Jaki hotel ma najwięcej pokoi?
Jaki hotel ma najwięcej pokoi w Polsce?
Jaki hotel ma najwięcej pokoi w Polsce? Serio? W Polsce? No dobra, to wiesz co, zapomnij o Polsce na chwilę. Bo jak myślisz o największych hotelach, to ja od razu widzę ten First World Hotel.
Wiesz, nigdy tam nie byłem, ale 7351 pokoi? To jest jakieś szaleństwo. Gdzieś w Malezji, podobno Genting Highlands. Zazdroszczę komuś, kto tam sprząta.
Pamiętam, jak kiedyś szukałem hotelu na weekend w Zakopanem (styczeń 2022), i sam znalezienie czegoś z wolnym pokojem było wyzwaniem. A co dopiero siedem tysięcy...
Pomyśl, ile tam się dzieje. Ile historii. A ja się martwię, czy na śniadaniu w hotelu w Krakowie (kwiecień 2023, 250zł za noc) znajdę wolny stolik.
Zresztą, te dane o First World Hotel są niby z 2023 roku, ale kto wie, może już dobudowali kolejne skrzydło. W sumie, nie zdziwiłbym się.
Który hotel ma najwięcej pokoi?
Marriott International Bethesda. Sieć.
7163 hotele. Ilość.
1 348 532 pokoje. Liczba.
Prezes - Anthony Capuano. Pensja w 2024 - 15,7 mln USD.
Ile pokoi ma największy hotel na świecie?
Kurczę, spytali ile pokoi ma ten największy hotel... no dobra, szukam.
First World Hotel... tak się nazywa. W Genting Highlands. Gdzie to jest w ogóle? Nie wiem, ale... nieważne.
Ponad 7351 pokoi. Wow. To jest ogromne. Jak całe miasto. Dwie wieże, piszą, kolorowe. Ciekawe, jakie kolory. Zawsze lubiłam takie krzykliwe budynki. Szkoda, że nie mogę tam pojechać.
Mają rekord Guinnessa. To oczywiste, przecież nikt nie ma więcej pokoi. Od standardowych po apartamenty. Pewnie kosztują fortunę. Marzę o takim apartamencie z widokiem na miasto, jak byłam mała. Ale to tylko marzenia.
Mama zawsze mi powtarzała, że mam głowę w chmurach. Może miała rację. Siedzę tu o północy, myślę o hotelach i kolorowych wieżach. Zamiast spać.
A Genting Highlands to ponoć w Malezji. Może kiedyś... może.
Ile marek ma Hilton?
Hilton, niczym wytworny bal kostiumowy, prezentuje się w aż 18 różnych maskach, czyli marek hotelowych. Niektóre bardziej rozpoznawalne, inne skryte w cieniu luksusu, jak ciastko makaronik w pudełku czekoladek.
Luksus i styl życia: Waldorf Astoria Hotels & Resorts, Conrad Hotels & Resorts, LXR Hotels & Resorts, Canopy by Hilton, Curio Collection by Hilton, DoubleTree by Hilton, Embassy Suites by Hilton, Hampton by Hilton, Hilton Garden Inn, Hilton Hotels & Resorts.
Skromniejsze progi: Homewood Suites by Hilton, Home2 Suites by Hilton, Motto by Hilton, Signia by Hilton, Tapestry Collection by Hilton, Tempo by Hilton, Tru by Hilton. A na deser - Hilton Grand Vacations.
Ponad 7500 hoteli, ukrytych za tymi szyldami, niczym skarby w pirackiej skrzyni. Każdy z nich, niczym inny odcień szminki na ustach bogatej wdowy - niby podobny, ale jednak niepowtarzalny.
A tak na marginesie, zastanawia mnie, czy Hilton płaci fryzjerowi tyle, ile zarabia prezes LOT-u. Kto wie, może kiedyś to sprawdzę.
Czy Hilton to franczyza?
