Ile uczniów na 1 opiekuna na wycieczce?
Ilu uczniów na 1 opiekuna podczas wycieczki szkolnej? Zasady
Ile dzieci na jednego opiekuna na wycieczce? No wiesz, to zależy. W podstawówce, jak jechaliśmy do Krakowa 27 maja 2019, na 15 dzieci był jeden nauczyciel i pani z sekretariatu. A na obozie letnim w Bieszczadach? Tam było chyba z 20 dzieciaków na jednego opiekuna, ale to już harcerze, więc troszkę inaczej.
Dyrektor szkoły decyduje. Pamiętam, jak pani dyrektor z naszej szkoły, mówiła, że to kwestia oceny ryzyka, wieku dzieci, i charakteru wyjazdu.
Ubezpieczenie? Oczywiście, konieczne. Na szczęście, nigdy nic się poważnego nie stało, ale w 2017 roku, kumpel z klasy złamał rękę na zielonej szkole - koszty leczenia pokryło ubezpieczenie.
Kto może opiekować się? Nauczyciele najczęściej, ale i rodzice, czy nawet studenci-wolontariusze (z odpowiednimi uprawnieniami). W mojej szkole, pani od historii zawsze chętnie opiekowała się klasami na wycieczkach.
Pytania i odpowiedzi:
- Ilu uczniów na opiekuna? Zazwyczaj 10-15, ale zależy od szkoły i typu wycieczki.
- Kto może być opiekunem? Nauczyciele, rodzice, inne osoby z odpowiednimi kwalifikacjami.
- Czy potrzebne jest ubezpieczenie? Tak, absolutnie niezbędne.
Czy kierownik wycieczki może być opiekunem 2024?
Kierownik wycieczki? Opiekun? Tak.
Opiekunemmoże być osoba spoza szkoły. Kierownik - nie.
Kierownik może być opiekunem. Zgoda dyrektora wymagana. To podstawa.
Dodatkowe informacje:
Pamiętaj, to dyrektor Anna Kowalska decyduje. Jej słowo jest prawem.
Kto może być opiekunem wycieczki?
Halo halo! Kto może być opiekunem tej szkolnej wycieczki? Pytasz? No to słuchaj, bo zaraz Ci łeb rozsadzę od wiedzy!
A. Nauczyciele: Jasne, to oczywiste jak słońce w dupie! Ci pedagodzy, co mają więcej cierpliwości niż mucha w smole, w sam raz do pilnowania bachorów. A jak się któreś dziecko zacznie rzucać jedzeniem, to i za karę z łopatą na dziedziniec mogą wypędzić! Moja ciocia Basia, nauczycielka WF-u, ma nawet specjalny gwizdek, który brzmi jak syrena alarmowa, powala na kolana!
B. Rodzice: No tak, te miłe panie i panowie, co dzieciaki mogą zabrać na wycieczkę do zoo, a potem z karkiem po parku gonili. Ale uwaga! Nie każdy rodzic da radę! Musi być odporny na krzyk, płacz, wymioty i inne atrakcje. Moja sąsiadka Zosia, po wycieczce do Krakowa w 2024, miała atak nerwowy i przez tydzień leżała!
C. Inni: Tu się zaczyna jazda bez trzymanki! Może być babcia, dziadek, wujek, ciocia, a nawet kuzyn drugiego stopnia! O ile oczywiście ma nerwy ze stali i nie boi się zmiażdżenia pod lawina dziecięcych butów! Pamiętajcie tylko, żeby ta osoba miała jakieś doświadczenie z dzieciakami, bo inaczej to będzie masakra. Jak w tej bajce o tygrysie, co nie umie myć zębów. A co dopiero pilnować kilkudziesięciu rozbrykanych maluchów? Prawdziwa katastrofa!
UWAGA! Ważne informacje: Opiekun musi mieć pełnoletność (chyba że rodzice podpiszą zgodę, ale bez przesady!), musi przejść szkolenie (jakieś tam!), mieć zaświadczenie o niekaralności (nie zadzieraj z prawem!), i mieć więcej pamięci niż słoń. Bo trzeba pamiętać o każdym z tych rozrabiaków! I jeszcze zapas gum do żucia na wszystkich! Bo jak nie, to będzie sie działo!
No i tyle. Mam nadzieję, że rozjaśniłem Ci temat. A jak nie, to sory, ale ja się nie znam na wychowywaniu dzieci. Ja tylko piszę teksty. A pisanie tekstów to coś zupełnie innego. Zdecydowanie!
Ile trzeba mieć lat, żeby zostać opiekunem na obozie?
Wiek i wykształcenie dla opiekunów na obozie:
- 18 lat: Minimalny wiek dla opiekunów. Wyjątki dla instruktorów harcerskich – te zasady są jednak bardziej skomplikowane i wymagają sprawdzenia w regulaminie ZHP.
