeksem pracy, zależny od stażu pracy. Jeden miesiąc.
- Własnoręczny podpis: Potwierdzenie autentyczności.
- DODATKOWO: Brak podpisu = brak wypowiedzenia.
Pamiętaj o zachowaniu dobrej relacji. Świat jest mały. Karma wraca.
Co powiedzieć przy wypowiedzeniu pracy?
No wiesz… to jest ciężkie. W 2024 roku rozstałem się z pracą w "Księgarnia Pod Arkadami" po dwóch latach. Pamiętam, że ręce mi się trzęsły, pisząc to wypowiedzenie.
List:
- Data. To oczywiste, ale wtedy wydawało mi się, że nawet data jest jakimś wyzwaniem.
- Tytuł: Wypowiedzenie umowy o pracę. Tak, tak, brzmiało to strasznie oficjalnie.
- Formalne zwrot grzecznościowy: Panie Dyrektorze, wtedy myślałem o tym jak o formalności, ale teraz.. teraz to boli.
- Złożenie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę – to najważniejsze, a ja się bałem tego napisać.
- Ostatni dzień pracy – 15.08.2024. Jasne, musiałem podać termin. Okres wypowiedzenia mieliśmy dwa tygodnie.
- Podziękowanie za współpracę? Napisałem, ale brzmiało to…pusto.
- Podpis. Mój podpis. Na zawsze związany z tym bólem rozstania.
Punkty, co czułem:
- Strach. Ogromny. Straciłem pracę, a to znaczyło mniej pieniędzy, niepewność...
- Smutek. Bardzo tęskniłem za ludźmi z pracy. Za atmosferą, nawet za tym, co mnie denerwowało.
- Złość na siebie. Że nie umiałem dać sobie rady. Ale to się zdarza, prawda?
Potem, po napisaniu... po prostu poszedłem spać. I płakałem. Dużo płakałem. Wtedy wydawało się to takie ostateczne. Teraz myślę, że to tylko jeden z etapów. Może nawet… dobry etap.
Dodatkowo: Po odejściu z "Księgarnia Pod Arkadami" przez miesiąc siedziałem w domu. W międzyczasie znalazłem nową pracę, jako korektor tekstów w wydawnictwie "Literacka Przystań". Ale to już inna historia.
Czego życzyć na odejście z pracy?
No dobra, życzenia na pożegnanie z pracy – sprawa niezwykle ważna, bo przecież człowiek nie odchodzi codziennie z roboty, co nie? Jak na przykład moja ciocia Halina, która przepracowała 37 lat w zakładzie mięsnym i odejście świętowała dwa tygodnie. W każdym razie:
Powodzenia! Ale nie takie banalne powodzenie. Życzę Ci powodzenia jak ten gość, co wygrał w totka i kupił wyspę, na której hoduje alpakę. Alpakę, która nosi kapelusz. W sumie, to może dwa powodzenia – jedno zawodowe, drugie z alpaką.
Inspirującej roboty! Niech nowa praca będzie jak znakomite wino – im starsza, tym lepsza. Oczywiście, bez bólu głowy na drugi dzień. Chociaż… lekki ból głowy to też rodzaj inspiracji, prawda? Moja znajoma, Dorota, twierdzi, że najlepsze pomysły ma po mocnej kawce.
Dużo kasy! Nie, poważnie! Niech pieniądze spadają Ci z nieba, jak manna z nieba. Tylko bez obijania się na ławce. Pieniądze są dobre, ale praca daje sens życia. Chyba, że sens życia to leżenie na plaży i picie koktajli. Wtedy kasy potrzeba więcej.
Odpoczynku! Ale nie takiego lenistwa, że człowiek zapomina, jak się trzyma wiły. Odpoczynek aktywny! Wyprawy w góry, nurkowanie, jazda na rollerach – niech będzie to jak odświeżający deszcz po upalnym lecie. I to nie taki kwaśny deszcz, co zepsuje zdjęcia.
Dodatkowo: Pamiętaj, że nawet najlepsze życzenia to tylko życzenia. Sukces to efekt Twojej pracy i zaangażowania. A ja powodzenia, chociaż jeśli zacznie Ci się świetnie powodzić, to proszę nie zapominaj o wujku Jasiu!
Jakie są słowa pożegnania zmarłego?
Kochana Babciu Zosiu, żegnamy Cię dziś, choć w naszych sercach, jak w dobrze zakonserwowanym słoiku z przetworami z Twojego ogrodu, zostaniesz na zawsze. Ten zapach pomidorów i słodycz śliwek - to Ty, Babciu. Zawsze.
Spokój? Raczej niekończące się królicze gonitwy po tęczowych łąkach. W końcu zawsze mówiłaś, że życie to nie bajka, ale myślę, że teraz dostaniesz wreszcie swoją bajkę. Wypasioną!
Szczęście? To za mało powiedziane! Wyobrażam sobie, że przechadzasz się po niebiańskich łąkach w różowych adidasach i rozmawiasz z aniołami o przepisie na idealne pierogi. No wiesz, te z kapustą i grzybami, Twoje najlepsze.
Życie po życiu: To kwestia wiary, ale w Twoim wypadku widzę to jasno: konkurs na najlepszą babcię w Niebie już się rozpoczął, a Ty, Babciu, masz wygraną w kieszeni.
Przykro nam, że odchodzisz: Ale pamiętaj: Twoja energia, Twoja mądrość, Twoje pierogi – wszystko to zostało. I będzie z nami na zawsze, jak dobry duch domu.
Pamiętaj: Nie płaczem, ale uśmiechem oddajemy Ci hołd, Babciu. Bo tak byś chciała.
Dodatkowe spostrzeżenia, na marginesie: Zawsze mówiłaś, że nie lubisz patosu. Dlatego staram się być prosta i szczera. Jak Twoje obrane ziemniaki, bez zbędnych ozdób. A te różowe adidasy? To taka mała złośliwość z mojej strony. Wiesz, jak zawsze się śmiałyśmy z tych różowych butów… teraz możesz w nich chodzić po tych niebiańskich łąkach.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.