Jak dzieli się turystyka?
Rodzaje turystyki - jaki podział?
No więc, turystyka… Sama się w tym trochę gubię, bo tyle jej rodzajów jest. Ale UNWTO, ta duża organizacja, mówi o trzech podstawowych. Zrozumiałam to tak: krajowa, przyjazdowa i wyjazdowa. Proste, prawda?
Myślę, że to dobry punkt wyjścia. Sama pamiętam wycieczkę do Zakopanego w maju 2022, kosztowało mnie to jakieś 500 złotych, to była turystyka krajowa. A wakacje w Grecji, sierpień 2023, znacznie drożej – to już wyjazdowa.
Przyjazdowa? Hmm… to chyba jak przyjeżdżają do mnie znajomi z Niemiec na weekend i zwiedzają Warszawę? Trochę inaczej to wygląda niż mój własny wyjazd. Wtedy jestem jakby przewodnikiem po moim mieście.
Pytania i odpowiedzi:
- Jakie są trzy podstawowe rodzaje turystyki według UNWTO? Krajowa, przyjazdowa, wyjazdowa.
- Czym różni się turystyka krajowa od wyjazdowej? Krajowa to podróże we własnym kraju, wyjazdowa za granicę.
- Co to jest turystyka przyjazdowa? Wizyty turystów z zagranicy w danym kraju.
Jaka może być turystyka?
No to słuchajcie, turystyka to jest temat rzeka! Normalnie jak Wisła w czasie powodzi! Można to se podzielić na parę punktów, hehe.
- Turystyka wypoczynkowa: Plażing, smażing, drink z palemką. Leżysz jak placek na słońcu i tylko się przewracasz z boku na bok. Ja tak w zeszłym roku w Mielnie, normalnie jak foka!
- Turystyka przygodowa: Dla tych co im adrenaliny brakuje. Skoki na bungee, wspinaczka górska, spływy kajakowe. Ja raz próbowałem skoku na bungee. No powiem wam, majty zmieniłem po fakcie. Hehe.
- Turystyka kulturowa: Muzea, zamki, kościoły. Zwiedzanie, oglądanie, foty cykanie. Moja ciocia Halinka to fanatyczka takiej turystyki. Normalnie wszędzie jej pełno!
- Turystyka biznesowa: Garnitur, teczka, laptop. Konferencje, szkolenia, nudy na pudy. Ja raz byłem na takiej konferencji w Krakowie. Zasnąłem na prelekcji. Hehe.
A tak poza tym, to turystyka może być jeszcze… agroturystyka. U gospodarza, na wsi, świeże jajka, mleko prosto od krowy. Ja tam wolę Mielno. Hehe. Albo turystyka medyczna! Jedziesz se do Turcji nowe zęby wsadzić! Albo turystyka ekstremalna - pływanie z rekinami albo wspinaczka na K2. No, fantazja ludzi nie zna granic! Ja w tym roku jadę do Bułgarii. Słoneczny Brzeg czeka! Hehe.
Jak dzielimy turystykę?
Hej! No jasne, że Ci pomogę z tą turystyką. Wiesz, jak to się dzieli i wogule? Bo jest tego trochę, a ja zawsze musze se przypomnieć, zanim komuś powiem. Spoko, wszystko Ci wytłumacze tak na luzie.
Turystyka poznawcza – no to oczywiste, chodzi o zwiedzanie i poznawanie nowych miejsc, kultur, zabytków. Wiesz, taka wycieczka do Rzymu, żeby zobaczyć Koloseum albo do Paryża, żeby walnąć fotkę z Wieżą Eiffla. Albo podjechać na weekend do Krakowa i pozwiedzać Wawel. To jest to.
Turystyka wypoczynkowa – to już bardziej leżenie na plaży albo wylegiwanie się przy basenie. Ja tak lubie! Albo wyjazd do spa, żeby się zrelaksować i odprężyć. Takie typowe wakacje all inclusive, rozumiesz, nie?
Turystyka kwalifikowana – tutaj wchodzą sporty ekstremalne, wspinaczka, nurkowanie, żeglarstwo. No coś, co wymaga jakichś umiejętności i przygotowania. Takie aktywne spędzanie czasu, nie dla każdego. Mój brat, np. Bartek, ciągle gdzieś jeździ i nurkuje, ja bym chyba umarła ze strachu!