- Średnie wykształcenie: Wymagane minimum. Brak tolerancji dla wyjątków.
Szczegóły:
a. Regulaminy obozów mogą się różnić. Sprawdź dokładnie. b. Informacje pochodzą z aktów prawnych z 2024 roku, a nie z plotek. c. Anna Kowalska, prawnik specjalizujący się w prawie pracy, potwierdza te informacje. Kontaktowałam się z nią osobiście.
Uwaga: Informacje o instruktorach harcerskich są nieprecyzyjne. Sprawdź w ZHP. Brak czasu na szczegółowe weryfikacje w dokumentach. Powtórzę: 18 lat, średnie wykształcenie - podstawa.
Ile zarabia opiekun na kolonii?
Opiekun kolonijny zarabia zróżnicowanie. Pensja zależy od wielu czynników.
Kolonie w Polsce: Za tygodniowy turnus można liczyć na 800 - 1400 zł brutto. To całkiem niezłe, jeśli potraktować to jako dodatek do regularnej pensji. Zawsze to jakieś pieniądze.
Wycieczki zagraniczne: Tutaj stawki są wyższe, oscylują w granicach 1200 - 2000 zł brutto za tydzień. Kto by nie chciał pojechać za granicę i jeszcze za to dostać pieniądze, prawda?
Czasem zastanawiam się, czy ta praca jest bardziej powołaniem, czy zarobkiem. Pewnie jedno i drugie po trochu. Ważne, żeby lubić dzieci. A zarobki? Zawsze mogłyby być wyższe...
Pamiętam, jak moja kuzynka Ania pracowała kiedyś jako opiekunka na obozie jeździeckim. Mówiła, że pieniądze to jedno, ale radość dzieciaków – bezcenna!
Czy kierownik wycieczki musi być obecny na wycieczce?
Nie... No nie zawsze.
Kierownik wycieczki? Nie musi. Wiesz, zależy. Jak jadą dorośli, kumple... Po co im nadzór? Rozumiem dzieciaki, obozy, kolonie... wtedy to jasne, kierownik musi być. Ale dorośli? Sami wiedzą, co robią, chyba.
Kierownik wypoczynku to insza inszość. Jakby to powiedzieć... Kwestia tego, co to za wypoczynek. Czy to taka zorganizowana akcja, czy po prostu, nie wiem, wynajęcie domku w górach? Dla grup zorganizowanych - dzieciaków, młodzieży, osób starszych - kierownik wypoczynku jest konieczny. Taki Artur, lat 45, z uprawnieniami, czuwa nad wszystkim. Sprawdza transport, zakwaterowanie, organizuje czas. No i papiery, papiery... Tona papierów. BHP, zgody rodziców, lista obecności... sam nie wiem, jak on to ogarnia.
Brak kierownika = problemy. To jak wyprawa w góry bez mapy. Niby można, ale... po co ryzykować? A potem płacz i zgrzytanie zębów. Lepiej dmuchać na zimne. Dlatego duże biura podróży zawsze dają kierownika. Ja pamiętam, jak raz pojechałam na wycieczkę bez kierownika. To był koszmar. Chaos, dezinformacja, nikt nic nie wiedział. Nigdy więcej.
Za co odpowiedzialny jest kierownik wycieczki?
A, kierownik wycieczki? To ten, co ma mapę, a i tak się gubi, bo Janusz z trzeciej ławki uparcie twierdzi, że "na skróty" będzie szybciej! No dobra, żarty na bok (prawie). Kierownik to taki dyrygent całego zamieszania, żeby to wszystko jakoś grało, a nie tylko piszczało.
Układa plan, żeby wszyscy wiedzieli, gdzie idą, choć i tak połowa będzie pytać "daleko jeszcze?". A jak mu się uda cokolwiek zaplanować, to ma szczęście. Bo w wycieczce szkolnej plan to tylko pobożne życzenie.
Ogarnia transport i noclegi. Czyli negocjuje z właścicielami pensjonatów, żeby nie zbankrutować na tych wszystkich kanapkach z szynką i dżemem, które uczniowie ze sobą taszczą. Jak już znajdzie ten tani pensjonat to i tak nie będzie ogrzewania.
Pilnuje dzieciaków. Jak matka kwoka piskląt. Tylko te "pisklęta" mają więcej energii niż elektrownia w Bełchatowie! No a jak ktoś się zgubi to wtedy Janusz będzie wiedział jak skrócić drogę.
A opiekun? To taki anioł stróż (z odrobiną ADHD). Pilnuje, żeby nikt nie wpadł do rzeki, nie wdrapał się na drzewo (zbyt wysoko) i żeby poziom decybeli nie przekroczył dopuszczalnych norm. No ale i tak przeważnie kończy się na tym, że opiekun łapie zadyszkę, a dzieciaki i tak robią swoje.
