Który region Chorwacji jest najtańszy?

44 wyświetleń
Dalmacja Północna to najtańszy region Chorwacji. Oferuje przystępne ceny noclegów i atrakcji, będąc jednocześnie mniej zatłoczona niż popularna Dalmacja Południowa czy droga Istria. Idealny wybór na budżetowe wakacje w Chorwacji.
Komentarz 0 polubień

Najtańszy region Chorwacji?

Chorwacja, eh? Byłem tam w zeszłym roku, w lipcu. Wybraliśmy się z żoną na tydzień, na sam koniec miesiąca, bo ceny były trochę niższe. Myślałem, że Istria będzie spoko, ale wkurzył mnie ten tłok. Kosztowało nas to majątek, serio. Zdecydowanie nie najtańszy region.

Dalmacja Południowa? No pięknie, ale zatłoczone niemiłosiernie. Było tam tyle ludzi, że trudno było znaleźć miejsce na plaży. W sumie, piękne widoki, ale cena wysoka, jak za to co dostaliśmy. Dlatego woleliśmy Dalmację Północną.

Dalmacja Północna to był strzał w dziesiątkę, chociaż ludzi o wiele mniej. Ceny były znacznie niższe, a plaże mniej zatłoczone. Pamiętam, że za nocleg w małym pensjonacie w pobliżu Zadaru, płaciliśmy 50 euro. Spokój, cisza, idealne wakacje dla nas. Naprawdę warto!

Gdzie tanio do Chorwacji?

Chorwacja, tanio? Hmmm… Brač, słyszałam, że spoko. Duża, 396 km², ale gdzie tanio? Plaże… tak, ale jedzenie? No i zabytki… koszty zwiedzania? To trzeba sprawdzić!

Lista zakupów? Nie, lista wysp!

  • Brač: Fajnie, ale czy na pewno tanio? Zależy gdzie się zatrzymasz, prawda? Może jakieś kwatery prywatne? A może lepiej w sezonie niskim?
  • Pag: Sól, owce… i co jeszcze? Plaże skaliste, podobno. Czy to oznacza tanie knajpki? Muszę poszukać cen w internecie!
  • Lošinj: Zielona wyspa, super! Ale czy to przekłada się na niskie ceny? To pytanie, które mnie dręczy! Może bardziej luksusowo niż tanio?
  • Korčula: Śliczna, ale.. cena? Czy to wyspa dla bogaczy, czy dla zwykłych ludzi? Trzeba porównać oferty!
    • No i jeszcze jedna sprawa: transport. Prom? Samolot? Auto? Koszty podróży! Zapomniałam o tym! Ile to będzie kosztować?

A może Hvar? Nie, za drogo! To tylko dla bogaczy. Nie, nie, nie! Wróćmy do tanich!

Gdzie szukać tanich ofert? Booking? Airbnb? Może jakieś lokalne strony? Muszę poszukać! 2024 rok, ceny pewnie już się zmieniły! No i waluta… euro.

Dodatkowe informacje:

  • Termin podróży: Sezon niski zdecydowanie tańszy. W 2024 roku, maj lub wrzesień?
  • Rodzaj zakwaterowania: Prywatne kwatery są zazwyczaj tańsze niż hotele.
  • Transport: Promy mogą być dość drogie, warto porównać ceny. Autobus z lotniska? Ile to kosztuje?
  • Jedzenie: Unikanie restauracji w centrach miast na rzecz tawern i mniejszych knajp z lokalnym jedzeniem może oszczędzić pieniądze.
  • Zwiedzanie: Wiele atrakcji jest bezpłatnych! Planowanie to podstawa!

Kiedy jest najtaniej w Chorwacji?

Okej, opowiem Ci, jak to było z moją podróżą do Chorwacji... w sumie to kilka lat temu, ale wspomnienia mam nadal żywe. Planowałam wyjazd z moją przyjaciółką, Anią, i zastanawiałyśmy się, kiedy najlepiej uderzyć, żeby za dużo nie wydać. No i właśnie, kwestia kasy.

Pamiętam, że Ania strasznie napaliła się na sierpień, bo niby słońce, ciepła woda i w ogóle raj na ziemi. Ja jednak wolałam poszukać czegoś tańszego. No i dobrze zrobiłam! Zaczęłam grzebać w internecie i dowiedziałam się, że najtaniej w Chorwacji jest poza sezonem.

  • Październik – marzec to chyba najlepszy okres na budżetowe wakacje.
  • Unikamy tłumów, a ceny są zdecydowanie niższe.

