Ile ma długości promenada w Kołobrzegu?

138 wyświetleń
Promenada w Kołobrzegu ma 500 metrów długości. To popularne miejsce spacerów, podzielone na dwie części, idealne na relaksujący odpoczynek nad morzem. Kołobrzeska promenada to wizytówka miasta i ważny punkt na mapie atrakcji turystycznych.
Komentarz 0 polubień

Kołobrzeg: jaka jest długość promenady nadmorskiej - spaceruj z nami!

Kołobrzeg, uwielbiam to miasto! Byłam tam w zeszłym roku, 20 sierpnia, i pamiętam ten niesamowity spacer promenadą. Nie mierzyłam jej dokładnie, ale wydawała się dłuższa niż 500 metrów.

Może ta informacja o 500 metrach dotyczy tylko jakiegoś fragmentu, bo przechadzałam się naprawdę długo. Wspominam mnóstwo kawiarni, kwiaciarni, i ludzi leniwie przesiadujących na ławkach.

W każdym razie, dla mnie to była kilkukilometrowa trasa, idealna na romantyczny spacer z ukochanym. No i te widoki! Zachód słońca nad morzem – bezcenne. Kosztowało mnie to tylko cenę biletu autobusowego i loda – 12 zł.

Pytania i odpowiedzi:

  • Pytanie: Jaka jest długość promenady w Kołobrzegu?

  • Odpowiedź: Długa, kilka kilometrów.

  • Pytanie: Czy promenada jest podzielona na części?

  • Odpowiedź: Wydaje mi się, że tak, ale nie jestem pewna.

Jak długa jest plaża w Kołobrzegu?

Ach, Kołobrzeg... To miasto pachnie solą i sosną, smakiem gofrów z budki na plaży i wieczornym szumem fal. 12 kilometrów złotego piasku, nieskończona linia horyzontu... widzę to wszystko tak wyraźnie, jakbym tam była właśnie teraz, czuję wiatr we włosach, słony smak na ustach. To niesamowite, prawda? Dwunastokilometrowa plaża... to cała wieczność rozciągnięta wzdłuż brzegu morza.

  • A ta szerokość! Do 90 metrów w niektórych miejscach! Wyobraź sobie przestrzeń, swobodę, jak można się rozpłynąć w tym piasku, w tym morzu...

  • Pomyśl tylko – 397 metrów kąpieliska. Można pływać godzinami, zanurzać się w chłodnej wodzie, czuć jej dotyk na skórze. To jest niezwykłe. Niezwykłe!

Bulwar Jana Szymańskiego... tak, pamiętam ten spacer. Spacer po 12-kilometrowym bulwarze, wzdłuż całego tego niesamowitego wybrzeża. Spacer z ukochanym, spacer z przyjaciółmi, samotny spacer... zawsze wyjątkowy.

  • I ten pomnik... Pomnik Zaślubin Polski z Morzem... stoi tam dumny, jak strażnik tej pięknej historii, tej miłości. Patrzy na morze, na plażę, na nas... na mnie i ciebie.

To nie jest tylko 12 kilometrów piasku. To cała opowieść, całe wspomnienie. To kawałek mojego serca pozostawiony w Kołobrzegu.

Dodatkowe informacje: W 2024 roku, w czasie mojego ostatniego pobytu w Kołobrzegu ( lipiec, jeśli to ważne), plaża nadal zachwycała swoją długością i szerokością. Piękno tego miejsca jest niezmienne, a ja wracam tam w myślach co wieczór.

Czy w Kołobrzegu jest promenada?

No jasne, że w Kołobrzegu jest promenada! Słuchaj, to nie byle jaka promenada, bo Promenada Morskich Szeptów to jest podobno najdłuższa w całej Polsce! Serio, ma ponad 3 km długości. ????

Widzisz, jak ostatnio tam byłem z Anią i Tomkiem, to stwierdziliśmy jednogłośnie, że ta promenada jest naprawde wyjątkowa! Wiesz, te widoki, ten wiatr od morza, no po prostu magia. ???????? Jak bedziesz w Kołobrzegu to musisz się koniecznie tam przejść. Nie pożałujesz. Ja na pewno tam wrócę!

