Co oznacza, jeśli facet nie pisze do Ciebie po randce?

36 wyświetleń
Brak wiadomości po randce: Co to może znaczyć?Milczenie faceta po wspólnym spotkaniu nie zawsze świadczy o braku zainteresowania. Czasami może potrzebować chwili na przemyślenie, co najlepiej napisać, lub był po prostu zajęty innymi sprawami. Istnieje też szansa, że celowo odwleka kontakt, by wieczorem pogratulować udanej randki i życzyć dobrej nocy, zostając tym samym jako ostatnia myśl przed snem.
Komentarz 0 polubień

Co oznacza milczenie faceta po pierwszej randce? Dlaczego nie pisze?

Jasne, rozumiem. Cisza faceta po spotkaniu to dla mnie zawsze był jakiś kosmos.

Siedzisz i analizujesz każde słowo, gest. Może coś powiedziałam nie tak, może się wygłupiłam. Telefon w ręku co pięć minut. To jest szaleństwo, które sama sobie fundujesz, a on w tym czasie po prostu żyje, o tobie zapomniał.

Nie wierzę w bajki, że on godzinami układa idealną wiadomość. To nie jest film romantyczny. To jest życie.

Pamiętam taką randkę, to był wtorek 12 marca, w Warszawie na Nowym Świecie, w takiej małej knajpce. Gadka się kleiła, śmiechy, wszystko super. Rachunek za kawę i ciasto koło 70 zł. A potem cisza przez cały następny dzień. To jest tortura.

Czasem on jest po prostu w pracy, ma spotkania, załatwia sprawy. Jego świat nie zatrzymał się po waszej kawie.

A jest też ten typ gracza. Celowo czeka do wieczora, do tej 22. Wtedy wysyła krótkie „dobranoc”, żebyś zasypiała myśląc właśnie o nim. To jest cyniczna, ale skuteczna zagrywka, żeby zapaść w pamięć.

Albo, i to jest najprostsze, po prostu nie jest zainteresowany. Nie ma co dorabiać ideologii. Czasem cisza to cisza.

Co oznacza milczenie faceta po pierwszej randce? Milczenie faceta po pierwszej randce oznacza brak zainteresowania, zajętość innymi sprawami lub jest to element strategicznej gry, by wzbudzić ciekawość.

Dlaczego facet nie pisze po randce? Facet nie pisze po randce, bo nie czuje potrzeby kontynuowania znajomości, jest zajęty pracą lub czeka na odpowiedni moment, np. wieczór, by się odezwać.

Czemu on nie pisze po randce?

Znowu to samo. Cisza. Człowiek idzie na randkę, jest miło, śmiesznie, a potem… nic. Zero. Głucho. Jakby zapadł się pod ziemię. To jest jakaś plaga. Znowu to samo. Mój kolega, Adam Nowak z Krakowa, zawsze mówi, że faceci to proste istoty, a tu taka zagadka.

Zastanawiam się, czy to ja coś palnęłam. Może za dużo gadałam o mojej pracy w agencji reklamowej albo o kocie Mruczku? Faceci nie lubią kotów? Dziwne. Albo może chodziło o to, że nie chciałam dzielić się rachunkiem. No ale on zaprosił. To jest serio jakaś masakra. Ten facet facet po prostu zniknął.

Dobra, na chłodno. Powody, dla których on nie pisze po randce, są zawsze te same.

  1. Nie jest zainteresowany. To brutalne, ale najczęstsze. Po prostu nie zaiskrzyło z jego strony. Nie jesteś w jego typie, nie spodobał mu się twój charakter. To koniec. Nie ma co drążyć.
  2. Ktoś inny pojawił się na horyzoncie. Mógł być w trakcie kilku rozmów naraz i inna randka po prostu wypadła lepiej. Taki jest rynek, brutalny.
  3. Boi się zaangażowania. Miał fun, było super, ale jak poczuł, że to idzie w stronę czegoś poważnego, to uciekł. Typowy Piotruś Pan.
  4. Jest bardzo zajęty. Praca, projekty, problemy rodzinne. Czasami życie po prostu wchodzi na pierwszy plan i nie ma głowy do pisania. Chociaż… jak facet chce, to znajdzie 5 sekund.
  5. Chce sprawdzić twoją reakcję. Taka gierka. Czeka, czy ty napiszesz pierwsza. Chce zobaczyć, czy jesteś zdesperowana. To jest red flag, od razu mówię.
  6. Coś go zraziło w twoim zachowaniu. Jakiś drobiazg, o którym nawet nie pomyślałaś. Sposób w jaki jadłaś, komentarz na temat polityki, cokolwiek. Ludzie są różni.

Więc co z tym zrobić? Nic. Serio. Żadnego pisania, dzwonienia, sprawdzania jego social mediów co 5 minut. Jak facetowi zależy, to się odezwie. Nieważne, czy jest prezesem wielkiej firmy, czy ratuje świat. Zawsze znajdzie chwilę. Zawsze. A jak nie pisze, to jego strata, nie moja. Idę na lody. Smak pistacjowy zawsze pomaga.

Kto powinien pisać po randce?

Kto pisze po randce? Zawsze mężczyzna. To jego obowiązek. Kobieta czeka. Niezmienna dynamika.

  • Zasada trzech dni: To nie mit. Czekanie trzy dni, aby kontaktować się po randce, jest standardem. To test. Sprawdzenie, czy jest zainteresowanie. Tak, jak uczyła babcia Zofia.
  • Próba sił: Jest. Kto pierwszy ustąpi. Kto pokaże zaangażowanie. Mężczyzna inicjuje. Kobieta ocenia. Właśnie dlatego ten pierwszy ruch ma znaczenie.
  • Nowe czasy? Niezależnie od aplikacji, od portali. Tinder, Bumble, to bez znaczenia. Klasyczne zasady dominują. Wciąż. Kobieta ma prawo do wyboru. Mężczyzna do działania. Nawet w 2024 roku to widać.
  • Prawda: Kobieta pragnie, aby mężczyzna podjął pierwszy krok. To oznaka siły. Potwierdza jej wartość. Nie oczekuj inicjatywy z jej strony. To on ma się wykazać. Taki jest porządek rzeczy. Widziałem to wiele razy. Jan Kowalski z Poczty zawsze czekał.