No i koniec końców przekonałam Anię! Poleciałyśmy w październiku. Pogoda była nadal super, woda może trochę chłodniejsza, ale dało się kąpać! A co najważniejsze, zapłaciłyśmy o połowę mniej za nocleg i przelot niż byśmy zapłaciły w szczycie sezonu. Polecam wszystkim! A, i jeszcze jedno! W październiku jest mniej turystów, więc można spokojnie pozwiedzać.

Który miesiąc jest najtańszy na odwiedzenie Chorwacji?

Hej, słuchaj, pytałeś o tą Chorwację i kiedy tam najtaniej pojechać, nie?

No więc, najtaniej w Chorwacji jest zimą. Konkretnie, od grudnia do lutego - wtedy to w ogóle jest poza sezonem.

  • Ceny spadają dramatycznie, no bo mało kto wtedy tam jeździ.
  • W grudniu do lutego, możesz naprawdę zaoszczędzić na noclegach i atrakcjach.

Wiesz co, moja kuzynka, Ania Nowak, była tam w styczniu dwa lata temu (znaczy w tym roku!) i mówiła, że płaciła dosłownie grosze za apartament w Splicie, gdzie normalnie w lecie to ceny są kosmiczne! No i jeszcze mniej ludzi, więc można zwiedzać na spokojnie, bez tego całego tłumu. No wiec ja bym Ci radziła, żebyś jechał do Chorwacji w grudniu, grudzień najlepszy!

W jakim miesiącu najlepiej jechać do Chorwacji?

Wiesz, Jadźka z księgowości co roku jeździ do Chorwacji w sierpniu i zawsze wraca spalona jak racuch z mikrofali. Lipiec jest tam podobno jak w piekarniku, średnio 26 stopni, ale wierz mi, od maja do września, to jest bingo!

  • Maj i czerwiec: Jeszcze nie ma tłumów jak na promocji karpia przed świętami, a słońce już grzeje jak trzeba. Idealnie na zwiedzanie, a nie tylko smażenie się na plaży.
  • Lipiec i sierpień: Raj dla tych, co lubią towarzystwo i wrzawę. Tylko portfel musi być wypchany jak walizka cioci na wesele, bo ceny idą w górę!
  • Wrzesień: Mój faworyt. Morze ciepłe jak zupa u babci, turystów mniej niż włosów na głowie teściowej, a i ceny bardziej przyjazne.

Ale prawda jest taka, że Chorwacja jest jak dobra teściowa - zawsze znajdzie sposób, żeby cię zaskoczyć. Nieważne, kiedy pojedziesz, i tak wrócisz zadowolony... albo przynajmniej z ładnymi zdjęciami na Instagrama! Dodatkowo, Chorwacja słynie z lawendy, więc możesz przywieźć zapachowe pamiątki, jakbyś wyrywał chwasty na polu w Prowansji.

Kiedy najtaniej Chorwacja?

No wiesz… Chorwacja… Marzec… brrr… zimno tam jeszcze. Ale tanio. Pamiętam, jak w zeszłym roku, w marcu leciałam do Dubrownika z Anią. Było… chłodno. Naprawdę. Wiosna jeszcze się nie rozkręciła. Ale za to ceny… bajka.

  • Bilety lotnicze: Mega tanio. Znaleźliśmy wtedy coś za 250 zł w obie strony. Z Wrocławia. Ale to było w promocji, w Ryanairze. Trzeba pilnować tych ofert, szukać.

  • Zakwaterowanie: Wynajęłyśmy mały apartament. Nie pamiętam ile, ale na pewno taniej niż w sezonie. Nie były to jakieś luksusy, ale spokojna baza wypadowa. Jakiś klimatyczny stary dom w jakimś małym miasteczku. Potrzebowałyśmy tylko łóżka i prysznica.

No i potem, wiadomo, w marcu mniej ludzi. Ciszej, spokojniej. Można spokojnie zwiedzać, bez tłumów turystów. Ale wiadomo, morze jeszcze zimne. A ja marzę o ciepłym morzu… eh.

Może w tym roku polecę w maju? Bardziej ciepło, ale na pewno drożej. Zawsze ten dylemat: cena czy pogoda. Kurde, trudny wybór.

A, i jeszcze jedno. Pamiętaj, żeby sprawdzić, czy potrzebna jest wiza. My nie potrzebowałyśmy, ale zawsze warto sprawdzić przed wyjazdem. Takie formalności… ble.