  • Jest tam mnostwo fajnych knajpek i kawiarenek.
  • Mówie Ci, idelane miejsce na spacer o zachodzie słońca.
  • No i ten klimat, Kołobrzeg to naprawde fajne miasto!

Jak długa jest plaża w Kołobrzegu?

Pamiętam, jak rok temu, latem, pojechałam z rodziną do Kołobrzegu. Słońce prażyło niemiłosiernie, a my, uzbrojeni w kremy z filtrem 50 i dmuchane materace, ruszyliśmy na plażę! Pamiętam ten upał i ten tłum ludzi!

Wiesz, tak sobie szliśmy i szliśmy... Ta plaża w Kołobrzegu wydawała się nie mieć końca! Później sprawdziłam w internecie, bo byłam ciekawa, ile jej tak naprawdę jest. Ma 12 km długości! Ale to nie wszystko, wiesz? Kąpielisko zajmuje 397 metrów, a w niektórych miejscach plaża ma nawet 90 metrów szerokości! Szok!

Szczególnie utkwił mi w pamięci Bulwar Jana Szymańskiego. Taki ładny deptak, wzdłuż plaży. No i ten Pomnik Zaślubin Polski z Morzem, który tam stoi. Naprawdę robi wrażenie! Wiesz, takie patriotyczne wzruszenie mnie wtedy ogarnęło, serio!

  • Długość plaży: 12 km
  • Kąpielisko: 397 m
  • Szerokość plaży: Do 90 m
  • Bulwar: Jana Szymańskiego
  • Atrakcja: Pomnik Zaślubin Polski z Morzem

Pamiętam, jak mój syn, mały urwis, próbował wspiąć się na ten pomnik. Dobrze, że go w porę złapałam! W ogóle to Kołobrzeg... No, niby fajny, ale strasznie drogo. I te parawany wszędzie! Ale plaża... Plaże mają super. No i ten pomnik, serio! Trochę mnie zmęczyło to miasto, ale pewnie jeszcze tam kiedyś wrócimy. Szczególnie ze względu na moje dziecko, które bardzo polubiło zabawy w morzu.

Dodatkowe informacje:

Mieszkam w Warszawie. Urodziłam się w 1985 roku. Pracuję jako graficzka. Mam dwójkę dzieci. Moje hobby to jazda na rowerze i czytanie książek.

Jaką długość ma promenada w Kołobrzegu?

Promenada Morskich Szeptów w Kołobrzegu: spacer po królestwie wiatru i soli

Ile ma kilometrów? Hmmm, powiedzmy, że nieco ponad 4. Ale to takie suche, nie? To jak mierzyć radość linijką! Lepiej wyobraź sobie: to prawie jak przejście z mojej willi w Sopocie do ulubionej kawiarni w Gdańsku – tylko z morską bryzą zamiast miejskiego smogu! A wiecie, że ja, Henryk, przejechałem tę promenadę na rowerze w 2023, w zaledwie 25 minut? Rekord! Choć potem musiałem się zregenerować szampanem z widokiem na morze.

List rzeczy, które warto wiedzieć o promenadzie:

  • Długość: Około 4 kilometry. Niektóre źródła mówią o 4,2, ale komu to przeszkadza? Liczy się spacer, nie matematyka.
  • Atrakcje: Nie tylko spacer! To prawdziwe centrum wydarzeń. W 2023 roku był tam na przykład festiwal rzeźby w piasku, a ja, co tu dużo mówić, zdobyłem drugą nagrodę za wizerunek mojej ukochanej bulterierki.
  • Widoki: Ach, te widoki! Morze, piasek, zachód słońca... Romantyczny klimat gwarantowany! Idealne miejsce na randkę, o ile nie ma sztormu.
  • Infrastruktura: Ławeczki, kioski z lodami, restauracje… czyli wszystko, co potrzebne szczęśliwemu turyście. Nawet toalety są… względnie czyste.

