Jak podziękować Turkowi?

96 wyświetleń
Ojej, chcę serdecznie podziękować! Teşekkür ederim brzmi pięknie, ale czułbym się lepiej dodając szczery uśmiech i może çok teşekkür ederim (bardzo dziękuję), bo to pokazuje prawdziwą wdzięczność. Nauczyłam się, że gesty i szczerość znaczą więcej niż same słowa, nawet po turecku. Zależy mi, by osoba poczuła moją wdzięczność, więc zrobię to z całego serca!
Komentarz 0 polubień

Ech, jak podziękować Turkowi… Zastanawiam się nad tym, bo "teşekkür ederim" brzmi pięknie, melodyjnie wręcz, ale… czy to wystarczy? Nie wiem, mam wrażenie, że chcę dać coś więcej. Coś od siebie. "Çok teşekkür ederim" (bardzo dziękuję) – to już lepsze, prawda? Czuję, że to "çok" dodaje takiej… mocy? Większej wdzięczności.

Pamiętam, jak kiedyś w Stambule, kupiłam od starszego pana przepyszne simity. Uśmiechnął się tak ciepło, kiedy próbowałam podziękować po turecku, połamanym, że aż mi się cieplej na sercu zrobiło. Wtedy zrozumiałam, że nie chodzi tylko o słowa. To ten uśmiech, szczerość w oczach… To jest to! Gest, taki niewymuszony. Sama wiem, jak to jest, kiedy ktoś mówi "dziękuję" tak… mechanicznie. Zero emocji. A przecież chcemy, żeby ta druga osoba poczuła, że naprawdę jesteśmy wdzięczni.

No więc, z tym Turkiem, to myślę, że powiem "çok teşekkür ederim", ale tak z uczuciem! I uśmiechnę się od ucha do ucha. Może lekko skinę głową? Albo… nie wiem. Zobaczymy, co mi przyjdzie naturalnie. Chodzi o to, żeby to wyszło prosto z serca. Nie? Bo chyba w każdym języku, nie tylko po turecku, szczerość jest najważniejsza. Gdzieś czytałam, że ponad połowa komunikacji to mowa ciała, więc chyba jest w tym coś… No, zobaczymy. Mam nadzieję, że poczuje moją wdzięczność. Chciałabym, żeby wiedział, że naprawdę doceniam to, co dla mnie zrobił.