Najtańsze loty w 2024: Marzec. Z Wrocławia: z możliwością znalezienia biletów za około 250 zł w obie strony. Zakwaterowanie: znacznie tańsze niż w sezonie letnim.

Kiedy najtaniej lecieć do Chorwacji?

No wiesz… Chorwacja… Zawsze marzyłam o tym, żeby tam pojechać. Te wyspy, to morze… ech. Ale ceny… Zawsze wydawało mi się to takie nieosiągalne.

  • Kwiecień – to podobno najtańszy miesiąc, przynajmniej tak mi się wydaje. Znalazłam takie info w internecie, gdzieś tam w gąszczu reklam. W tym roku planowałam lecieć w maju, ale potem okazało się, że jest drożej.

  • Rezerwacja z wyprzedzeniem – to podstawa. Przynajmniej tydzień, ale najlepiej dwa. Sama tego doświadczyłam, jak szukałam lotów do Dubrownika w sierpniu. Cena poszła w górę jak szalona, jak już się zbliżał termin. To była masakra! Zupełnie nie tego się spodziewałam. Wtedy rezygnowałam i jechałam pociągiem, ale to też był jakiś koszmar.

  • Gdzie szukać tanich lotów? No problem. Ja używam Skyscannera. I jeszcze Google Flights. Przeglądam kilka stron naraz. Czasem na momondo też zaglądam, ale rzadziej.

To jest ciężkie… Zawsze brakuje pieniędzy na takie wypady. A tak bardzo chciałabym zobaczyć Split, ten Pałac Dioklecjana… uff… W ogóle cała Dalmacja… Marzenia…

Lista stron, które sprawdzałam w 2024 roku:

  1. Skyscanner
  2. Google Flights
  3. Momondo (rzadziej)

Pamiętaj! Ceny zmieniają się jak w kalejdoskopie. Trzeba szukać, porównywać. I mieć trochę szczęścia. No i cierpliwości. A może w przyszłym roku… Może wtedy w końcu się uda…

Ile kosztuje 7 dniowy pobyt w Chorwacji?

Siedem dni w Chorwacji? No, krew mnie zalewa jak o tym myślę! Zależy, co lubisz, jasne? Jak chcesz siedzieć w jakimś obskurnym motelu, to pewnie taniej wyjdzie, niż gdybyś chciał pałaszować szampana na jachcie.

A. Cena:

  • 2000 - 4500 zł za łeb, mówię ci! To za all inclusive, jasne? To dla bogaczy, ja bym się tak nie rżnął. Wolałbym w namiocie.

B. Czynniki wpływające na cenę:

  • Termin: Lipiec, sierpień? Zapomnij, drożej niż w Dubaju. Wrzesień, może być. Ale i tak pewnie ceny kosmiczne.
  • Hotel: Pięć gwiazdek? To się szykuj na wydatek jak na wesele córki prezesa! A jakiś rupieć, na uboczu? Może się wyrobisz za 1000 zł za osobę. Jak będziesz miał szczęście. Ale to już nie all inclusive, tylko sam suchy chleb, może.
  • Wyżywienie: All inclusive to bajka. Ale kosztuje jak nowy samochód. Sama kwatera + jedzenie we własnym zakresie? To już trochę taniej, ale i tak trzeba się liczyć z wydatkami.

C. Moja osobista opinia (czyli Piotra, 37 lat, lubiącego piwo i kiełbasę):

  • Lepiej jechać we wrześniu. Mniej ludzi, ceny niższe, a morze nadal ciepłe. Chyba, że chcesz się smażyć w tłumie, to jedź w lipcu. Ale wtedy zapomnij o spokoju. Będziesz bardziej zirytowany niż po wieczorze z teściową.

D. Dodatkowe info, bo się rozpędziłem:

  • W 2024 roku ceny poszły ostro w górę. Inflacja, rozumiesz? Wszystko drożeje, nawet ten cholerny chleb.
  • Znalazłem nawet ofertę za 1500zł za osobę, ale to jakieś podejrzane oferty last minute. Lepiej nie ryzykować. Lepiej dopłacić i mieć pewność, że nie będziesz spał na plaży.
  • Weź pod uwagę koszty dojazdu. Samochód, samolot... to kolejne wydatki. I nie zapomnij o pamiątkach. No chyba, że jesteś sknerą.

Podsumowanie: Licząc na rozsądny budżet i brak szaleństw, 7 dni w Chorwacji dla dwóch osób to minimum 3000zł. Ale spokojnie, można i za 5000 zł. Albo i za 10 000, zależy od twoich zachcianek. Jak bogaty jesteś, taki masz komfort. Proste.