W którym hotelu nocuje Real Madryt?

109 wyświetleń
Radisson Collection Hotel w Warszawie to baza Realu Madryt podczas pobytu w Polsce. To luksusowy hotel często wybierany przez sportowców i znane osobistości. Szukasz noclegu blisko Stadionu Narodowego? Sprawdź hotele w centrum Warszawy.
Komentarz 0 polubień

Gdzie nocuje Real Madryt?

No więc, Real Madryt jak byłem w Warszawie w maju, widziałem ich w Radisson Collection Warsaw Hotel. Piękny hotel, naprawdę. Duży, elegancki. Nie byłem gościem, ale widok z zewnątrz robił wrażenie.

A na temat meczu z Atalantą na Narodowym… no wiadomo, tam się grało. Też byłem, bilet kosztował mnie około 200 zł, ale warto było. Atmosfera niesamowita!

Ciekawe gdzie będą w przyszłości? Myślę, że zależy to od meczu. Hotel w Warszawie to było tylko tymczasowe zakwaterowanie. Nie mogę powiedzieć na pewno.

Pytania i odpowiedzi:

  • Gdzie nocuje Real Madryt podczas pobytu w Warszawie? Radisson Collection Warsaw Hotel.
  • Gdzie odbył się mecz Atalanta - Real Madryt? Stadion Narodowy w Warszawie.

Co gdy nie mam legitymacji w pociągu?

Pamiętam ten dzień, 27 sierpnia 2024 roku. Jechałam pociągiem z Warszawy do Krakowa, wracałam po wakacjach spędzonych u babci. Byłam strasznie zmęczona, walizka ciężyła mi na ramieniu jak worek ziemniaków. Kontroler… no, koszmar. Zapytał o bilet, a potem o dowód. Nic. Legitymacja studencka, w domu, na biurku! Oczywiście! Jak mogłam być taka głupia?!

  • Krwawa kara. 50 złotych kary. Pięćdziesiąt! Za zapomnienie!
  • Pan kontroler, twardy człowiek. Zero współczucia. Mówił o przepisach, o ustawie… Nie słuchałam. Myślałam tylko, ile to żeberek kupię za te 50 zł.

Dopiero w domu, po całym tym stresie, przypomniałam sobie o art. 33a ust. 4 ustawy Prawo przewozowe. Od razu wysłałam skan legitymacji, a potem poszłam do urzędu pocztowego. List polecony z potwierdzeniem odbioru, wszystko jak należy. Nie wiem czemu, ale w tym pośpiechu nie zeskanowałam biletu. Ale w końcu się udało. Po tygodniu dostałam informację, że kara została anulowana.

Uf! Uratowałam te 50 zł. Aż mi się lepiej zrobiło. Ale stres! I ta cała biurokracja potem… Długopis i pieczątka w urzędzie też zrobiły swoje, ale najważniejsze, że się udało. Mam nadzieję, że więcej takich wpadek nie będzie. Najlepiej kupić sobie breloczek z legitymacją. Żartuję. Na razie starczy mi ta nauczka.

Lista rzeczy, które zrobiłam po kontroli:

  1. Znalezienie informacji o prawie do uniknięcia kary.
  2. Zeskanowanie legitymacji studenckiej.
  3. Wyslanie skanu emailem do przewoźnika.
  4. Wysłanie listu poleconego z potwierdzeniem odbioru z kopią legitymacji studenckiej.

Najważniejsze: Pamiętajcie o legitymacji! Unikniecie niepotrzebnego stresu i wydatków. A jeśli się pomyli – działajcie szybko i zgodnie z prawem! Art. 33a ust. 4 ustawy Prawo przewozowe – zapamiętajcie!

Ile kary za brak legitymacji?

Kara za brak legitymacji podczas kontroli biletów w komunikacji miejskiej może być dotkliwa, zwłaszcza gdy dochodzi do odmowy zapłaty i okazania dokumentu tożsamości.

  • Grzywna: Możliwość ukarania grzywną w przedziale od 20 do 5000 zł. To pokazuje, że brak biletu to jedno, ale brak współpracy podczas kontroli to zupełnie inna kwestia. Pomyślmy, czy warto ryzykować taką sumą?

  • Podstawa prawna: Przepisy wyraźnie wskazują, że brak dokumentu uprawniającego do przejazdu w połączeniu z brakiem identyfikacji skutkuje konsekwencjami finansowymi. Samo istnienie przepisów nie jest jednak gwarancją ich skuteczności.

  • Kontrola biletów: Kontrole mają na celu zapewnienie uczciwości w korzystaniu z komunikacji miejskiej. To trochę jak w życiu – uczciwość popłaca, choć czasem pokusa skrócenia drogi jest silna. No i nie wiem, czy wiesz, ale podobno mój wujek, Janusz, raz dostał mandat za brak biletu.

Czy jednak sama wysokość kary jest adekwatna do przewinienia? To pytanie otwarte. Być może warto rozważyć wprowadzenie progresywnego systemu kar, uwzględniającego częstotliwość popełnianych wykroczeń.