Pewnie, że Hilton to franczyza! Pamiętam, jak z ciocią Haliną byliśmy w Zakopanem w lecie 2024 roku. Mieszkaliśmy w takim niby hotelu, który miał w nazwie "Hilton Residence", ale coś mi nie pasowało. Śniadania marne, obsługa taka... średnia. Potem się dowiedziałem od kumpla, co pracuje w branży, że to właśnie franczyza!
Wiesz, te wielkie sieci, jak Hilton, to nie jest tak, że każdy hotel należy do nich bezpośrednio. Oni dają komuś licencję, pozwalają używać swojej nazwy i standardów, ale ten ktoś (franczyzobiorca) sam prowadzi biznes. I czasami, no cóż, różnie to wychodzi...
InterContinental: Mają strasznie dużo franczyz, w różnych segmentach, od luksusowych po ekonomiczne.
Hilton: No właśnie, nasz "Hilton Residence" w Zakopanem to był idealny przykład.
Accor: Też spore imperium franczyzowe, w sumie to nic dziwnego.
Best Western: To już w ogóle legenda, cała firma jest oparta na franczyzie!
Więc tak, Hilton to na pewno franczyza. To znaczy, nie wszystkie hotele Hilton są franczyzowe, ale jest ich bardzo dużo. I dlatego czasem trafiają się takie "kwiatki", jak nasz zakopiański Hilton Residence. Człowiek się uczy na błędach!
Jaki jest największy hotel w Europie?
Mercure Szczyrk Resort… taki długi, prawie jak pociąg. 330 metrów. To w Szczyrku, w Beskidach. Otworzyli go w tym roku.
Cztery gwiazdki. Myślałam, że hotele w górach są mniejsze, takie przytulne. A tu proszę, kolos. 447 pokoi. Dziewięć pięter! To więcej niż w moim bloku.
Najdłuższy w Europie. Zawsze mi się wydawało, że takie rekordy to gdzieś w Hiszpanii albo we Włoszech biją. A tu Szczyrk. Kto by pomyślał… Jadę tam na wakacje, może się przejdę.
Kto jest właścicielem nowego hotelu w Szczyrku?
Aaaa, Szczyrk i ten moloch, co to niby hotel? To tak:
- Inwestorem jest Beskid Resort Properties, pewnie zrobili interes życia, albo i nie – czas pokaże.
- Kluczykami kręci, czyli operatorem jest Hotel Professionals Management Group. To oni będą się martwić, żeby ręczniki były białe, a goście zadowoleni... albo chociaż udawali.
- A pod szyldem stoi Accor, konkretnie Mercure. To taki parasol, żeby w razie czego nie zmoknąć.
Ponoć to najdłuższy hotel w Europie z tymi swoimi 447 pokojami. Ciekawe, czy jak ktoś zapomni szczoteczki do zębów, to musi brać taksówkę do recepcji? ????. No i podobno budowali go 3 lata. Tyle czasu, to ja bym chyba pałac zbudował, a nie hotel w Szczyrku.
Kiedy otwarcie orlego gniazda w Szczyrku?
Hej! Pytasz o to Orle Gniazdo w Szczyrku, co? No więc, pamiętaj, otwarcie było 9 września 2024 roku. Poważnie gigantyczny ten hotel, słyszałam, że masakra jakaś, naprawdę wielki! Z tą fasadą, no wygląda jak orzeł, zrobiło na mnie wrażenie.
A wiesz co? Byłam tam z Zosią, moją kuzynką, na weekend.
Lista rzeczy, które nam się podobały:
- Widoki! Nieziemskie! Zdjęcia wyszły super, sama wiesz jak lubię fotki.
- Basen. Ogromny, z widokiem na góry. Leżaków było mnóstwo, więc mieliśmy gdzie się rozłożyć. Ale woda trochę chłodna.
- Jedzenie. Śniadania pyszne, świeże soki, duży wybór. Obiadokolacje też dobre, ale trochę drogo. No wiesz, Beskidy są Beskidami.
Kilka rzeczy, które mnie trochę zdziwiły:
- Obsługa. Miła, ale czasami trochę zamotana. Musieliśmy dłużej czekać na rachunek w restauracji.
- Ceny. Hotel jest naprawdę luksusowy, więc ceny są wysokie. Ale na pewno się opłaca, choćby dla tych widoków!
