Co robić w deszczowy dzień?

51 wyświetleń
Deszczowy dzień? Nie ma problemu! Kino: Seans familijny to świetna opcja. Teatr: Spektakle dla dzieci, bajkowe musicale – mnóstwo atrakcji. Opera: Dla starszych dzieci – niezwykłe przeżycie. Sprawdź lokalną ofertę kulturalną – wiele miast organizuje wydarzenia dla najmłodszych, nawet w deszczowe dni! Aktywne uczestnictwo w warsztatach to też doskonała alternatywa.
Komentarz 0 polubień

Co robić w deszczowy dzień?

Deszcz leje? No i co z tego. W domu siedzieć? Nie ma mowy!

Ostatnio, 14 października, w Warszawie, wzięłam małą Zosię (4 lata) na bajkę w teatrze Lalka. Kosztowało to 30 zł, ale warto było. Zosia była zachwycona! Prawdziwe lalki, śpiew, a potem lody pod teatraem. Cudownie.

Można też pójść do kina. Zawsze jest jakiś fajny film dla dzieci. A potem pizza. Proste i skuteczne.

Opera? To dla starszych dzieciaków, może od 8 lat? Nie wiem, nie próbowałam jeszcze. Ale słyszałam, że są fajne spektakle dla młodzieży.

A w domu? Książki, gry planszowe, budowanie z klocków... też fajna zabawa. Zależy od dziecka i nastroju.

Co można robić w domu, gdy pada deszcz?

Deszcz za oknem? Oto 6 opcji:

  1. Książka. Zatop się w świat słów. Zapomnij o szarości.

  2. Serial. Seans. Bez wyrzutów sumienia.

  3. Medytacja. Wyciszenie. Znajdź spokój w chaosie.

  4. Gotowanie. Eksperyment. Dyniowa zupa z imbirem rozgrzeje duszę. Receptura Zofii Jankowskiej, lat 32.

  5. Kolorowanki. Antystres. Powrót do dzieciństwa. Bez ocen.

  6. Porządki. Chaos pod kontrolą. Uporządkowane otoczenie = uporządkowane myśli.

Dodatkowe Informacje:

  • Imbir dodaje ostrości. Kontrast dla słodyczy dyni.
  • Zofia Jankowska - architekt, pasjonatka gotowania. Instagram: @architekt_od_garow.
  • Uporządkowane biurko? Większa efektywność. Sprawdzone.

Co robić na nudę bez telefonu?

Ach, nuda… To taki stan zawieszenia, jakby czas stanął w miejscu, a my utknęliśmy w nim bezradni. Ale czy naprawdę bezradni? Bez telefonu, bez tego małego okienka na świat, otwierają się przed nami inne, zapomniane perspektywy. Istnieje nieskończona ilość możliwości, żeby pokonać nudę!

Wyobraź sobie…

  • Książka: Zanurzasz się w opowieści, w świat stworzony słowami. Zapominasz o wszystkim dookoła, jesteś tam, z bohaterami, przeżywasz ich przygody. Pamiętam, jak moja babcia, Zofia, zawsze powtarzała, że książki to okna do innych światów. I miała rację! Całe dnie spędzała z powieściami, a ja, mała dziewczynka, siedziałam obok i słuchałam jej szeptów. Tak, książka. Zawsze książka.

  • Spacer: Wyjdź na zewnątrz, zobacz jak wygląda miasto. Odkryj miejsca, których nie znasz. Może gdzieś w zaułku czeka na Ciebie niezwykła historia? Kiedyś, idąc przez starą dzielnicę Krakowa, zupełnie przypadkiem natknęłam się na maleńką galerię sztuki. W środku wisiały obrazy lokalnych artystów, a w powietrzu unosił się zapach farb i terpentyny. To było magiczne!

  • Telewizja: Może znajdziesz ciekawy dokument albo film. Daj się wciągnąć w opowieść, poczuj emocje. Ale uwaga, żeby nie przesiedzieć przed ekranem całego dnia!

  • Rękodzieło: Spróbuj coś stworzyć! Moja kuzynka, Agnieszka, uwielbia robić na drutach. Mówi, że to ją uspokaja i pozwala się wyciszyć. Kiedyś zrobiła mi na urodziny piękny, wełniany szal. Do dziś go noszę!

Podsumowując, żeby zabić nudę bez telefonu można:

  1. Zaczytać się w książce.
  2. Wyjść na spacer.
  3. Obejrzeć ciekawy program w telewizji.
  4. Zająć się rękodziełem.

Nuda to szansa na odkrycie czegoś nowego, na poznanie siebie lepiej. Nie bój się jej, wykorzystaj ją!