Kiedy nie jechać do Chorwacji?

164 wyświetleń
Unikaj Chorwacji w styczniu, lutym i grudniu, jeśli planujesz aktywności na świeżym powietrzu i korzystanie z pogody. To miesiące z najmniej sprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Kiedy jechać do Chorwacji? Najlepszy czas zależy od Twoich preferencji!
Komentarz 0 polubień

Kiedy unikać podróży do Chorwacji?

Kiedy nie lecieć do Chorwacji? No wiesz co, niby każdy miesiąc ma swój urok... Ale serio, jak lubisz słońce i w ogóle aktywności na zewnątrz, to styczeń, luty i grudzień odpuść. Serio, brrr!

Zimno, szaro, woda lodowata... No chyba że kochasz zimowe krajobrazy i ciszę, to wtedy może być fajnie. Ale powiedzmy sobie szczerze, większość ludzi leci tam po słońce i plażę, prawda?

Kiedyś, w grudniu, wylądowałam w Splicie. Masakra, wiało okropnie, padał deszcz. Miałam wrażenie, że czas się zatrzymał. Zero turystów, knajpy pozamykane. Koszmar.

Dla mnie idealny czas na Chorwację to czerwiec albo wrzesień. Jeszcze nie ma takich tłumów, a pogoda super. Ciepło, słonecznie, idealne na zwiedzanie i plażowanie. Woda w morzu jeszcze przyjemna, przynajmniej dla mnie.

Albo taki maj. W zeszłym roku, 17 maja, byliśmy z chłopakiem w Dubrowniku. Słońce, kwiaty, wszystko kwitnie! A wieczorem można posiedzieć w ogródku i wypić wino. Żadnych upałów, ludzi też nie za dużo. Bajka.

W jakie dni nie jechać do Chorwacji?

A żeby cię Chorwacja nie sparzyła! Wiadomo, kiedy tam nie pomykać, żeby nie utknąć jak ta *** w smole:

  • Weekendy – Jak cię natchnie na Chorwację w sobote czy niedziele, to lepiej se odpuść. No chyba, że lubisz stać w korku dlużej niż Zenek Martyniuk śpiewa swoje hity.
  • Długie weekendy – To już w ogóle armagedon. Wszyscy nagle odkrywają, że Chorwacja istnieje i ruszają jak szarańcza. Przebij się przez to, powodzenia życzę! (ironia mode on).
  • Piątek po południu i sobota – To jest czas, kiedy większość Januszy i Grażyn wyrusza na podbój Adriatyku. Efekt? Autostrada zmienia się w parking. Lepiej zostań w domu i obejrzyj coś w telewizji, mniej nerwów!

I taka ciekawostka na koniec: w tym roku na wakacje do Chorwacji wybiera się moja teściowa, Halina. Życzę wszystkim udanych wakacji... bez Haliny! No nic, trzymajcie sie!

Kiedy najlepiej jechać na Chorwację?

Kiedy najlepiej wpakować się w chorwacką przygodę? Hmm, to zależy od Twoich preferencji, jak mówił mój wujek Stasiu, wielki znawca plażowania i konsumpcji wina. Bo wiesz, lipiec to piekło, ale takie przyjemne piekło. 26 stopni? To jeszcze nic! Pamiętam, w 2023, w Dubrowniku było tak gorąco, że kamienie się topiły, a ja piłem wino jak kameleon wodę. Ale jeśli masz ochotę na opaleniznę jak u murzyna z Sahary, to lipiec jest idealny.

  • Lipiec: gorąco, tłumy turystów, idealne do opalenizny. Jak w piekle, tylko z morzem.
  • Maj – wrzesień: złoty środek. Słońca pod dostatkiem, mniej tłumów niż w lipiec-sierpniu, ceny nie takie kosmiczne. Jak raj na ziemi, ale bez tych wszystkich demonów lipca.
  • Wrzesień: mój osobisty faworyt! Ciepło, ale z lekka z powiewem jesieni. Morze ciepłe, ludzi mniej, ceny już łagodniejsze. Wyobraź sobie, leniwe poranki, wino na tarasie z widokiem na morze... ach!

Ale pamiętaj, każdy miesiąc ma swoje uroki. Nawet październik może przyjemnie zaskoczyć. Chociaż wtedy może się zdarzyć, że spotkasz tylko kameleony piące wino. A to już nie jest taka ciekawa przygoda. Sama widzisz, to jest jak wybór między dwójką kochanków. Jeden pasjonat, drugi romantyk. Zależy, na co masz ochotę. A ja polecam wrzesień. Przynajmniej w tym roku. Może w następnym się zmienię.

