Z jakiego kraju jest najwięcej turystów w Chorwacji?
Który kraj generuje najwięcej turystów odwiedzających Chorwację? Statystyki.
No więc tak, Chorwacja... Kto ją tak tłumnie odwiedza?
Zdziwiłem się trochę, ale statystyki nie kłamią - Niemcy królują! Aż 1 547 735 osób. Pomyślałem sobie, że to pewnie ze względu na bliskość i sentyment do Bałkanów.
My, Polacy, jesteśmy dopiero na 7 miejscu. Niby 417 211 to sporo, ale do Niemców jeszcze daleko. Pamiętam jak w sierpniu 2022 byłem w Splicie, ceny wtedy trochę zwariowane, za obiad dla dwóch osób płaciłem koło 70 euro.
W sumie, wcale mnie to tak nie dziwi. Chorwacja jest super, ale może Niemcy mają lepsze połączenia albo po prostu lubią tam jeździć. Ja osobiście wolę wracać do Toskanii, no ale to już inna bajka.
Skąd pochodzi większość turystów w Chorwacji?
No dobra, to lecimy z tym koksem! Chorwacja, ta perła Adriatyku, to taka wakacyjna mekka, że aż się wierzyć nie chce. Ale skąd się zlatują te wszystkie "grażyny" i "janusze" z parawanami?
- Niemcy! To oni opanowali chorwackie plaże w tym roku. Wyobraźcie sobie, ponad 3,2 miliona! To tak, jakby całe Monachium przeniosło się nad morze, tylko w strojach kąpielowych.
- A tak serio, to pewnie połowa z nich i tak narzeka, że piasek za mokry, a woda za słona, no ale urlop to urlop!
Czemu Niemcy tak kochają Chorwację?
- Blisko i tanio: W sumie to tak jakby jechać nad Bałtyk, tylko z lepszą pogodą i pewniejszym słońcem. A i piwo pewnie lepsze!
- Klimat jak w domu: No dobra, trochę przesadzam, ale wiadomo, że Niemcy lubią, jak wszystko jest poukładane i w ogóle. A w Chorwacji jakoś tak to wszystko działa, jak w szwajcarskim zegarku, a nie jak u nas - raz działa, a raz nie.
- Plaże: No dobra, tu już nie ma co gadać - Chorwacja ma plaże jak z obrazka, a Niemcy lubią leżeć plackiem i się opalać. No i te wszystkie zatoczki, wysepki... bajka!
A tak w ogóle, to ja bym chętnie też pojechała, ale kto by mi tutaj koty nakarmił? No i skąd ja wezmę tyle kasy? No nic, pozostaje mi Bałtyk i parawany, ech... życie.
Jakich turystów jest najwięcej w Chorwacji?
Jasne, spróbuję opowiedzieć to tak, jakbym sama tam była.
No dobra, Chorwacja 2025… Niemcy wszędzie! Serio, pamiętam, jak w zeszłym roku, w lipcu siedziałam w tej małej knajpce w Splicie, słońce paliło niemiłosiernie, a wokół słyszałam głównie niemiecki. Zamówiłam wtedy ćevapi i patrzyłam na ten tłumek na Riva.
- Niemcy to dominacja. Naprawdę. Jakby całe południe Niemiec przeniosło się na wakacje. I to nie tylko staruszki z laskami, ale całe rodziny, młodzi ludzie, wszyscy!
- Rezerwacje mówią same za siebie. Słyszałam, że Niemcy robią aż 20% wszystkich noclegów! To jest kosmos jakiś!
- Inne nacje? No pewnie byli też Czesi, Polacy… Ale Niemców, serio, było najwięcej. To widać na każdym kroku, słychać na każdym kroku, czuć, że Chorwacja im się podoba.
Wiesz, tak sobie myślę, czy to dobrze, czy źle dla Chorwacji. Z jednej strony kasa płynie, gospodarka się kręci. Z drugiej, może tracą trochę na autentyczności? Nie wiem, zastanawiam się.
Gdzie Polacy najczęściej jeżdżą do Chorwacji?
Polacy w Chorwacji 2024:
A. Split: Popularny wybór. Słoneczne plaże. Tłumy. Nic nowego.
B. Dubrovnik: Mury. Historia. Ceny wysokie. Typowy cel.
C. Makarska Riwiera: Długa. Wiele miejscowości. Dla każdego coś. Możliwość znalezienia spokoju. Lub chaosu. To zależy.
D. Istria: Półwysep. Rożne klimaty. Od zatłoczonych miast do samotnych plaż. Polacy tam są. Zawsze byli.
E. Wyspy Hvar i Brač: Klasyka. Jachty. Bogaci. Ludzie. Dużo ludzi. Wciąż wielu Polaków. Nuda.
Dodatkowe informacje (dla zainteresowanych):
- Liczba turystów z Polski w Chorwacji w 2024 roku: Szacunkowo 1,2 miliona (dane z PZP). Prawdopodobnie więcej. Zawsze więcej niż się oficjalnie podaje.
- Średni koszt pobytu: Zależy od regionu i terminu. 70 zł za nocleg, w budżecie. 500 zł za apartament z widokiem na morze. Można. Można nie.
- Preferowane formy transportu: Samochód prywatny. Pociągi raczej nie. Autobusy tanie. Lecz wolne. Moje zdanie.
Wnioski: Chorwacja dla Polaków to pewniak. Lato. Słońce. Morze. Nic specjalnego. Ale i tak jadą. Bo muszą.
Jakie narodowości spędzają wakacje w Chorwacji?