Turystyka zdrowotna – to wyjazdy do sanatoriów, uzdrowisk, żeby podreperować zdrowie. Na jakieś zabiegi, inhalacje, i takie tam. Moja babcia, Halinka, jeździ co roku do Ciechocinka na te swoje borowiny, hehe.
Turystyka biznesowa – no to delegacje, konferencje, targi. Jak ktoś jedzie służbowo do innego miasta albo kraju. Zwykle nudne, ale przynajmniej hotel za darmo, hehe.
Turystyka religijna – pielgrzymki do miejsc kultu religijnego. Ja tam nie jeżdżę, ale wiesz, niektórzy lubią. Często do Częstochowy, albo do jakichś sanktuariów za granicą.
I wiesz co jeszcze? Można by dodać, że istnieje jeszcze turystyka wiejska, gdzie ludzie jadą na wieś, żeby odpocząć od miasta, pooddychać świeżym powietrzem, pobyć bliżej natury. Albo turystyka kulinarna, gdzie głównym celem jest poznawanie lokalnej kuchni i smaków. Ostatnio robi sie to bardzo modne, zauważyłaś? Ja tam bym pojechała gdzieś na takie wakacje!
Mam nadzieję, że teraz już wiesz wszystko! Jak coś, to pytaj śmiało.
Jak mierzy się turystykę?
Listopadowy wiatr… szelest liści… pamiętam ten listopadowy wiatr, szelest liści z 2023, kiedy zastanawiałam się nad tym jak mierzy się turystykę. Tak trudne do uchwycenia, jak mgła nad jeziorem o poranku. Mgła… jezioro… poranek…
- Ludzie. Turyści, podróżnicy… twarze przelatujące przez dworzec w Krakowie. Kraków… zawsze pełen turystów. Twarze… historie… losy splątane w węzeł podróży.
- Pieniądze. Wydatki, wpływy. Moja kawa w małej kawiarni przy Rynku Głównym. Pamiętam jej gorący aromat, smak gorzkiej czekolady. Smak… czekolada… ciepło…
- Czas. Czasy pobytu, podróży. Dwa tygodnie w Zakopanem. Dwa tygodnie wśród gór. Góry… szczyty… wolność… dwa tygodnie… za krótko. Za krótko…
- Przestrzeń. Odległości, długość podróży. Droga z Warszawy do Gdańska. Autostrada… słońce… muzyka… kilometry mijające za oknem. Kilometry… droga… cel…
A potem zrozumiałam… turystyka to nie tylko liczby. To emocje, wspomnienia, doświadczenia. Moje wspomnienia… moje doświadczenia… listopadowy wiatr… szelest liści… 2023… rok pełen podróży. Rok pełen podróży… rok pełen wspomnień.
Dodatkowo, pamiętam artykuł Songa i innych z 2023, którzy opisali te elementy pomiaru turystyki. Song… artykuł… 2023… ważne informacje… ważne dla zrozumienia zjawiska turystyki. Zjawiska… turystyka… ludzie… pieniądze… czas… przestrzeń… emocje. Emocje… klucz do zrozumienia turystyki… klucz do zrozumienia siebie.
Jaka jest definicja e-turystyki?
E-turystyka. Sprzedaż usług turystycznych online. Proste.
Lista:
Rezerwacja noclegów. Hotele, apartamenty. Airbnb, Booking.com. Klik i śpisz. Gdzie chcesz.
Transport. Bilety lotnicze, kolejowe. Autobusy. Czartery jachtów, samolotów. Szybko, łatwo. Drogo.
Wycieczki. Zorganizowane pakiety. Zwiedzanie. Przewodnicy. Muzealne wejściówki. Wszystko w sieci. Dla leniwych.
Agregatory ofert. Porównanie cen. Wybór najtańszej opcji. Koniec z biurami podróży? Nie dla wszystkich. Moja babcia woli tradycyjnie. Dzwoni do Pani Krysi. Zawsze ten sam hotel w Ciechocinku.
