Kiedy jest najtaniej w Bułgarii?

55 wyświetleń
Najtańszy urlop w Bułgarii? Szukaj okazji poza sezonem! Najniższe ceny znajdziesz wiosną (kwiecień-maj) oraz jesienią (wrzesień-październik). Unikaj szczytu sezonu letniego (lipiec-sierpień), gdy ceny są najwyższe. Planując wakacje w tych terminach, zaoszczędzisz na noclegach, atrakcjach i przelotach.
Komentarz 0 polubień

Kiedy wypadają najtańsze wakacje w Bułgarii? Kiedy jechać?

Wiesz co, z tą Bułgarią i tanimi wakacjami to jest tak... Zależy, czego szukasz. Ale powiem Ci, z mojego doświadczenia, to nie szukaj szczytu sezonu. Lipiec i sierpień to ceny z kosmosu! A tłumy, brrr...

Pamiętam, jak kiedyś, chyba z 5 lat temu, chcieliśmy z Kasią wyskoczyć na kilka dni. Sierpień, słońce, plaża... Myśleliśmy o Złotych Piaskach. Cena za noc w jakimś takim sobie hotelu, bliżej baraku, niż luksusu, to było chyba z 80 euro. Dziennie, masakra. Odpuściliśmy.

Za to! W maju i czerwcu, a zwłaszcza we wrześniu, ceny lecą na łeb, na szyję. I wiesz co? Pogoda wcale nie jest gorsza. Może nie ma takiego upału, ale da się opalać i kąpać w morzu. Wrzesień w Bułgarii to moim zdaniem złoto.

A najlepsze jest to, że wszędzie jest mniej ludzi. Można spokojnie posiedzieć w knajpce, bez stania w kolejce. I ceny w restauracjach też są niższe. Serio, różnica jest kolosalna. Raz we wrześniu za obiad dla dwóch osób płaciliśmy jakieś 30 lewa, a w lipcu w tym samym miejscu wołali prawie 50!

Więc jeśli chcesz tanich wakacji w Bułgarii, to zapomnij o lipcu i sierpniu. Celuj w maj/czerwiec albo wrzesień. Nie pożałujesz! A i z pogodą powinno być ok. Mówię Ci, sprawdzone info.

Kiedy najtaniej w Bułgarii?

Kiedy najtaniej w Bułgarii? Hmm, kiedy... A no tak, to proste jak przepis na udany urlop!

  • Najmniej boli po kieszeni w czerwcu i we wrześniu. Dlaczego? Bo wtedy to Bułgaria przeżywa coś w rodzaju "post-wakacyjnego kaca" i "pre-wakacyjnej gorączki".

  • Lipiec i sierpień? To czas, kiedy Bułgaria zamienia się w mały Bałtyk, tylko z lepszą pogodą i cenami jak z kosmosu!

  • Tłumy? W szczycie sezonu, na plaży trudno znaleźć miejsce na ręcznik, nie mówiąc już o spokoju. Za to we wrześniu, można poczuć się jak właściciel kawałka wybrzeża!

Dodatkowa informacja? Bułgaria w czerwcu i wrześniu jest jak wino – im starsza, tym lepsza... to znaczy, im bliżej końca sezonu, tym ceny niższe, a słońce wciąż grzeje.

Kiedy najlepiej lecieć do Bułgarii?

Kiedy najlepiej wyrwać się do tej całej Bułgarii? No dobra, posłuchaj no, bo ja wiem co mówię!

  • Czerwiec, lipiec, sierpień – to są te miesiące, kiedy słoneczko grzeje jakby piekło się otworzyło i można się smażyć na plaży jak kiełbasa na grillu. A woda? Ciepła jak zupa u babci!
  • Maj i wrzesień – jeszcze, albo już nie tak gorąco, ale za to mniej ludzi i spokój jak na wsi po żniwach. Idealne dla tych, co nie lubią się kisić w tłumie.
  • W sierpniu woda ma temperaturę wyższą niż herbata u teściowej. No po prostu bajka! I średnio te 27 stopni Celsjusza, to tak akurat na leżakowanie z drinkiem w ręku.

