Jaką walutę powinienem zabrać do Bułgarii?
Kurczę, Bułgaria... Pamiętam, jak sama zastanawiałam się nad tym pytaniem – jaką walutę brać? No i powiem Ci tak, z ręką na sercu: lewy (BGN)! Bez dwóch zdań. Serio, próbowałam raz zapłacić euro w małym sklepiku z pamiątkami gdzieś pod Nesebyrem... Sprzedawczyni patrzyła na mnie jak na kosmitę! Niby wzięła, ale z taką miną, jakbym jej próbowała wcisnąć monety z gry planszowej. I kurs, jaki mi dała… Lepiej nie wspominać. Straciłam chyba z połowę wartości! A po co?
Więc lewy, lewy i jeszcze raz lewy! Wymień sobie w Polsce. Gdzie? Nie wiem, ja zazwyczaj robię to w kantorze niedaleko mojego domu, taki mały, niepozorny, ale mają całkiem niezłe kursy. Zawsze można też poszukać online, pewnie da się znaleźć coś korzystnego. Słyszałam, że niektórzy wymieniają w banku, ale szczerze, nigdy mi się nie chciało bawić w te formalności.
Pamiętam też, jak koleżanka wróciła z Bułgarii i opowiadała, że na lotnisku w Warnie kantor oferował jakiś kosmicznie niekorzystny kurs. Mówiła, że chyba ze 30% straciła na wymianie! Masakra, prawda? Kto by chciał zaczynać wakacje od takiego ciosu? Więc lepiej dmuchać na zimne i załatwić to wcześniej. No i potem luzik – możesz cieszyć się wakacjami, kupować pyszne banicę i popijać ajranem, nie martwiąc się o przewalutowania. A propos ajranu… Musisz spróbować! Pycha!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.