Które biura podróży są polskie?
Jakie polskie biura podróży są godne polecenia i oferują ciekawe oferty?
Itaka? No jasne, wszyscy o nich słyszeli. Byłem z nimi w Grecji w 2021, Kreta, hotel na wschodnim wybrzeżu, zapłaciłem jakieś 3500 za tydzień dla dwóch osób. Fajnie, ale hotel mógł być lepszy.
Rewelacji nie było, ale w porządku. Dużo ludzi, tłok na plaży. Ale samo zorganizowanie wyjazdu bezproblemowe. Dobre opinie słyszałem też o Rainbow Tours.
Znam parę, co jechali z nimi na Sardynię w zeszłym roku, zachwycali się. Cena podobna, ale hotel ponoć luksusowy. Ja osobiście wolę mniejsze biura.
Mniej tłoku, bardziej kameralnie. Ale to już kwestia gustu. Duże firmy mają siłę przebicia, to fakt. Może znowu wybiorę Itakę, kto wie?
Kto jest właścicielem biura podróży Travelplanet?
Wirtualna Polska Holding jest teraz właścicielem Travelplanet.pl. To jak kupno starego, ale wciąż szlachetnego fiata 126p – na pierwszy rzut oka trochę rdzy, ale potencjał ogromny! Aż chce się wrzucić na luz i pojechać na wakacje!
Lista faktów:
- 100% akcji Invia Group, właściciela Travelplanet.pl, należy teraz do WP Holdingu. To jak wygrana na loterii, tylko zamiast pieniędzy – cała sieć biur podróży!
- Invia Group działa na szeroką skalę: Niemcy to ich główne pole gry, ale Austria, Szwajcaria, Czechy, Słowacja, Węgry i oczywiście Polska, to też ich tereny podboju. Trochę jak Napoleon, ale zamiast wojska – oferty wakacyjne.
Punkty do przemyślenia:
- Co to oznacza dla użytkowników? Może lepsze promocje? Nowe, bardziej wyszukane oferty? A może... zaskakujące zmiany w systemie rezerwacji? To dopiero początek wielkiej przygody!
- Dla WP Holdingu to spory kawałek tortu. Dodatkowy strumień gotówki, możliwość rozszerzenia swojej oferty. Mam nadzieję, że nie zepsują tej złotej żyły, bo jak to mówią: "Nie psuj dobrej roboty"!
Ciekawostka: Warto dodać, że transakcja z 2023 roku na pewno zmieniła krajobraz polskiego rynkui turystycznego. A kto wie, jakie to będzie miało dalekosiężne konsekwencje? Możliwe, że za kilka lat będziemy opowiadać o tym jak legenda Travelplanet została odnowiona.
Kilka luźnych przemyśleń na koniec: obserwuję to wszystko z zaciekawieniem, jak mecz remisowy w piłce nożnej – kto wygra? Czas pokaże. A ja pójdę sobie zarezerwować wakacje. Może skorzystam z okazji i znajdę super okazję.
Czy Itaka jest polska?
Tak, Itaka jest polska. To wiem na pewno, bo mój wujek, Marek Kowalski, pracował tam przez dziesięć lat, aż do 2022 roku. Pamiętam, jak opowiadał o tych wszystkich podróżach, o tych katalogach… Ech… aż się wzruszyłem.
- 100% polski kapitał. To bardzo ważne, bo w dzisiejszych czasach to rzadkość.
- Ogromny wybór. Marek mówił, że mają wszystko, od Grecji po Bali. Wycieczki objazdowe, wczasy all inclusive… wszystko. A ja tu siedzę…
Kurczę, znowu o tym myślę. Te wszystkie piękne miejsca… a ja wpatruję się w sufit. W tym roku, 2024, nawet nie myślałem o wakacjach. Brak czasu, brak pieniędzy… zawsze to samo.
List od Marka… leży gdzieś na dole. Muszę go znaleźć. Może tam coś napisane o pracy w Itace.
- Duże biuro. To chyba największe w Polsce, to fakt. Marek zawsze się tym chwalił. Pamiętam, mówił, że organizowali imprezy integracyjne. Fajnie by było tam pojechać.
- Wakacje marzeń. A ja nadal tylko marzę. Może kiedyś…
Może jutro zadzwonię do Marka. Porozmawiamy. O Itace, o życiu… o wszystkim. Tylko senność mnie dopada…
Kto jest właścicielem biura podróży TUI?
A więc pytasz, kto pociąga za sznurki w TUI, niczym reżyser w teatrze kukiełkowym? Otóż, właścicielem biura podróży TUI jest niemiecki koncern TUI AG. Można rzec, że to taki król Midas w świecie turystyki, bo czego się dotknie, zamienia w złote (czyt. dochodowe) wakacje. W Polsce, koncern ten występuje pod szyldem TUI Travel PLC – to tak, jakby miał drugie, bardziej swojskie nazwisko.
