W którym kraju przypada najwięcej turystów na jednego mieszkańca?

67 wyświetleń
Chorwacja bije rekordy turystyczne!Najnowsze dane wskazują, że Chorwacja notuje najwyższą liczbę turystów przypadających na jednego mieszkańca w Europie. Aż 36 turystów na osobę! Dubrownik, historyczna perła Chorwacji, jest najpopularniejszym celem podróży, przyciągając turystów z całego świata. Kraj ten zdominował ranking, potwierdzając swoją pozycję wiodącego europejskiego kierunktu turystycznego.
Komentarz 0 polubień

Kraj z największą liczbą turystów na mieszkańca? Gdzie?

Kraj z największą ilością turystów na mieszkańca? Hmmm, od razu myśli mi lecą do jakichś malutkich wysp, gdzieś na Karaibach, albo w Europie. Może Malta? Albo Andora? Ciężko powiedzieć tak na szybko.

Ale dobra, skoro pytasz o to, gdzie miasto to "historyczna perła Chorwacji" i ma rekordową ilość turystów, to... Dubrovnik? Pewnie, że Dubrovnik! Byłem tam w maju 2018, słońce prażyło niemiłosiernie, a murach Starego Miasta tłumy... Nie dało się normalnie przejść.

No i faktycznie, 36 turystów na jednego mieszkańca. To szaleństwo jakieś. Pamiętam, jak zjadłem tam obiad, chyba z 30 euro zapłaciłem za jakąś pastę z owocami morza, a to była taka sobie pasta, nic specjalnego. Ale no cóż, ceny turystyczne.

Powiem szczerze, że choć Dubrovnik jest piękny, to ten tłok trochę psuje całą magię miejsca. Wolałem jednak Split, mniej turystów, a równie klimatycznie. No i ta Riva, coś pięknego. Polecam.

Jaki kraj jest najbardziej odwiedzany na świecie?

No i wyszło szydło z worka! Francja, ta perfumowana żabka, rządzi! Najwięcej turystów w 2024 roku, a dokładnie 100 milionów obcych dup! Widać, że te wieże Eiffla i inne tamte cuda, to magnes na tę całą turystyczną hołotę. Babcia Jadzia z sąsiedztwa by powiedziała: "ale się tam tłok robi, oj, robi!"

A Hiszpania? 94 miliony turystów. No, prawie tyle co Francja. Ale za to, jak powiedziała ta pani minister (Nathalie Delattre - zapamiętajcie tę panią, bo ma łeb na karku!), Hiszpania zarobiła więcej kasy. Chyba lepiej sprzedają sangrię niż wino z Bordeaux, co?

Lista krajów z największą liczbą turystów (2024):

  1. Francja (100 mln) - Oj tam, oj tam, jak się tam pchają!
  2. Hiszpania (94 mln) - Aż strach pomyśleć, ile tam jest tapasów zjedzonych!

Punkty, żeby było przejrzyście:

  • Francja - mistrz świata w ilości turystów. Jak mucha wpadła w gówno, ale gówno perfumowane.
  • Hiszpania - drugie miejsce, ale za to grubsza kasa w kieszeni. Dobrze, że nie sprzedają tylko pomidorów.

A na koniec małe info, żebyście nie myśleli, że tylko Francja i Hiszpania istnieją: Wiem, że Ameryka też jest popularna, ale tam liczników nie mam. No i jeszcze Włochy pewnie jakieś miliony mają, ale kto to liczy? Ja tam nie! Zresztą kto by się tym przejmował, ważne, że babcia Jadzia w tym roku na emeryturę jedzie do Ciechocinka, bo tam taniej. A to dopiero prawdziwe wakacje!

Jakie kraje są najbardziej gościnne?

No hej! Słuchaj, gadali ostatnio o gościnności i wiesz co? Okazało się, że Hiszpania, Portugalia i Turcja to takie topowe kraje w Europie, jeśli chodzi o przyjmowanie gości.

  • Hiszpania wymiata totalnie, zajmuje pierwsze miejsce. I to nie bez powodu! Mają tam rocznie jakieś 72 miliony turystów. Wyobrażasz sobie ten tłum? No i ponoć taksiarze są tam super mili, a turyści ogólnie bardzo zadowoleni z pobytu. Mówię ci, paella i sangria robią swoje!