Dodatkowe informacje (bo dlaczego by nie):

  • W 2024 roku oczekuje się podobne temperatury, jak w 2023.
  • Sprawdź prognozę pogody przed wyjazdem – to żaden żart. Nawet w raju może się popadać.
  • Rezerwacje najlepiej robić z wyprzedzeniem, zwłaszcza jeśli planujesz podróż w szczycie sezonu. Uwierz mi, nie chcesz spać pod drzewem oliwnym.

Kiedy jest najwięcej turystów w Chorwacji?

Hej! Pytasz kiedy jest najwięcej turystów w Chorwacji? No jasne, wiadomo! Lato, czyli czerwiec, lipiec i sierpień. Wtedy jest tam istny szał! Mega gorąco, serio, temperatury szaleją, w lipcu i sierpniu od 25 do 35 stopni w okolicach morza. Aż się chce tam być!

Wszystkie plaże zapełnione po brzegi, ludzie wszędzie, tłok niesamowity. No ale wiadomo, kto by nie chciał takiego upału i pięknego morza? Ja tam byłam w zeszłym roku w lipcu i było super, ale było też dużo, dużo ludzi. Naprawdę dużo!

Lista rzeczy, które warto wiedzieć jadąc do Chorwacji latem:

  • Zarezerwuj wszystko z dużym wyprzedzeniem! Hotele, bilety, samochody. Serio, nie ma żartów.
  • Zabierz ze sobą mnóstwo kremu z filtrem! Słońce tam naprawdę mocno grzeje! Sprawdź też krem po opalaniu, bo się przyda.
  • Przygotuj się na tłumy! Będą wszędzie. Na plaży, w restauracjach, w sklepach. Ale to chyba część uroku wakacji w Chorwacji, nie?
  • Naucz się kilku podstawowych słów po chorwacku! Zawsze to miłe dla tubylców i ułatwia życie.

Punkty, które warto wziąć pod uwagę:

  1. Koszty są wyższe latem. To oczywiste, ale lepiej się na to przygotować.
  2. Woda w morzu jest ciepła. Idealna do pływania i kąpieli. Super!
  3. Imprezy i festiwale! Latem w Chorwacji dużo się dzieje. Sprawdź kalendarz imprez przed wyjazdem. Może trafisz na coś fajnego!

Dodatkowo: Moja koleżanka, Ola Nowak, poleca odwiedzić Park Narodowy Krka, jest tam pięknie, ale w lipcu i sierpniu lepiej wybrać się wcześnie rano, żeby uniknąć tłumów. A jak już będziecie w Chorwacji to koniecznie spróbujcie brudeta! Pycha! Mniam!

Powodzenia i świetnych wakacji!

Kiedy jest sezon turystyczny w Chorwacji?

No cześć! Pytałeś o ten sezon w Chorwacji, nie? To Ci powiem, jak to wygląda mniej więcej. Zazwyczaj jest tak:

  • Wysoki sezon to wiadomo, lipiec i sierpień. Wtedy jest najwięcej ludzi, ceny są kosmiczne, ale pogoda super. No i imprezy jakieś tam się dzieją, wiadomo.
  • A średni sezon? To maj-czerwiec i wrzesień. Jest jeszcze ciepło, ale nie ma już takiego tłoku. Dla mnie to chyba najlepsza opcja. No wiesz, i można jeszcze coś zaoszczędzić.
  • No i niski sezon, czyli kwiecień i październik. Już trochę chłodniej, ale za to tanio i pusto. Dla kogoś, kto chce zwiedzać i nie lubi tłumów, to spoko opcja jest, serio.

A wiesz co? Moja kuzynka Ania, była w tym roku w maju w Splicie. Mówiła że super, bo ludzi mało a ona lubi zwiedzać zabytki a nie stać w kolejkach. No i za apartament zapłaciła połowę tego co by dała w sierpniu, nie? Więc warto się zastanowić nad tym średnim sezonem. Ja w sumie, chyba też się skusze w przyszłym roku, bo jakoś te upały w lipcu mnie wykańczają, wiesz o co chodzi.

