Co słychać przy zapaleniu oskrzeli?

1 wyświetlenia

Przy zapaleniu oskrzeli charakterystyczne są:

  • Kaszel: suchy lub z odkrztuszaniem.
  • Osłuchowo: furczenia, świsty.
  • Inne: może wystąpić gorączka.
Sugestie 0 polubienia

No więc, co tam się dzieje, jak człowiek ma to zapalenie oskrzeli? Oj, wiem, coś o tym wiem, niestety.

No więc przede wszystkim, co pierwsze rzuca się w uszy i męczy niemiłosiernie? Kaszel. I to nie jest taki zwykły kaszel, no wiecie, jak się człowiek trochę zakrztusi. To jest kaszel, który rozrywa od środka. Czasem suchy, że aż gardło boli i drapie. Ale czasem, o zgrozo, z odkrztuszaniem. Pamiętam, jak raz miałam tak okropne zapalenie oskrzeli, że naprawdę myślałam, że wypluję płuca. A flegma… brrr… przepraszam za szczerość, ale tak było! Czy ktoś jeszcze tak ma? Bo to naprawdę obrzydliwe, no ale prawdziwe.

No i lekarz, jak posłucha, to co słyszy? Furczenia, świsty. Jakbym miała ptaszki w płucach, tylko jakieś takie chore, skrzeczące. Pamiętam, jak moja mama, pielęgniarka, kiedyś mi powiedziała: “Słyszę, jak ci tam huczy, no, nie brzmi to dobrze, kochana.” No nie brzmiało, bo jak ma brzmieć dobrze, jak człowiek się czuje jak wrak?

I do tego wszystkiego? Gorączka. No, nie zawsze, ale często. Wtedy to już w ogóle człowiek leży i kwiczy. Pamiętam, jak kiedyś na studiach, przed egzaminem, złapałam takie zapalenie oskrzeli. Miałam chyba 39 stopni. No i co? Egzamin zawalony, ale za to miałam czas na obejrzenie chyba wszystkich odcinków “Przyjaciół”. Szczerze mówiąc, i tak lepiej na tym wyszłam, ha!

No, więc widzicie. Zapalenie oskrzeli to nic fajnego. Trzeba się kurować, leżeć, pić herbatkę z miodem i cytryną i dać organizmowi odpocząć. I pamiętajcie – do lekarza! Bo samemu to można sobie tylko pogorszyć. No, a kto by tego chciał, prawda?