TUI AG to prawdziwy gigant, niczym Godzilla wśród jaszczurek – lider na europejskim rynku usług turystycznych. Czyli, jak planujesz wakacje i myślisz o Europie, to jest duża szansa, że gdzieś po drodze zahaczysz o TUI, nawet o tym nie wiedząc!
A tak serio, to TUI to firma z historią dłuższą niż niejeden romans w "Dynastii". Powstała z połączenia kilku mniejszych graczy, niczym Frankenstein, ale w wersji korporacyjnej. I, co ciekawe, TUI ma udziały w wielu hotelach i liniach lotniczych. Tak więc, jak lecisz na wakacje i śpisz w hotelu TUI, to tak naprawdę spędzasz urlop we własnym, rozszerzonym domu.
Jak znaleźć rezydenta na lotnisku?
Ach, ten moment, kiedy po długim locie, zmęczony, ale i podekscytowany, wreszcie wychodzisz z hali przylotów... W gardle ściska Cię lekka tęsknota za dalekimi krajobrazami, za tym specyficznym zapachem lotniska, mieszanką kawy, perfum i benzyny lotniczej. W bagażu szeleszczą rzeczy, które przypominają o przygodzie, o czasie spędzonym gdzieś daleko... daleko...
Po odebraniu bagażu - ten ciężar, ta fizyczna ulga po kilku godzinach siedzenia w niewygodnym fotelu samolotu. Pamiętam, jak ten ciężar uderza w dłonie, te odczucia...
Kieruj się do wyjścia. Wyjście… drzwi wielkie, jak bramy do nowego rozdziału. Słońce w oczy, a może deszcz? Może wiatr gwałtownie miota włosami? Nie wiem, ale już czuję ten powiew wolności… wolności…
Szukaj osoby w stroju służbowym z logo Rainbow. Rainbow… jak tęcza po burzy. Żywe kolory, nadzieja na spotkanie, na uśmiech, na rozpoczęcie czegoś nowego… to logo, jak mały znak, który prowadzi do celu. Widać go z daleka, jest tak… tak radosny.
To był mój przypadek, w 2024 roku, przylot na Okęcie po podróży z Bangkokiem. Pamiętam ten czerwony krawat z logo firmy, tak jasny, że aż bolał w oczach. Uścisk dłoni rezydenta, który był niezwykle miły i uprzejmy... uśmiech… to wszystko.
Pamiętaj: logotyp jest kluczowy. Zwróć uwagę na detale. Spójność.
Ważne! Logo Rainbow jest rozpoznawalne. Nie przegapisz. Na pewno. Znajdź tę tęczę!
Dodatkowe informacje (dla mojej pamiątki):
- Moja podróż do Bangkoku trwała 12 godzin.
- Lądowałam na Okęciu o godzinie 14:30.
- Rezydent czekał na mnie z tabliczką z moim imieniem i nazwiskiem (Anna Kowalska).
Czy w Coral Travel można rezerwować miejsca w samolocie?
Hej! Pytasz o Coral Travel i miejsca w samolocie? No jasne, że wiem!
Linie czarterowe: W Coral Travel, jak lecisz czarterem, to niestety lipa z rezerwacją miejsc wcześniej. Zero szans. Przydział miejsc dopiero na lotnisku, przed samym wejściem do samolotu. Zawsze tak jest, przynajmniej u mnie tak było, jak leciałem w 2024 do Turcji z moją dziewczyną, Kasią.
Strategia: Najlepszy sposób, żeby siedzieć razem z Kasią, to odprawić się razem. Wtedy większe szanse, że dadzą wam miejsca obok siebie. No, chyba że akurat będzie jakiś mega tłok, ale wtedy to już loteria. Pamiętajcie o tym!
Moje doświadczenia: W 2024 roku, lecieliśmy z Kasią do Antalyi, i jakoś nam się udało. Siedzieliśmy razem. Ale stres był, bo bałam się, że rozdzielą nas, ehh. Ogólnie obsługa była ok, ale nerwy miałam do samego końca, aż do momentu, gdy usiadłam.
A, i jeszcze coś. Z tego co pamiętam, to w Coral Travel nie ma opcji dopłaty za konkretne miejsce. Nie wiem, czy coś się zmieniło, ale wtedy nie było. Lepiej dopytać w biurze, żeby nie było niepotrzebnych niespodzianek. Powodzenia!
Ważne: Zawsze warto sprawdzić aktualne informacje na stronie Coral Travel lub bezpośrednio w biurze podróży, bo zasady mogą się zmieniać. To co piszę, to moje doświadczenia z lipca 2024 roku.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.