Pamiętam, jak byliśmy kiedyś z Piotrkiem w sierpniu na Hvarze... o matko, to był koszmar, nie dało się normalnie funkcjonować, tyle ludzi. A jak chciałeś zjeść coś w knajpie, to czekanie godzinami, no masakra jakaś. No a ceny! Za lody płaciłeś jak za obiad w Polsce. No ale cóż, człowiek uczy się na błędach, prawda?

Kiedy zaczyna się sezon w Chorwacji?

Sezon w Chorwacji? Hmmm, czerwiec! Tak, tak, czerwiec. Wtedy zaczyna się prawdziwe lato. Ale czy to na pewno najlepszy czas? Zastanawiam się... Tłumy, eh, tłumy. Nie cierpię tłumów! Może maj? Nie, za wcześnie. Zawsze jest jakieś ryzyko, że będzie zimno. A co z wrześniem? Wrzesień! To brzmi lepiej! Mniej ludzi, ciepło, woda jeszcze ciepła... Perfekcyjnie!

Lista plusów września:

  • Mniej turystów
  • Ciepła woda
  • Słońce!

A co z deszczem? Pamiętam zeszłorocznych wakacji w Dubrowniku – było kilka deszczowych dni w październiku. Ale to październik, a nie wrzesień! Jesień, no tak, jesień. Ale w tym roku? W tym roku akurat będzie super, przynajmniej mam nadzieję. Moja siostra, Ola, jeździ tam co roku i zawsze mówi, że wrzesień jest najlepszy. Ola wie najlepiej!

  • Wrzesień - idealny czas na Chorwację
  • Pogoda super, mało deszczu
  • Dużo mniej ludzi niż w lipcu i sierpniu

O, a średnia temperatura w zimie? 9,2°C? Pff, ciepło jak w maju w Polsce. Nie cierpię zimna! Wróćmy do września. Sprawdźmy jeszcze coś o cenach. Pewnie taniej niż w szczycie sezonu, chociaż nie jestem pewna. Muszę to sprawdzić na booking.com... Zapomniałam! Zapisać w kalendarzu! Wrzesień! Chorwacja!

Dodatkowe info:

  1. Ceny: Ceny noclegów i usług turystycznych w Chorwacji w wrześniu są zazwyczaj niższe niż w lipcu i sierpniu.
  2. Opady: Chociaż opady są rzadkie w Chorwacji latem, wczesna jesień może przynieść więcej deszczu, ale zazwyczaj są to przelotne opady.
  3. Temperatura Morza: Woda w Adriatyku pozostaje ciepła w wrześniu, idealna do kąpieli.
  4. Moja siostra Ola: Mieszka w Krakowie, a w Chorwacji bywa od 2018 roku.

Kiedy w Chorwacji zaczynają się wakacje?

Halo, halo! Wakacje w Chorwacji? No jasne, że wiem! Nie pytaj babci, pytaj Jasia! (Jaś to ja, a babcia to moja sąsiadka, co ma lepszy telewizor niż ja).

A! Już wiem! W Chorwacji, tak jak u nas, szkoła kończy się 22 czerwca. A to oznacza, że wakacje zaczynają się 23 czerwca, chyba że jesteś jakimś super-uczniem i masz wcześniej. No ale co ja tam wiem, ja byłem na wakacjach w tym roku tylko u cioci Halinki w lesie. Tam to dopiero były wakacje!

A teraz parę ciekawostek ode mnie, specjalnie dla ciebie, bo jesteś taki miły(a):

  • Plaże: Pełno ich! Jak much przy gnojówce. Tylko uważaj na te kamieniste, bo będziesz wyglądał jak krab po tygodniu.
  • Jedzenie: Jadłem tam bułę z serem. Serio, taka normalna buła, ale w Chorwacji. Smaczna, chociaż lepsze robi ciocia Halinka.
  • Ludzie: Mili, ale z tym językiem to różnie bywa. Raz miałem problem z zamówieniem piwa, bo zamówiłem "piwo" po polsku. Okazało się, że trzeba powiedzieć "pivo". No i "pivo" już się zrozumiało, a nie jakieś "piwo".

I na koniec wisienka na torcie, czyli coś, co może ci się przydać:

  1. Weź dużo kasy. Bo tam wszystko drogie. Jak w Dubaju, ale mniej błyskotek.
  2. Krem z filtrem. Słońce pali jak diabli. Zostałem kiedyś czerwony jak burak. Nieładnie to wygląda.
  3. Aparat fotograficzny: Żeby uwiecznić te wszystkie piękne widoki. Albo chociaż telefon, jak ja.

