Jak nazywa się polska dzielnica w Nowym Jorku?
No dobra, to zaczynamy! Jak to się nazywa ta polska dzielnica w Nowym Jorku? Greenpoint, tak?
No właśnie, Greenpoint! Tak się nazywa ta nasza "Mała Polska" w Nowym Jorku. O rany, ile razy słyszałam to słowo! Greenpoint na Brooklynie, to serce naszej Polonii, wiecie? Takie historyczne skupisko, no.
Pamiętam, jak ciocia Ania, zaraz po przyjeździe do Stanów, pierwsze kroki skierowała właśnie tam. Mówiła, że jak postawiła nogę na Greenpoincie, to jakby wróciła do domu. Rozumiecie to? Wszędzie polski język, polskie sklepy… po prostu kawałek Polski za oceanem.
Przez tyle lat, Greenpoint był taką ostoją dla nas, dla tych, co opuścili kraj. Dawał wsparcie, zrozumienie, no po prostu, rodzinę. Wiecie, jak to jest, kiedy jesteś sam w obcym kraju, a tu nagle słyszysz polski język, czujesz zapach swojskiego chleba… Coś niesamowitego.
Zastanawiam się, czy dzisiaj to jeszcze tak działa? Pewnie się zmienia, bo przecież wszystko się zmienia. Ale ta polska dusza tam wciąż jest, prawda? Chyba tak... Nadzieję mam. I wiesz, słyszałam, że nadal sporo młodych ludzi z Polski tam przyjeżdża. Szukają czegoś, tak jak my kiedyś. Może to wsparcie, może znajomości… a może po prostu chcą poczuć się jak u siebie, choć tak daleko od domu. Co o tym myślicie? Dajcie znać! Bo ja tak sobie dumam... :)
- Czy robienie 50 brzuszków dziennie coś daje?
- O co pyta doradca kredytowy?
- Co uważa się za chude mięso drobiowe?
- Ile czasów wyróżnia się w języku arabskim?
- Jak zapobiegać poceniu się nóg?
- Ile kosztuje sylwester w hotelu Bania?
- Jak uciekać przed niedźwiedziem?
- Czy do kapusty wigilijnej dodaje się śliwki?
- Czy można zgłosić na policję nękanie psychiczne?
- Jak z carmelizować cebulę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.