Co grozi pracownikowi za nieprzestrzeganie regulaminu pracy?
No dobra, to spróbujmy to ugryźć z trochę innej strony, tak po ludzku, bo te regulaminy... no sami wiecie.
Co grozi, pytacie, za to, że ktoś w pracy olewa regulamin? Ojojoj, to zależy. Zależy, co konkretnie olewa i jak często. Wiecie, jak to jest – niby wszystko w regulaminie jest, czarno na białym, ale życie to życie.
Zacznijmy od tego, że ja to widzę tak: pracodawca się wkurza, no bo jasne, jakby ktoś się nie wkurzył? Inwestujesz w człowieka, a ten, powiedzmy, nie wiem... przychodzi spóźniony codziennie? No, pewnie zacznie się od upomnienia. Serio, pierwsze upomnienie to jeszcze nic strasznego. Mówią, żeby uważać, no i tyle. Potem może być nagana, taka oficjalna, pisemna. Pamiętam, jak kiedyś mój kolega dostał naganę za to, że ciągle parkował na miejscu dla gości. Śmieszne, ale jednak nagana!
No i wtedy, jak ktoś dalej ma w nosie, no to... no to może być kara finansowa. I tu już zaczyna się robić nieciekawie, bo przecież nikt nie lubi tracić kasy, prawda? I wiecie co? Znam firmę, gdzie za każde spóźnienie odejmowali jakąś kwotę z pensji. Nie pamiętam ile, ale ludzie zaczęli być punktualni, oj tak!
Ale najgorsze, naprawdę najgorsze, to zwolnienie dyscyplinarne. Brrr. To już jest taka... ostateczność. Słyszałam o gościu, co pił w pracy. No i wiadomo, dyscyplinarka. Albo jak ktoś kradnie. W sumie logiczne, no nie? Ale wiecie, jak to się odbija na człowieku? Stres, wstyd, no masakra. I potem szukaj pracy z takim "papierkiem".
Ważne, żeby pamiętać, że to wszystko powinno być fair. Pracodawca nie może sobie ot tak zwalniać ludzi. Musi mieć dowody, musi udokumentować, musi… no wszystko zgodnie z prawem. I wiecie co? Czasami lepiej pogadać. Porozmawiać, wyjaśnić, dlaczego ktoś coś robi, a nie od razu karać. Bo przecież nikt nie jest idealny, prawda? I każdy czasem popełnia błędy.
A, no i jeszcze BHP! To w ogóle jest świętość. Olewanie zasad BHP to już nie jest zabawa. To narażanie siebie i innych na niebezpieczeństwo. Za to to już w ogóle powinni karać surowo!
Także widzicie, jak to wszystko wygląda. Regulamin regulaminem, ale ważne jest też ludzkie podejście. A i zdrowy rozsądek, rzecz jasna.
- Dlaczego nie wolno wwozić ziemniaków do Norwegii?
- Gdzie najlepiej dostać kredyt gotówkowy?
- Jak rozliczać przychody z najmu mieszkania?
- Jak długo wyrabiać ciasto na pierogi w robocie?
- Jaki system okien jest najlepszy?
- Jakie potrawy są typowo polskie?
- Jak spakować się do SPA?
- Czym wypłukać gardło, gdy boli?
- Jak się ubrać na wycieczkę autokarem?
- Dlaczego woda w Grecji jest niebieska?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.