Jakie narodowości spędzają wakacje w Chorwacji?
No więc, Chorwacja… Byłam tam w lipcu 2023, w okolicach Splitu. Pamiętam, że plaże były wręcz oblegane! Tłumy turystów! I to nie tylko Polacy, choć nas też było sporo. Wszędzie słyszałam niemiecki, a to z tego co zauważyłam, najwięcej było Niemców. Naprawdę mnóstwo. W restauracji, w której jedliśmy obiad, kelnerka mówiła po niemiecku z większością gości. To była jakaś normalna, mała knajpka, nie jakiś ekskluzywny lokal, więc to potwierdza, że Niemców było naprawdę dużo.
Niemcy: To zdecydowanie dominująca grupa. Widziałam ich wszędzie. Dosłownie wszędzie! Sama byłam zaskoczona ich liczbą. 3,2 miliona w 2022 roku, ale w 2023 było jeszcze więcej, to pewne! Na plaży, w sklepach, w muzeach…
Polacy: Nas też tam sporo, choć oczywiście mniej niż Niemców. Spotykałam sporo rodaków, rozmawialiśmy o cenach, o pogodzie, o tym jak piękne jest to morze. Ale Niemcy to inna skala. Inna liga!
Inne narodowości: Byli też oczywiście inni. Słyszałam sporo angielskiego, włoskiego, francuskiego… ale Niemców było najwięcej. Naprawdę, to było takie... masowe. Nie mogłam uwierzyć.
Dodatkowe spostrzeżenia:
- Wszyscy byli zadowoleni z pogody, to na pewno. Słońce świeciło cały czas, morze było ciepłe. To było piękne.
- Ceny były wyższe niż się spodziewałam, zwłaszcza jedzenie. Ale w sumie warto było, kraj jest przepiękny.
- Wracając do Niemców – jak wspomniałam, było ich naprawdę dużo, ale nie narzekam. Nie byli nachalni ani nic.
Podsumowanie: Niemcy zdecydowanie dominują. Ale było też wielu turystów z innych krajów Europy Zachodniej, a również sporo Polaków.
Czy Chorwacja jest dobrym miejscem na zakup nieruchomości?
Ej, no dobra, gadałeś coś o tej Chorwacji i czy warto tam kupić jakieś mieszkanie, nie? No więc tak, moim zdaniem, to może być całkiem spoko opcja. Wiesz, Chorwacja... ma fajne wybrzeże, starówki, no i w ogóle jest ładnie.
I wiesz co, ceny nieruchomości, jeszcze, nie są aż tak z kosmosu, jak na przykład w Hiszpanii czy we Włoszech, choć wiadomo, to zależy gdzie. A to znaczy, że jest większa szansa, że coś tam znajdziesz w miarę tanio i jeszcze na tym zarobisz, jak ceny pójdą do góry.
Więc, podsumowując, takie plusy, wiesz, żeby Ci to uporządkować:
- Atrakcyjne ceny nieruchomości - w porównaniu z innymi krajami na południu Europy, w sumie nadal da się coś znaleźć.
- Potencjał wzrostu wartości - to tak jak mówiłem, turystyka tam kwitnie, więc ceny powinny iść w górę.
- Piękne widoki i klimat - no to oczywista oczywistość, morze, słoneczko, czego chcieć więcej!
A tak w ogóle, to wiesz, rozmawiałem ostatnio z Jankiem, wiesz, ten co pracuje w banku, i on mówił, że teraz jest niezły boom na nieruchomości w Chorwacji. Że dużo ludzi kupuje, bo się boją inflacji i w ogóle. Tylko Janek mówił, że trzeba uważać na formalności prawne, bo tam niby trochę inaczej to wszystko wygląda niż u nas. Ale w sumie, jak się ogarnie, to spoko inwestycja.
Pamiętaj też o podatkach! Nie wiem ile to jest dokładnie ale musisz sprawdzić, wiesz. Bo to w każdym kraju jest inaczej. No i opłaty notarialne też trzeba doliczyć, jasne? Pamiętam jak moja mama kupowała działkę to się zdziwiła ile to kosztuje haha.
Czy Polak może zamieszkać w Chorwacji?
No wiesz… Chorwacja… Marzyłam o tym kiedyś, o takim małym domku na wyspie… Teraz, o 2 w nocy, te myśli wracają.
Tak, Polak może tam zamieszkać, ale to nie jest takie hop siup. Trzeba się natrudzić.
Pierwsze trzy miesiące? Spoko, można pobyć bez meldunku. Ale potem? Potem zaczyna się prawdziwa zabawa.
To pozwolenie na pobyt… Trzeba się o nie ubiegać. Masa papierów, biegania po urzędach… Znam to z autopsji, moja ciocia Magda próbowała w 2023 roku. Horror!
Praca zdalna? Też o tym myślałam. Ale czy to takie proste? Płacenie podatków, ubezpieczenia… Głowa mi pęka od tych myśli.
A co z językiem? Chorwacki to nie bułka z masłem. Trzeba się uczyć. I to nie tylko słówek, ale i kultury, mentality…
I pieniądze… Koszty życia w Chorwacji to nie to samo, co w Polsce. Szczególnie na wybrzeżu.
No i jeszcze jedna sprawa: wizy. To zależy od celu pobytu. Dla turysty? Inaczej niż dla osoby chcącej tam pracować i mieszkać.
Magda, mojej cioci, ostatecznie nie udało się. Zrezygnowała po kilku miesiącach, za dużo to wszystko. Została jej tylko tęsknota. A może i dobrze… Może ten spokój i sen w nocy bardziej cenię.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.