Ile Polska ma dreamlinerów?
No wiecie co, piętnaście Dreamlinerów! Aż trudno uwierzyć, prawda? Pamiętam, jak kiedyś leciałam takim do… no właśnie, gdzie to było? Chyba do Nowego Jorku. I to było niesamowite! Ten komfort, ta cisza… Zupełnie inny poziom latania. Czy wy też tak macie, że w takich momentach czujecie się, jakbyście dotykali czegoś… no, wyjątkowego?
Piętnaście sztuk. 787-8 i 787-9. Mówią, że te dwa w specjalnym malowaniu też się liczą do tych piętnastu. Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale chyba chodzi o to, że nie ma dodatkowych, tylko te malowane są wliczone w te piętnaście. Mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi… czasem ciężko mi to jasno wytłumaczyć.
Słyszałam kiedyś, że koszt takiego jednego Dreamlinera to… no, mnóstwo kasy! Nie pamiętam ile dokładnie, ale coś w okolicach setek milionów dolarów. Szok, nie? Aż strach pomyśleć, ile to wszystko razem kosztowało. A przecież trzeba jeszcze za paliwo płacić, za załogę… Całe szczęście, że nie ja muszę się tym martwić! ;)
W każdym razie, piętnaście Dreamlinerów. To całkiem sporo, jak na jeden kraj, co nie? Aż się chce lecieć gdzieś daleko… Może kiedyś uda mi się znowu polecieć takim cudeńkiem. Eh, marzenia…
- Czy można skorzystać z jednorazowej amortyzacji wydatków do 100 tys. zł?
- Kto zleca badanie na osteoporozę?
- Jak zrobić przelew tradycyjny na poczcie?
- Ile jest dni urlopowych na umowę o pracę?
- Z jaką prędkością spada się ze spadochronem?
- Co zrobić, gdy ciasto jest twarde?
- Ile serii po ile powtórzeń?
- Po jakim czasie działa antybiotyk na zapalenie oskrzeli?
- Czy można zapłacić fakturę na poczcie?
- Czy najem wlicza się do dochodu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.