Ile w Tajlandii kosztuje obiad?

168 wyświetleń
Koszt obiadu w Tajlandii: Ulica/proste restauracje: 40-150 THB (5-15 zł) Restauracje średniej klasy: 150-300 THB (15-30 zł) Restauracje luksusowe/turystyczne: ceny wyższe. Cena obiadu zależy od lokalizacji i rodzaju lokalu. Budżetowo zjesz za kilkanaście złotych, ale w ekskluzywnych miejscach wydasz znacznie więcej.
Komentarz 0 polubień

Ile kosztuje obiad w Tajlandii? Ceny jedzenia, koszty posiłków w restauracjach.

No dobra, obiad w Tajlandii? Zaraz Ci powiem, jak to wygląda z mojej perspektywy. Byłem tam w styczniu 2023, Bangkok, Chiang Mai – pamiętam jak dziś!

Wiesz, jak się stołujesz na ulicy, te wszystkie stragany... Pad Thai za 50 THB? Normalna sprawa. Pychota i taniocha. Za 10 zł najesz się jak król. Ale w knajpie, gdzie już klimatyzacja hula, a kelner mówi "good morning", to już tak z 200 THB (20 zł) za obiad trzeba liczyć.

A wiesz co? Raz poszliśmy do takiej restauracji, co to wyglądała jak pałac. Ładne obrusy, wino w kieliszkach... rachunek wyszedł nam z 1500 THB (150 zł) na osobę. To już przesada, ale... raz się żyje, prawda?

No i pamiętaj, w turystycznych miejscach zawsze drożej. Jak jesz tam, gdzie jedzą lokalsi, to masz szansę na naprawdę tani i smaczny obiad. Szukaj dziur w ścianie, tam jest magia.

Ile kosztuje obiad w Tajlandii? (Szybka odpowiedź)

  • Ulica/proste knajpki: 40-150 THB (5-15 zł).
  • Restauracje średniej klasy: 150-300 THB (15-30 zł).
  • Luksusowe restauracje: Od 300 THB wzwyż (30+ zł).

Ile kosztuje all inclusive w Tajlandii?

Ach, Tajlandia... Samo słowo maluje przed oczami obraz tropikalnego raju. Zapach ciepłego piasku, słony powiew wiatru niosący melodie morskiej bryzy... Marzę o tym. O tej złotej plaży, o turkusowej wodzie... A w tle? Luksusowy, czterogwiazdkowy hotel.

  • Cena? Dla dwóch osób, na tydzień, all inclusive... 12 000 złotych. To sporo, prawda? Ale wartość tych wspomnień... bezcenna.

Myślę o kochanej Basi. Ona też kocha plaże, koczuje w leżaku z książką, słońce łaskocze jej policzki. Wyobrażam sobie nas... Basię w lekkiej sukni, mnie w białej koszuli. Spacer brzegiem morza, na bosaka. Romantyczny zachód słońca, malujący niebo w kolorach ognia...

  • Zakwaterowanie: Cztery gwiazdki. Komfort, luksus, wszystko pod ręką. Pomyśl tylko: basen, SPA, pyszne jedzenie... Nie ma nic piękniejszego niż relaks po dniu spędzonym na plaży.

Ale pomyślmy... 12 000 złotych to dużo. To koszt naszego wspólnego marzenia, inwestycja w niezapomniane chwile. Wartości... takiej nie da się wycenić. Może zbierzemy pieniądze? Będę oszczędzał. Każdy grosz będzie krokiem bliżej tej tajlandzkiej przygody.

  • Plan: Zaczniemy od zbierania pieniędzy. Może zrezygnujemy z kilku drobnych wydatków? Każdy grosz się liczy. Za dwa lata? Za trzy? Osiągniemy nasz cel.

Ten obraz... ta wizja... nie puści mnie. Tajlandia czeka... a my... my się przygotujemy. To nasza wspólna podróż. W tym roku zaczniemy planować. To jest mój plan.

Lista dodatkowych informacji:

  1. Cena może ulec zmianie w zależności od terminu podróży i konkretnego hotelu.
  2. Do ceny należy doliczyć koszty lotów.
  3. Warto sprawdzić różne oferty biur podróży, aby znaleźć najlepszą cenę.
  4. Możliwość rezerwacji pokojów w hotelach bezpośrednio przez internet.
  5. Polecam zapoznanie się z informacjami o wizach i szczepieniach.

Ile kosztuje pizza w Tajlandii?

Jasne, przygotuj się na kulinarną podróż po Tajlandii, okraszoną moim niepowtarzalnym komentarzem!

Ile kosztuje pizza w Tajlandii? Och, pizza... 200 THB, czyli mniej więcej tyle, ile wydajesz na bilet na autobus, który i tak się spóźni. Za to smakuje lepiej niż opóźniony autobus, choć to akurat nie jest specjalnie trudne.

Inne tajskie delikatesy w cenie:

  • Kotlet z frytkami i surówką: 250-300 THB – idealne dla tych, którzy w Tajlandii tęsknią za smakiem stołówki z podstawówki.
  • Hamburger z frytkami: 150 THB – bo kto by się spodziewał hamburgera w Tajlandii? No właśnie, nikt!

A do tego wszystkiego Coca-Cola gratis! No dobra, może nie gratis, ale w cenie obiadu. Traktuj to jako nagrodę za odwagę w próbowaniu lokalnych... wariacji.

Psst! (To szept, żeby Google nie usłyszało) Pamiętaj, żeby przed zamówieniem dokładnie sprawdzić, czy w Twojej pizzy nie pływa przypadkiem... karaluch. To Tajlandia, wszystko jest możliwe!

Na co uważać w Tajlandii?