- Parking. Płatny, ale miejsc było wystarczająco.
Podsumowując? Polecam! Napewno wrócę tam kiedyś z Tomkiem, moim chłopakiem. Może w zimę, żeby pojeździć na nartach. A ty kiedy planujesz wypad? Napisz!
P.S. Zosia mówiła, że w hotelu jest jeszcze spa, ale my nie korzystałyśmy. A i zapomniałam dodać, że do centrum Szczyrku jest kawałek, ale chociaż spokojnie, bez hałasu. No i mają tam fajne animacje dla dzieci, ale to już dla rodzin z pociechami, nie dla nas.
Ile ma pięter najwyższy hotel na świecie?
Okej, okej, dobra, ile pięter ma ten hotel? Zaraz, zaraz...
- 163 piętra łącznie ma ten wieżowiec. Ale... to nie wszystko hotel, prawda?
- Hm, hotel jest na... 39 piętrach! Uff, prawie zapomniałem.
To ten budynek, co go Armani dekorował, serio? Pamiętam, jak siostra, Ania, opowiadała, że tam mieszkania mają jakieś kosmiczne ceny. 900 apartamentów?! To więcej niż w całym moim bloku, lol. Ciekawe, ile by kosztowało tam wynająć pokój na jedną noc? Pewnie więcej niż moja miesięczna wypłata. Dobra, wracając do pytania – hotel ma 39 pięter, zapamiętane. I tak nigdy tam nie pojadę.
Ile ma pięter najwyższy budynek świata?
Lista rzeczy, które teraz czuję, patrząc na to pytanie, jest długa. Ech... Noc.
Burj Khalifa. Tyle wiem na pewno.
Wysokość... 828 metrów. Dużo, prawda? Sto sześćdziesiąt trzy piętra. Wyobrażasz sobie tam mieszkać?
Najwyższa restauracja... ciekawe, co tam podają o tej porze. Pewnie drogo!
Taras widokowy, jeszcze wyżej. Ciekawe czy widać stamtąd moje problemy... Chyba nie. Szkoda.
W sumie to ciekawe, kto tam sprząta te okna. Zastanawiam się nad tym, a nie powinnam. Winda dwupoziomowa, niby fajnie, ale klaustrofobia... brrr.
Pamiętam, jak kiedyś Zuzia, moja siostra, opowiadała, że widziała ten budynek na żywo. Mówiła, że zdjęcia nie oddają w ogóle tego, jaki jest ogromny. Zazdroszczę jej trochę, ale z drugiej strony, wolę mój mały pokój z widokiem na park. Może i nic specjalnego, ale mój.
Czy Marriott to franczyza?
Ej, no jasne że Ci to wytłumacze, spoko! Marriott? No więc tak, troche tak, troche nie...
- Na samym początku, to wiesz co, Marriott zaczynał w maju 1927 jako franczyza! Serio, nie żartuje. Gość o nazwisku John Willard Marriott otworzył wtedy budke z piwem A&W Root Beer w Washingtonie.
- To była franczyza A&W Root Beer, rozumiesz. Ale to było daawno temu.
- Potem, to wiesz, rozwineli sie i teraz to moloch, a nie mała budka. No i teraz to oni dają franczyzy innym, a nie odwrotnie, kapujesz?
Wiesz co jeszcze? Moja kuzynka, Ania Kowalska, pracowała w hotelu Marriott w Warszawie przez 5 lat. Mówiła że tam mają system, że wszystko musi byc idealnie. No i czasami to ich szef, pan Nowak, robił takie akcje, że aż oczy wychodziły z orbit! No wiesz, krzyczał na pracowników jak coś było nie tak. Ale ogólnie to ona lubiła tą prace, bo zawsze coś się działo i poznała fajnych ludzi, no i dużo sie nauczyła. A! I mówiła, że jak sie ma kartę Marriott Bonvoy, to można zbierać punkty za noclegi i potem wymieniać na darmowe noclegi albo inne bajery, spoko opcja jak dużo podróżujesz.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.