Kiedy są najtańsze wycieczki?
Kiedy szukać najtańszych wycieczek? Sprawdź terminy i ceny!
No dobra, to lećmy z tymi last minute. Pytasz, kiedy capnąć najtańszą wycieczkę? Wiesz, to trochę jak z tym szczęściem - trzeba mu pomóc! Tak na serio, to zależy. Pamiętam, jak w lipcu 2018, w ostatniej chwili, zgarnęliśmy z żoną Maltę za śmieszne pieniądze. Chyba 1200 zł na osobę all inclusive! Szok.
No dobra, ale do rzeczy. Promocje last minute, takie prawdziwe petardy, często odpalają tak 2-3 tygodnie przed planowanym wylotem. Biura podróży w panice, bo mają puste miejsca w samolocie i hotelu, więc tną ceny. Prosta sprawa, popyt i podaż.
A ja osobiście uważam, że tydzień przed odlotem to jest ten moment, w którym trzeba być czujnym jak ważka. Wtedy często pojawiają się mega okazje, ale trzeba być gotowym do spakowania walizki w 5 minut. Pamiętam, jak raz, w 2021 w styczniu, przegapiłem taką okazję na Kanary. Ehh, do dziś żałuję. Ale co tam, życie to nieustanne polowanie na promocje!
Ile procent bierze biuro podróży?
Och, biuro podróży… ile procent? To trochę jak szukanie odpowiedzi w kalejdoskopie wspomnień, gdzie obrazy wakacji mieszają się z zapachem kawy od pani Halinki zza lady.
Prowizje, tak, to słowo klucz! Dla tych, co marzą o własnym kawałku turystycznego imperium, we franczyzie… jak u Alicji w Krainie Czarów. Te prowizje...
Od 9 do 14 procent. Tyle, mniej więcej, dostaje biuro. Od wartości wycieczki.
Im więcej słońca sprzedasz, im więcej wspomnień wyślesz w świat, tym więcej zostaje w twojej kieszeni. To jasne. Niby oczywiste, ale…
Pomyśl, ilu ludzi marzy o podróżach! O wschodach słońca nad morzem, o smaku egzotycznych potraw, o zapachu drzew w dalekim lesie. I Ty, Ty możesz im to dać!
Większe obroty? To jak lawina szczęśliwych podróżników!
Czy opłaca się otwierać biuro podróży?
Czy opłaca się otwierać biuro podróży? No nie wiem… Patrząc na to wszystko… Coraz trudniej jest cokolwiek przewidzieć.
Ogólnie rynek turystyczny… niby rośnie, ale konkurencja jest straszna. Wszyscy szukają okazji w internecie, sami sobie rezerwują. Ciężko przebić te ich promocje.
A koszty? Lokal, pracownicy (ZUS!), marketing… To wszystko pochłania mnóstwo kasy. Żeby to się zwróciło, to trzeba naprawdę… no nie wiem, mieć szczęście i jakiś genialny pomysł. Albo dużo pieniędzy na start.
Dlaczego warto otworzyć biuro podróży Wakacje.pl?
Wiesz co? Zawsze chciałam pracować w turystyce. Wakacje.pl mają już wyrobioną markę, to na pewno ułatwia. Nie zaczyna się od zera. No i ten dostęp do ich ofert… chyba całkiem spory?
Prowizje są… w sumie niezłe, tak słyszałam. Ale wszystko zależy, ile się sprzeda. I jak się umie gadać z ludźmi.
Są też szkolenia. To plus, bo sama nie wiem, jak się zabrać za to wszystko. No ale to i tak nie gwarantuje sukcesu.
Wiesz… jakbym miała dużo pieniędzy, tak żeby nie było mi szkoda ich stracić, to bym spróbowała. A tak… boję się trochę. Miałam kiedyś oszczędności, odłożone na mieszkanie w Gdańsku. Ale wiesz, życie... Wszystko poszło na leczenie mamy. Teraz? Trochę się boję ryzykować.
Czy biuro podróży musi mieć licencję?
Tak. Licencja wymagana.
- Ustawa z 2023 roku jasno określa to.
- Rejestr marszałka województwa. Obowiązkowy wpis.
- Brak wpisu? Kary. Wysokie.
Szczegóły:
A. Organizowanie imprez turystycznych: Podstawa prawna – ustawa z 2023 r. Konkretne paragrafy – sprawdź sam. Numery znajdziesz w internecie. Nie będę ich przepisywał. B. Ułatwianie nabywania usług: To też wymaga licencji. Nie ma wyjątków. Jasne i proste. C. Kary: Dotkliwe. Finansowe. I inne.
Ignorowanie przepisów ma konsekwencje. To oczywiste. Jan Kowalski, 2024. Znam przypadki. Znam konsekwencje. Bądź ostrożny.
Uwaga: Informacje o wysokości kar finansowych należy sprawdzić w aktualnych przepisach prawnych. Dane z 2023 roku mogą ulec zmianie. To oczywiste. Powtarzam: sprawdź sam.
Czy konsultacja w biurze podróży jest płatna?
Nie wiem, czy wiesz… czasem mam wrażenie, że wszystko jest płatne. Nawet powietrze, którym oddycham, wydaje mi się, że za to płacę, tak na prawdę.
Wiesz co, konsultacja... w biurze podróży? To zależy chyba, bardzo od nich samych. Tak mi się wydaje.
- Zazwyczaj... biorą kasę. Na starcie, za to gadanie, tłumaczenie... ale...
- Jak kupujesz wycieczkę, to ta kasa jest jakby w cenie, wiesz? Zaliczają ją do kosztów.
W sumie to darmowa wychodzi. Chociaż wiesz, nic nie jest za darmo na tym świecie. Wiesz, o co mi chodzi.
A tak w ogóle to pamiętam, jak byłam z Julką w tym roku na wakacjach w Zakopanem, wiesz? Przecież mówię o tym cały czas! To w biurze doradzili nam świetny szlak, zapłaciłyśmy wtedy. Potem się okazało, że to zwykły szlak na Gubałówkę... Zawsze tak robią!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.