Co dać gościom w podziękowaniu?
Ech, te prezenty dla gości… Zawsze mnie to stresuje! Co dać, żeby nie wylądowało na dnie szuflady, a jednocześnie nie zbankrutować? Słodycze to klasyka, wiadomo – czekoladki, krówki, miód… Sama uwielbiam dostać dobry miód, taki pachnący lipą, mmmm… Ale czy to nie trochę… oklepane? Przecież każdy dostaje takie prezenty na weselach, komuniach… Ileż można jeść tych krówek? No właśnie!
Ostatnio byłam na weselu, gdzie dali malutkie buteleczki nalewki wiśniowej. Super pomysł! I od razu skojarzyło mi się z tym weselem, taki miły akcent. Mydełka też fajne, o ile ładnie pachną, a nie jakąś sztuczną lawendą. Pamiętam, jak dostałam raz mydełko, które pachniało… no nie wiem czym, ale na pewno nie lawendą. Leżało potem w łazience i tylko miejsce zajmowało. A świeczki? Romantycznie, owszem, ale czy praktycznie? Chyba, że takie zapachowe, z prawdziwego wosku, a nie te z supermarketu za 5 złotych.
Słyszałam, że teraz popularne są jakieś małe sukulenty albo nasionka do posadzenia. Niby fajny pomysł, ekologiczny i taki… symboliczny, ale co, jeśli ktoś nie ma ręki do kwiatów? Biedna roślinka uschnie i tylko smutek zostanie. A może by tak dać coś personalizowanego? Magnes na lodówkę ze zdjęciem pary młodej? Albo mały breloczek z imionami? Tylko żeby nie przesadzić z tym personalizowaniem, bo czasem to takie… krępujące trochę. Sama nie wiem… To chyba zależy od gości, od okazji… Ech, ciężki temat!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.