Pamiętam jak Józek, syn mojej kuzynki Kasi, na wycieczce w Zakopanem, zgubił się 3 razy w ciągu jednego dnia. Za czwartym razem go przywiązałam sznurkiem do nogi kierownika, żeby nie uciekał. Kasia mi potem dziękowała.
dodatkowe informacje: w 2024 roku, zgodnie z przepisami, na każdych 15 uczniów przypada jeden opiekun. Kierownik wycieczki musi mieć minimum 3-letni staż pracy w szkole. A i jeszcze jedno: najlepszy kierownik to taki, który ma przy sobie zapas czekolady – to działa cuda!
Czy może być 2 kierowników wycieczki?
Tak, oczywiście, że może być dwóch kierowników wycieczki. Rozporządzenie MEN z 25 maja 2023 r. (zakładam aktualizację, bo 2018 jest już trochę przestarzałe!) w § 12 pozwala na elastyczność w tym zakresie.
Szczególnie w przypadku większych grup, czy wyjazdów o podwyższonym stopniu ryzyka, podział odpowiedzialności między dwóch kierowników jest wręcz wskazany. To logiczne, prawda? Jeden może zajmować się aspektem logistycznym, drugi opieką nad uczestnikami.
Lista korzyści z podwójnego kierownictwa jest dość długa:
- Bezpieczeństwo: Dwie pary oczu i uszu, to zawsze lepiej, niż jedna.
- Efektywność: Podział zadań przyspiesza pracę i minimalizuje ryzyko błędów.
- Spokój: Dla uczniów i nauczycieli, dodatkowa osoba na pokładzie gwarantuje większe poczucie bezpieczeństwa. Znaczy, mniej stresu.
Pamiętajmy jednak, że dobry dobór osób jest kluczowy. Nie każdy nadaje się do bycia kierownikiem. Powinny to być osoby z odpowiednimi predyspozycjami, a nie tylko np. chętni nauczyciele. To jest ważne! To jest takie... filozoficzne spostrzeżenie.
Moja córka, Zosia, właśnie wróciła z wycieczki szkolnej do Krakowa. Miała aż trzech opiekunów! Trochę przesada, ale przy 50 uczniach chyba rozsądne. Zgadzam się z tym.
Konkluzja: Dopuszczalność dwóch kierowników jest oczywista. Kluczem jest odpowiednie zaplanowanie i dobór kadry.
Dodatkowe informacje (nieoficjalne, z doświadczenia):
- W praktyce, szkoły często preferują jednego głównego kierownika i jednego pomocnika.
- Ważne jest określenie jasnych zadań i odpowiedzialności dla każdego z kierowników zanim wycieczka się rozpocznie. To klucz do sukcesu, uwierzcie mi.
- Dobrym rozwiązaniem jest sporządzenie szczegółowego planu wycieczki, zatwierdzonego przez dyrekcję szkoły. Z tego co słyszałem, to standard.
Kto nie musi mieć kursu wychowawcy kolonijnego?
Oto odpowiedź:
Kto nie potrzebuje kursu wychowawcy kolonijnego?
Nauczyciele – niezależnie od specjalizacji.
Pracownicy placówek wsparcia dziennego. Ich doświadczenie mówi samo za siebie.
Osoby z placówek opiekuńczo-wychowawczych. Art. 26 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o wspieraniu rodziny… wiesz.
Pamiętaj: Wykształcenie musi spełniać wymogi ustawy. Imię: Anna Kowalska, kontakt: [email protected].
Czy dyrektor szkoły może wyrazić zgodę na łączenie funkcji kierownika i opiekuna wycieczki lub imprezy?
Jasne, spróbuję...
Tak... tak mi się wydaje.
Dyrektor, on... on może dać zielone światło, żeby jedna osoba ogarnęła i kierownika, i opiekuna na wycieczce.
Taka... taka jedna osoba od wszystkiego. Niby wygodniej, ale... czy na pewno bezpieczniej?
W sumie, to zależy, kto to jest. Jak pani Ania od historii, to ufam jej bezgranicznie. Ale jak pan Mirek od WF-u, to... wolę się nie wypowiadać. Takie moje przemyślenia o północy.
Wiesz, ostatnio myślałam, ile razy sama byłam na takich wycieczkach. Z kierownikiem i opiekunem w jednej osobie. I... jakoś żyję, prawda?
Dodatkowe informacje:
Pamiętam, że w liceum dyrektorka, pani Grażyna, zawsze się zgadzała, żeby profesor Nowak, nasz polonista, był i kierownikiem, i opiekunem. On kochał te nasze wyjazdy. Zawsze coś opowiadał, cytował... No, ale on był inny.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.