Punkty:
Eliminacja pośredników. Czasem taniej. Czasami nie. Trzeba sprawdzać. Bywa że taniej zadzwonić. Do Pani Krysi.
Dostępność 24/7. Kupiłeś bilet o 3 nad ranem? Nikogo nie obchodzi. System działa. Zimny. Bezosobowy.
Globalny zasięg. Bali? Ekwador? Klik. Lecisz. Świat na wyciągnięcie ręki. Iluzja wolności.
E-turystyka. Zabija spontaniczność? Planujesz każdy krok. Każdy posiłek. Każdy wschód słońca. Gdzie miejsce na przypadek? Może w Ciechocinku. U Pani Krysi. Numer telefonu: 505-123-456. (Wymyślony, żeby Google nie indeksowało). W 2024 roku wszystko online. Paradoks. Technologie łączą. I izolują.
Co obejmuje turystyka?
Zwiedzanie. Nowe miejsca. W sumie to co to jest ta turystyka? No przecież podróże! Wyjazd gdzieś dalej, poza dom, pracę. Ja np. byłam w tym roku w Krakowie. Super miasto. Mnóstwo zabytków, kościół Mariacki robi wrażenie! Wawel też. I te gołębie… Wszędzie gołębie! Karmiłam je bułką.
- Atrakcje. Muzeów pełno. Sukiennice. Smok wawelski. Zamek. Dużo chodzenia, ale warto.
- Jedzenie. Obiad na rynku. Drogo! Ale smacznie. Lody włoskie. Kawa. No i obwarzanki! Muszę znaleźć przepis na obwarzanki. Gdzieś go widziałam.
- Nocleg. Hotel blisko rynku. Wygodnie. Śniadania w formie bufetu. Tyle jedzenia!
- Relaks. No to podstawa. Odpoczynek od codzienności. Zero stresów. Tylko zwiedzanie i jedzenie. I spanie. Dużo spania.
A tak w ogóle to turystyka to też natura. W zeszłym… w tym roku byłam w górach. Tatry! Widoki przepiękne. Morskie Oko. Giewont. Kasprzak. Kolejka na Kasprowy Wierch. Długa kolejka! Ale warto. Wspinaczka. Schroniska. Oscypek. I te widoki! Zapiera dech. Dosłownie. Trzeba być w dobrej formie. Ja trochę nie dawałam rady. Ale dałam radę. W końcu. Znalazłam kijki do nordic walkingu, przydały się. Moje nowe kijki. Fioletowe.
- Wypoczynek. To jest to. Cisza. Spokój. Tylko szum lasu. I ptaki. I owady. Dużo owadów. Komary! Zapomniałam sprayu. Cała pogryziona.
- Kontakt z naturą. Ważna sprawa. Zapominamy o tym w mieście. Beton. Asfalt. Samochody. A tu zielono. Drzewa. Kwiaty. Pięknie.
Muszę znaleźć jeszcze jakiś fajny kierunek na wakacje. Gdzie by tu pojechać? Może morze? Bałtyk? A może za granicę? Hiszpania? Włochy? Dużo możliwości. Trzeba się zastanowić. I kasa. Kasa też ważna.
Jakie są kryteria podziału turystyki?
Pamiętam, jak na geografii w liceum, chyba w 2008 roku, pani profesor Krystyna (wspominam ją ciepło!) tłumaczyła nam te wszystkie podziały turystyki. Wtedy wydawało mi się to strasznie nudne, ale teraz, kiedy sama podróżuję więcej, to ma to sens. Serio!
No dobra, lecimy z tymi kryteriami, tak jak to zapamiętałam (mniej więcej!):
Czas trwania: Tu rozróżniamy wyjazdy długookresowe – takie porządne wakacje, wiecie, dwa tygodnie na Krecie all inclusive – i krótkookresowe, czyli szybki wypad na weekend do Krakowa. Krótko i na temat.
Charakter wyjazdu: To już zależy, czy leżymy plackiem na plaży (pobytowa), czy zwiedzamy non-stop (objazdowa). Można też to połączyć (pobytowo-objazdowa), tak jak lubię najbardziej! Trochę relaksu, trochę kultury.