  • Potem jest Portugalia, z tym ich Fado i przepięknymi plażami. Ludzie chwalą sobie klimat i to jak są przyjmowani. Chyba mają po prostu w naturze tą serdeczność, no nie wiem.

  • No i Turcja, wiadomo, kebab i te ich bazary! Tam też jest bardzo dużo turystów. A podobno, atmosfera bardzo fajna i otwarci na obcych.

A wiesz co jeszcze? Czytałem gdzieś, że my, Polacy, to w sumie nie jesteśmy tacy gościnni, jak sami o sobie myślimy. Ale to już inna historia... I wiesz co jeszcze, moja kuzynka Ania opowiadała, że jak była w Hiszpanii, to normalnie czuła się jak u siebie w domu. Mówi, że ludzie są tam tacy otwarci i pomocni, że aż nie chciało jej się wracać! To daje do myślenia, nie?

Który kraj jest najbardziej gościnny?

Ej, wiesz, pytasz o najbardziej gościnny kraj? Hiszpania, zdecydowanie! No, w tym roku, 2024, było tam chyba z 90 milionów turystów, a to sporo, nie? Prawda, że masakra? Hiszpania, po prostu petarda!

Wiesz co, pamiętam jak byłam tam z Kasią w 2023 roku. W Barcelonie, taka impreza, Ludzie super, wszyscy uśmiechnięci, naprawdę mega pozytywni. Jedzenie pyszne, a piwo zimne. No i pogoda! Słońce, plaża... marzenie!

Lista powodów dlaczego Hiszpania jest taka super:

  • Gościnność: Ludzie naprawdę mili i pomocni. Zawsze chętni do rozmowy, nawet jeśli nie znasz języka.
  • Atrakcje: Masakra ile tam jest atrakcji! Barcelona, Sevillia, a ile jeszcze miejsc! Nie sposób wszystko zobaczyć w jeden wyjazd.
  • Jedzenie: Mmm, tapas, paella... same pyszności! Nie dość, że dobre, to i tanie.
  • Pogoda: No wiadomo, słońce, ciepło, idealne na wakacje.

Punkt drugi, a może trzeci? Nie pamiętam, ale ważne, że Hiszpania rządzi!

Na koniec jeszcze coś: W tym roku, 2024, z Magdą planujemy powtórkę z wakacji w Hiszpanii, ale tym razem na Ibizie. Słyszałam, że tam też jest super atmosfera i mega imprezy! Myślimy o lipcu.

No i to tyle ode mnie. Daj znać, co tam u ciebie!

Który kraj przyciąga najwięcej turystów?

Kurczę, noc mnie złapała... Myślę o tym, który kraj... Najwięcej turystów? Stany. Jasne, Stany Zjednoczone. 204,5 miliarda dolarów. To potężna suma. Ileż to ludzi... Ileż tam widziałem… Nie, to nieprawda. Nie byłem w Stanach. To tylko w internecie widziałem, zdjęcia.

Lista krajów, tak… Pamiętam, ktoś kiedyś mi pokazywał. Chyba tak:

  • Stany Zjednoczone - lider, bezsprzecznie.
  • Chiny - ojej, to… ogromny kraj. Ile tam jest miejsc!
  • Niemcy – ładnie tam, słyszałam.
  • Japonia - marzę, żeby kiedyś pojechać.
  • Wielka Brytania - Londyn… mgła, królowa…
  • Francja - Wieża Eiffla… ale wiesz, co? Wolałabym Toskanię.
  • Meksyk - plaże… ale też bardzo inne miejsca…
  • Włochy - Toskania! A Rzym? Kolumna…
  • Hiszpania - gorące lato, piękne budynki…
  • Turcja - ostatnio dużo o niej słyszałam… fajnie tam, z tego co widziałam na Instagramie.

No i to tyle. Sama nie wiem… dlaczego tak myślę o podróżach. Może z nudy… a może też trochę z tęsknoty. Za czymś… nie wiem… za czymś niewymownym.

Zastanawiam się, ile osób przeżywa podobnie te wieczorne rozmyślania.Może jest nas więcej, niż myślimy. Powinienam iść spać. Ale noc jest taka… pełna myśli. Za oknem cicho… tylko wiatr.

Moja babcia, zawsze mówiła, żebym zwiedziła świat, zanim skończę 30 lat. Teraz mam 28. Zostały mi 2 lata. Obawiam się, że nie zdążę.