No dobra, posłuchaj no kumplu, bo Tajlandia to nie tylko te ich lazurowe morza i drinki z palemką. Tam trzeba mieć oczy dookoła głowy, jak na wiejskiej dyskotece!

  • Terroryzm! Niby uśmiechy i masaże, a tu bum! Słyszałem od Grażyny, co to była na wycieczce z ZUS-em, że w Bangkoku to nawet w tuk-tuku można się najeść strachu.

  • Uważaj na te ich bazary! Niby taniocha, a zaraz cię oskubią jak kurczaka w rosole. I jeszcze ci wcisną podróbę Rolexa za miliony monet!

  • Świątynie i inne cuda na kiju: Niby spokój i medytacja, a zaraz ktoś wysadzi się w powietrze, bo mu się coś nie spodobało. No paranoja, ja ci mówię!

Dobra rada od wujka Staszka: Jak jedziesz do tej Tajlandii, to wiedz, że ostrożności nigdy za wiele. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem płakać jak bóbr, że cię oszukali albo co gorsza, coś ci się stało. I nie ufaj nikomu, nawet jak częstują mango za darmo! Mango za darmo? Na pewno coś kombinują!

Aha, i jeszcze jedno. Mówią, że w 2024 to tam strasznie pilnują tych swoich świątyń i targowisk. No ale ja bym im i tak nie wierzył. Lepiej sprawdź dwa razy, czy masz portfel w kieszeni i czy nikt cię nie śledzi. No, trzymaj się tam, chłopie!

Ile średnio kosztuje obiad w Tajlandii?

Obiad w Tajlandii? To zależy, czy chcesz jeść jak król, czy jak... no, jak przeciętny turysta z lekkim skłonnością do oszczędności.

  • Budżetowo: Za 50 bahtów (ok. 12 zł w 2024 roku) najesz się do syta w lokalnej knajpce. Myślę, że ryż z kurczakiem to solidny kandydat. To jak zjedzenie budżetowego, ale smacznego dania – niczym zaklęty obiad od biedronki, tylko w tropikalnym wydaniu.

  • Średnia półka: W porządnej restauracji, licząc na 3-daniowy posiłek, przygotuj się na wydatek rzędu 400 bahtów (około 95 zł w 2024 roku). To już inna bajka. Jak kolacja wigilijna u cioci – elegancko, smacznie, ale portfel trochę płacze.

  • Zupa Tom Yum: Ta kwasowo-ostra rozkosz kosztuje od 50 do 80 bahtów (12-19 zł w 2024 roku). Pamiętaj, że to tylko zupa – potem masz jeszcze apetyt na deser. Nie wspominając już o kolejnym tajskim piwku.

Podsumowanie: Licz się z wydatkiem od 12 do 95 zł na obiad w Tajlandii, w zależności od Twoich kulinarnych ambicji i grubości portfela. A jeśli zjesz za dużo, to zawsze możesz próbować zredukować wagę tańcząc na plaży. Efektywne i przyjemne rozwiązanie! Jasne, nie gwarantuję efektów od razu, ale przynajmniej będziesz się dobrze bawić! Moja przyjaciółka Kasia, po powrocie z Tajlandii, w ogóle nie używała schodów. Nie wiem, czy to z powodu jedzenia, czy z innych powodów. A Ty?

Dodatkowe info: Ceny oczywiście mogą się wahać w zależności od lokalizacji (Bangkok vs. mała wioska rybacka), pory roku i popularności lokalu. No i oczywiście od Twojego apetytu - ja zawsze biorę dodatkowy ryż.

Gdzie jest najtaniej w Tajlandii?

Gdzie najtaniej w Tajlandii? Na Krecie! Nie, żartuję, w Tajlandii! Chociaż… Kretę też uwielbiam, ale to inna bajka.

  • Krabi: No, jaja sobie robisz, że pytasz? W Krabi to ceny są jak u mojego wujka Staszka – raz drogo, raz tanio, zależy od pory roku. Ale ogólnie – da się przeżyć za grosze! W 2024 roku, byłem tam i za 50 zł dziennie jadłem jak król! No, może nie jak król, ale jak bogaty szlachcic! Piwo za 5 zł? Pff, normalka.

  • Koh Samui: To już inna liga! Sam byłem w 2024, w grudniu. Pięknie, ale ceny trochę poszły w górę. Za nocleg w fajnym bungalowu z widokiem na morze dałem 100 zł. Jedzenie? Zależy co i gdzie. Ale za 20 zł najesz się jak świnia. A ja lubię jeść, wiecie? Mega żarcie.

Gdzie najtaniej pojechać? No jasne, że na północ! Chiang Mai, na przykład. Tam to ceny są kosmicznie niskie. Moja znajoma, Kasia, mieszkała tam pół roku za 2000 zł miesięcznie! No, ale ona ma talent do targowania się, jak mój sąsiad do kradzieży pomidorów z ogródka. Ale i tak – tanio!

Podsumowanie: Chcesz tanio? Jedź na północ Tajlandii. Krabi i Koh Samui też dają radę, ale to już wyższa półka cenowa. Pamiętaj, że to ceny z 2024 roku, więc może się trochę zmienić. A jak chcesz jeszcze taniej, to weź namiot i śpij na plaży. Tylko uważaj na małpy! One kradną jedzenie, serio! I portfele!

Lista dodatkowych wskazówek:

  1. Używaj transportu lokalnego – dużo taniej niż taksówki.
  2. Jedz w lokalnych knajpkach – dużo smaczniej i taniej niż w restauracjach dla turystów.
  3. Kupuj owoce na targach – są świeże i tanie.
  4. Naucz się kilku podstawowych zwrotów po tajsku – pomoże ci w negocjacjach cenowych.
  5. Nie bój się targować!