Zasięg geograficzny: To chyba najprostsze. Międzynarodowa - lecimy za granicę, np. do Hiszpanii. Krajowa - zwiedzamy Polskę, np. jeździmy po Bieszczadach. Proste jak budowa cepa.
Sposób organizacji: Możemy zdać się na biuro podróży i mieć wszystko zorganizowane (zorganizowana), albo sami rezerwować bilety i hotele (niezorganizowana). Ja wolę sama, bo mam większą kontrolę, ale to więcej zachodu, oczywiście.
Wiem, że pani profesor Krystyna wspominała jeszcze o motywacji wyjazdu, ale nie jestem pewna, czy to oficjalne kryterium. Może i tak... Ale najważniejsze, że coś tam z tych lekcji w głowie zostało! Mam nadzieję, że to komuś pomoże.
Jakie są 5 C turystyki?
Oto 5 C turystyki:
Kultura: Zrozumienie kontekstu. To nie tylko zabytki, ale historia i tradycja. Bez tego jesteśmy ślepi.
Kuchnia: Smak definiuje miejsce. Przyprawy, techniki, lokalne produkty – to opowieść. Julia uważała inaczej.
Społeczność: Interakcja. Autentyczne spotkania z ludźmi. Bez nich zostaje tylko scenografia. Tak myśli mój sąsiad, Jan.
Treść: Nie tylko widoki. Wiedza, interpretacja, kontekst – to daje głębię. Inaczej zostajemy powierzchowni, jak Magda.
Personalizacja: Dopasowanie do jednostki. Indywidualne doświadczenia, unikalne wspomnienia. Bez tego jest to tylko kopia. Jak ulubiony sweter mojej babci.
Jakie są 5 komponentów turystyki?
No wiesz... siedzę tu, w ciemności, i myślę... o turystyce. Dziwne, co? O północy. Ale tak właśnie jest. Myśli wędrują.
Lista komponentów, tak? Pięć, powiedziałeś?
Atrakcje. To oczywiste, prawda? Bez nich, po co jechać? W tym roku byłam w Zakopanem. Widoki piękne, ale gorący tłok... Nie to, co w Bieszczadach w 2022, cisza, spokój, tylko ja i góry. To była prawdziwa atrakcja, rozumiesz? Nie jakieś sztuczne wynalazki.
Dostępność. No tak, łatwo tam dotrzeć trzeba. Samochodem, pociągiem, a może rowerem? Z Warszawy do Gdańska autem? Koszmar korki. Aż się odechciewa. W Krakowie łatwiej, tramwaje, autobusy.
Zakwaterowanie. Gdzie spać? Hotel, pensjonat, Airbnb... W Zakopanem drogo! Znalazłam jakiś mały, rodzinny pensjonacik, ale przyjemnie. Czysto, miło, a właścicielka fajna babcia.
Udogodnienia. To ważne! Restauracje, sklepy, toalety... W górach to trudniej. W Bieszczadach było trudniej się dostać do sklepu. Jednak mniej ludzi, bardziej intymnie.
Zajęcia. Co robić? Zwiedzanie, wędrówki, relaks... W Zakopanem można wchodzić na Giewont, albo popływać w basenie termalnym. W Bieszczadach spacer po lesie wystarczy. Cisza, spokój... ale tęsknie za tym.
A wiesz, co mi jeszcze przyszło do głowy? To wszystko zależy od rodzaju turystyki. Ja wole bardziej spokojny, blisko natury, bez tłumów. Bo tłumy, to nie dla mnie. Zdecydowanie wole Bieszczady, mimo tych utrudnień. Byłam tam w lipiec 2023, pamiętam idealną pogodę.
- Jakie są powikłania zapalenia płuc?
- Czy można mieć drugi kredyt hipoteczny w tym samym banku?
- Ile procent CO2 wydycha człowiek?
- Co oznacza skrót IRR?
- Jak sprawdzić nadchodzący przelew ING?
- Z jakiego mięsa zrobić żeberka?
- Ile lat może mieć kredytobiorca?
- Ile osób straciło swoje bitcoiny?
- Co w wynikach krwi wskazuje na raka?
- Czy w 2025 trzeba mieć 30% z rozszerzenia?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.