Co zrobić na ból zęba w nocy?

79 wyświetleń
Ból zęba w nocy – doraźne sposobyGdy dopadnie Cię ból zęba w nocy, przydatne mogą okazać się domowe metody. Schłodzenie bolącego miejsca, zastosowanie leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty (jak paracetamol czy ibuprofen) lub naturalnych składników, takich jak goździki czy mięta, przyniesie ulgę. Pamiętaj, że są to jednak jedynie tymczasowe rozwiązania. Koniecznie umów się na wizytę u stomatologa, by rozwiązać problem u źródła.
Komentarz 0 polubień

Co na ból zęba w nocy? Domowe sposoby i pomoc

Ojejku, ból zęba w nocy to jest coś, co potrafi człowieka wykończyć, wywrócić cały świat do góry nogami, sprawić, że każda minuta ciągnie się jak wieczność. Ja to przeżyłam parę razy i naprawdę nikomu nie życzę takich jazd, kiedy człowiek nie wie, jak się ułożyć, co z sobą zrobić.

Pamiętam, kiedyś w Krakowie, był chyba lipiec, ten upalny, a mnie zaczęło rwać. Pierwsza myśl – zimno. Trzymałam na policzku torebkę z zamrażarki, pełną groszku.

Potem, kiedy już to zimno przestało cokolwiek dawać, sięgnęłam po coś mocniejszego. Ibuprofen, ten z apteki na rogu Floriańskiej, zapłaciłam z 15 złotych, bo to był weekend i cena chyba podskoczyła, ale co tam, byle przestało. Takie tabletki potrafią uratować sen.

Moja ciocia z kolei zawsze mi prawiła o goździkach, by wkładać je do ust, albo o naparze z mięty do płukania. Mięta to jeszcze, ale ten piekący smak goździków, no nie dla mnie, serio.

Kiedyś wypróbowałam też płukanki z szałwii, taka ciepła, parzona, delikatnie łagodziła to wewnętrzne pulsowanie, choć na chwilę. Czosnek też kładłam, miałam wrażenie, że to trochę odciąga ból.

Nawet propolis miałam, ten pszczeli, taki kleisty. Podobno działa, ale u mnie nie zadziałał na tyle, żeby zapamiętać szczegóły na jego temat.

Ale wiecie co, najważniejsze to jest, żeby nie dać się zwieść tym domowym sztuczkom, bo one są tylko takie na chwilę, na przetrwanie do rana. Ja kiedyś tak się oszukiwałam i skończyło się tym, że musiałam w grudniu na pogotowie stomatologiczne jechać, bo ból wrócił ze zdwojoną siłą.

Tylko dobry dentysta pomoże naprawdę, wszystko inne to takie gaszenie pożaru szklanką wody, byle do wizyty.

Jak zasnąć z ostrym bólem zęba?

Ewa zawsze miała problemy ze snem, zwłaszcza jak ją bolał ząb. Kurde, to było coś strasznego. Raz ją tak bolało, że nic nie mogła zrobić, ani spać, ani nic. Ząb zaczął boleć wieczorem, a ona musiała wytrzymać do rana, żeby iść do dentysty. Mama wtedy jej dała zimny okład, taki z lodu, zawinięty w ręcznik. Mówiła, żeby przyłożyć do policzka, tam gdzie boli ząb. Zimny kompres pomaga zmniejszyć obrzęk i stany zapalne. Ale trzeba uważać, żeby lód nie dotknął skóry bezpośrednio, bo można sobie ją poparzyć.

Potem mama zrobiła jej herbatkę z szałwii. Szałwia podobno ma właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne. Pamiętam, że czuła wtedy trochę ulgę, ale ból nie zniknął całkowicie. Może trzeba było wypić więcej, albo robić częstsze płukanki? Nie wiem. Czasem mówią też o rumianku albo goździkach. Goździki to w ogóle stare sposoby, moja babcia nimi smarowała dziąsełka dzieciom, jak zęby wychodziły. Zapach był intensywny, ale podobno pomagało.