Pamiętaj, żeby wziąć krem z filtrem! Bo inaczej wrócisz czerwony jak burak i będziesz wyglądać jak po spotkaniu z wściekłym słońcem! A tak serio to Bułgaria w lecie jest spoko, ale jak nie lubisz tłumów, to leć w maju albo wrześniu, wtedy jest luzik arbuzik! No i najważniejsze – nie zapomnij zabrać dobrego humoru, bo bez tego nawet najpiękniejsza plaża nie pomoże!

Czy w Bułgarii należy się targować?

Tak późno, ech… Targowanie w Bułgarii. Tak.

  • Nie, raczej się nie targuj. To nie Egipt, rozumiesz?
  • Na bazarach... no może spróbuj. Ale bez ciśnienia, serio. To nie jest tak, że ktoś się obrazi, jak zapytasz o lepszą cenę, ale... nie jest to tam powszechne.
  • W sklepach? Zapomnij.
  • Napiwki? W restauracjach tak, 10 procent. Jak ci się podobało. W taksówkach – zaokrąglij do góry. No i... w hotelach też dają. Trochę. Zależy, co zamówisz.

Wiesz, byłam tam z Robertem w maju. Pamiętam te róże z Kazanłyku... kupowałam na targu olej różany, a Robert się śmiał, że próbuję się targować. Ale ten sprzedawca... taki był miły. W końcu dał mi małą buteleczkę gratis. Pewnie dlatego, że byłam z Robertem, a Robert jest wysoki i groźny. Albo po prostu był miły. Takie życie... teraz to już tylko wspomnienia. A Roberta już nie ma.

Kiedy jest ciepło w Bułgarii?

Bułgaria. Wrzesień.

  • Temperatura: Wygodna. Jeszcze ciepło. Idealne na plażę.
  • Tłumy: Mniejsze niż w szczycie sezonu. Spokój.
  • Rozrywka: Nocne życie. Aktywne. To wtedy.

Listopad. Zimno. Deszcz. To inny świat. Koniec sezonu.

Osobiste doświadczenie: W 2024 r., Wrzesień w Burgas. Słońce. Ludzi mniej. Pięknie.

Podsumowanie: Wrzesień – optymalny. Zrozumieć. Czyste dane. Wybór jasny. Pogoda w Bułgarii. Proste.

Czy warto brać wakacje all inclusive w Bułgarii?

Czy warto brać wakacje all inclusive w Bułgarii? Pewnie, że warto! Jak mawiał mój wujek Heniek, co to ma bar w Pcimiu Dolnym: "Lepiej żałować, że się wypiło, niż że się nie napiło!". A w Bułgarii, jak weźmiesz all inclusive, to i wypijesz, i zjesz, i się poopalasz jak boczek na grillu. Zero zmartwień, tylko leżysz i pachniesz!

Dlaczego warto?

  • Żarłoczki Raj: Jedzenie! Szwedzki stół ugina się od przysmaków, jak stół na wiejskim weselu po trzech dniach. Zjesz tyle, że się poturlasz do morza!
  • Pijalnia Wódki (i nie tylko): Napoje! Piwko, wódeczka, drinki z palemką – wszystko leci strumieniem jak w remizie na dożynkach.
  • Błogie Lenistwo: Zero zmartwień! Nie musisz myśleć o gotowaniu, sprzątaniu, ani nawet o tym, ile wydałeś na obiad. Po prostu chillujesz jak szef!

A tak serio, Bułgaria all inclusive to super opcja, jak chcesz się wyłączyć i totalnie zresetować. Tylko pamiętaj o kremie z filtrem, bo słońce pali jak w piecu hutniczym! Aha, i uważaj na wujka Heńka po kilku głębszych... podobno lubi opowiadać kawały o teściowej.