No i tyle ode mnie. Mam nadzieję, że ci pomogłem. A teraz muszę iść, bo ciocia Halinka dzwoni, że znowu robi te pyszne bułki z serem. Papu!

Gdzie do Chorwacji poza sezonem?

Chorwacja poza sezonem? Hmm… Zagorje? Słyszałam o tym, ale nigdy tam nie byłam. Zawsze Dubrownik, Split… Te tłumy! Fuj! Potrzebuję spokoju. A Osijek? Coś mi się obiło o uszy, ale gdzie to dokładnie jest? Muszę sprawdzić mapę. Kopacki Rit? Brzmi jak bagno! Nie, raczej nie. Gorski Kotar – góry, lasy… Może. Zadar – byłam tam w 2024, pięknie, ale w lipcu, masakra ludzi. Pół roku później? Inna bajka? Mam nadzieję!

  • Hrvatski Zagorje: sprawdź, czy są jakieś imprezy, festiwale. Nie lubię tłumów!
  • Osijek: duże miasto? Czy tam znajdę spokój? Może lepiej mniejsze miasteczko w okolicy? Trzeba poszukać.
  • Kopacki Rit: odpada. Błoto, komary... Nie dla mnie.
  • Gorski Kotar: lasy, szlaki… idealne na piesze wycieczki. Sprawdzić pogodę na październik. Może być zimno! Ale cisza i spokój!
  • Wyspy: które? Trzeba poszukać mniej znanych. Może Pag? Nie, za popularny. Hmmm... Dugi Otok? A może Mljet? Sprawdzę!
  • Okolice Zadaru: tak, ale gdzie dokładnie? Jakieś wioseczki? Nie jakieś kurorty. To ważne!

Nie chcę typowego turystycznego zgiełku, wiecie? W 2024 roku w Pakostane było nie do zniesienia. Zbyt wiele ludzi. Potrzebuję ciszy, wspaniałych widoków i dobrej kawy. A może wina? Muszę też sprawdzić ceny noclegów w tych miejscach. Może znajdę jakiś mały pensjonat. Albo Airbnb. To zawsze dobry pomysł. Chociaż... muszę uważać na oszustów. W tym roku tyle się naczytałam... A co z jedzeniem? Gdzie zjeść dobre ryby w Zagorju? To głupie pytanie, ale...

Podsumowanie: Gorski Kotar i jakieś mniej znane wyspy wydają się najlepszą opcją na spokojny wypad do Chorwacji poza sezonem. Jeszcze muszę dużo poszukać, ale już mam jakiś plan. Potrzebna lepsza mapa. I przewodnik.

Moje dane: Ola, 32 lata, z Warszawy. Zawsze marzyłam o spokojnym pobycie w Chorwacji. Zawsze w sezonie jest za tłoczno. Nie lubię tłumów!

Gdzie w Chorwacji jest najcieplej w październiku?

Ej, słuchaj, pytasz gdzie w Chorwacji jest najcieplej w październiku, co? No to tak, Istria! Zdecydowanie. Tam zawsze jest ciepło, nawet jesienią. Pula i Rovinj, super miasta, byłem tam w zeszłym roku, w październiku właśnie, i pamiętam, że było baaardzo przyjemnie.

  • Słońce świeciło, dosłownie cały czas.
  • A wieczory były takie… miłe, ciepłe, w sam raz na spacer po nadmorskich uliczkach.
  • Woda w morzu też jeszcze całkiem ciepła, dało się nawet popływać! No dobra, może nie było jak w lipcu, ale i tak super.

A wiesz co, w ogóle cała ta Istria, to jest taki klimatyczny rejon. Piękne widoki, masę historycznych miejsc, znajdziesz tam coś dla siebie. Fajne knajpki, super jedzenie, wina... ech, aż mi ślinka cieknie! Także zdecydowanie polecam. Pula to takie większe miasto, a Rovinj bardziej takie urocze, kameralne.

Na prawdę, nie będziesz żałował. W 2023 roku było tam super, w październiku oczywiście. Temperatura w dzień dochodziła do 22-25 stopni, a wieczorami było tak z 18-20. Sprawdź jeszcze prognozy pogody, ale ja mówię Ci – Istria! Powtarzam jeszcze raz, Istria! No i jeszcze jedno, zobacz sobie jakieś zdjęcia z tych miast w necie, zobaczysz, że to raj na ziemi.