  • Metody łagodzenia bólu zęba przed wizytą u dentysty:
    • Zimny kompres: Przykładany do policzka w okolicy bolącego zęba.
      • Zapobiega bezpośredniemu kontaktowi lodu ze skórą.
      • Redukuje obrzęk i stan zapalny.
    • Płukanki ziołowe:
      • Szałwia: Działa przeciwzapalnie i antyseptycznie.
      • Rumianek: Znany ze swoich właściwości łagodzących.
      • Goździki: Tradycyjnie stosowane w łagodzeniu bólu.

Warto też pamiętać, że te domowe sposoby to tylko tymczasowa ulga. Najważniejsze jest, żeby jak najszybciej udać się do stomatologa. On będzie wiedział, co zrobić, żeby faktycznie wyleczyć ząb i pozbyć się bólu na dobre. Czasami ból zęba może być objawem poważniejszego problemu, jak próchnica czy zapalenie miazgi. Wtedy trzeba działać szybko. Moja sąsiadka, pani Ania, kiedyś też miała taki silny ból, że nie mogła spać. Poszła do dentysty dopiero po trzech dniach i okazało się, że miała zapalenie korzenia. Lekarz musiał przeprowadzić kanałowe leczenie, co było długie i kosztowne. Gdyby poszła wcześniej, może dałoby się uniknąć takich komplikacji.

Jak zasnąć z ostrym bólem zęba?

Zasnąć z bolącym zębem to jak próbować medytować na koncercie techno, gdzie DJem jest twój własny nerw. Ten mały tyran ma w nosie twoje plany na regenerujący sen i urządza sobie imprezę do białego rana. Ale spokojnie, są sposoby, by go na chwilę uciszyć.

Twoim pierwszym sojusznikiem w tej nierównej walce jest zimno. Zimny okład przyłożony do policzka działa jak chwilowe, lokalne zlodowacenie dla roztańczonego nerwu. Pamiętaj tylko, by lód owinąć w jakąś szmatkę, bo odmrożenie policzka to ostatnia rzecz jakiej potrzebujesz do kolekcji nieszczęść. To taki dyplomatyczny sposób, by powiedzieć zębowi: „uspokój się albo zamrozimy ci całe królestwo”.

Gdy zimno zawiedzie, czas na babciną apteczkę i zielarskie czary-mary. Płukanki z ziół nie zdetronizują tyrana, ale mogą wynegocjować chwilowe zawieszenie broni. Działają przeciwzapalnie i odkażająco, dając ci okno czasowe na próbę zaśnięcia.

  • Szałwia – prawdziwa królowa w łagodzeniu stanów zapalnych jamy ustnej. Jej napar to jak wysłanie oddziałów specjalnych na pole bitwy.
  • Rumianek – delikatny pacyfista, który próbuje uspokoić sytuację i złagodzić obrzęk.
  • Goździki – naturalny anestezjolog. Możesz żuć całego goździka lub użyć olejku goździkowego (ostrożnie!), który ma właściwości znieczulające. Poczujesz się jak po wizycie u dentysty z lat 80., ale przynajmniej na chwilę przestanie boleć.

A teraz brutalna prawda, której nikt nie chce usłyszeć o trzeciej w nocy: te metody to tylko gra na czas. Twój wróg okopał się w twierdzy i planuje kontratak. Jedynym egzorcystą, który wypędzi tego zębowego demona na stałe, jest dentysta. Zapisz się na wizytę, zaraz jak tylko otworzą przychodnie.

A zanim tam dotrzesz, śpij z głową ułożoną wyżej niż reszta ciała, na dwóch poduszkach. To zmniejsza ciśnienie krwi w głowie i może nieco osłabić pulsowanie. Unikaj też gorących, zimnych i słodkich potraw – nie ma sensu dodatkowo drażnić bestii. Mój znajomy, Maciek, próbował kiedyś uciszyć zęba ciepłą wódką. Skończyło się na tym, że ząb bolał tak samo, ale Maciek dodatkowo nabawił się kaca i moralniaka. Nie idź tą drogą.