Co można robić w wolne popołudnie?
No więc, co tam można robić w takie wolne popołudnie? Ech, sama myślę o tym często. Spa? Masaż? Brzmi wspaniale, prawda? Ale ile to kosztuje... Ostatnio myślałam o tym, jak fajnie byłoby wybrać się do tego nowego spa na Piotrkowskiej, słyszałam, że mają niesamowite zabiegi z czekoladą. Mmm, czekolada... Tylko czy ja na to w ogóle stać? Może lepiej zostać w domu?
Joga też fajna sprawa, pomaga się wyciszyć. Ale ostatnio, szczerze mówiąc, kompletnie brakuje mi na nią czasu, a jak już mam chwilę, to lenistwo bierze górę, co za ironia. Zamiast maty, włączam Netflixa. I wiecie co? Czasem to też jest potrzebne. Przecież nie muszę ciągle coś robić, żeby być "produktywna", prawda?
Leniuchowanie z bliskimi... No właśnie. To chyba najlepsze. Pamiętam, jak ostatnio spędziłam całe popołudnie z moją siostrą, robiłyśmy ciasto, plotkowałyśmy, gadałyśmy o wszystkim i o niczym. To było takie... proste, ale cudowne. Nic specjalnego się nie działo, a jednak czułam się tak naładowana energią, jakbym spędziła tydzień na urlopie. Chyba to właśnie ta równowaga, o której mówią – między robieniem czegoś, a absolutnie niczym. Bo czasem ten "nicnierobienie" jest jak balsam na duszę, nieprawdaż? A potem, pełna sił, można znowu ruszać góry. Albo chociaż zmyć te naczynia po tym pysznym cieście... ;)
- Po jakim czasie zaczyna się chudnąć?
- Czy można połączyć kredyty w jednym banku?
- Jak traktuje się kobiety w Turcji?
- Jak długo trwa korekta faktury?
- Jak dostać jajko w Minecraft?
- Jakie są skutki braku ojca?
- Czego nie robić przy turkach?
- Jak odpalić auto, gdy zgasnie?
- Jak długo trwa stan zapalny mięśni?
- Co zrobić jak jest mi słabo?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.