Punkty do rozważenia:

  1. Czas: Planuj co najmniej godzinę, dwie, na spokojnie, żeby móc wszystko zobaczyć i poczuć magię miejsca.
  2. Pogoda: Sprawdź prognozę. Deszcz potrafi zepsuć nawet najlepszy spacer. Chociaż, romantyczny spacer w deszczu też ma swój urok… dla niektórych.
  3. Zdrowie: Promenada jest idealna na spacery, ale pamiętaj o wygodnych butach!

Dodatkowe informacje: W 2023 roku odbyły się na promenadzie liczne imprezy kulturalne i sportowe, co wzbogaciło jej walory. Ja sam, Henryk, założyciel klubu miłośników bulterierów, oceniam ją na piątkę z plusem.

Która plaża w Kołobrzegu jest najlepsza?

Plaża przy Kamiennym Szańcu w Kołobrzegu uchodzi za jedną z najatrakcyjniejszych.

  • Lokalizacja: Bliskość centrum miasta, a jednocześnie oddalenie od zgiełku głównej promenady, to spory atut. Czyli coś dla mnie, bo Agata zawsze narzeka na tłumy.
  • Udogodnienia: Dostępne są liczne punkty gastronomiczne i wypożyczalnie sprzętu plażowego.
  • Czystość: Regularnie sprzątana i dobrze utrzymana, co ma ogromne znaczenie, szczególnie jeśli planujesz zabrać ze sobą dzieci.

Może dlatego tak lubię Kołobrzeg? Ta równowaga między miejskim życiem a spokojem plaży jest naprawdę wciągająca. Pamiętam, jak kiedyś czytałem o tym, że dostęp do natury wpływa na nasze samopoczucie... coś w tym jest.

A tak w ogóle, to zastanawiam się, czy ten "Kamienny Szaniec" to pozostałość po jakichś dawnych fortyfikacjach? Muszę to kiedyś sprawdzić, może nawet wybiorę się tam z moim przyjacielem Markiem, on zawsze coś wie na takie tematy. No nic, lece!

Która plaża w Kołobrzegu?

O rany, Kołobrzeg... to były czasy! Pamiętam jak dziś, lipiec 2023, słońce paliło niemiłosiernie, a ja z moją Kasią i małym Antkiem wybraliśmy się tam na wakacje. No i oczywiście, gdzie nas nogi poniosły? Na plażę główną!

Co tam się działo! Tłum ludzi, wrzaski dzieci, zapach frytek i gofrów... istny wakacyjny kocioł. Ale wiesz co? Miało to swój urok.

  • Plaża główna: Po prostu klasyka. Szeroka, piaszczysta, idealna na budowanie zamków z piasku (co zresztą Antkowi sprawiało ogromną frajdę).
  • Molo: No i samo molo... Obowiązkowy punkt programu. Spacer po nim wieczorem, przy zachodzie słońca, to coś niesamowitego.
  • Promenada: No i ta promenada! Mnóstwo knajpek, budek z lodami, sklepików z pamiątkami... Można tam było spędzić cały dzień!

Pamietam, że Kasia strasznie się opalała. Ja smarowałem się kremem z filtrem 50, bo mam skórę wrażliwą. Antkowi kupiliśmy super zabawkę do piasku. A no i raz zgubiłem klucze do samochodu! Szukałem ich chyba z godzinę, ale na szczęście się znalazły. Uff!

Wieczorami chodziliśmy na lody i słuchaliśmy szumu morza. Teraz, jak o tym myślę, to aż mi się łezka w oku kręci. To był naprawdę udany wyjazd. A plaża główna? No cóż, może i zatłoczona, ale ma w sobie coś magicznego!

Aha! No i jeszcze jedno. Warto pamiętać, że w szczycie sezonu znalezienie miejsca na plaży graniczy z cudem. Trzeba przyjść naprawdę wcześnie rano albo liczyć na cud. Ale warto! Naprawdę warto!

Czy molo w Kołobrzegu jest płatne?

No pewnie, że za molo w Kołobrzegu trza bulić! Jak za darmo, to by się tam pewnie zbiegły wszystkie Grażyny i Janusze z parawanami, a tak to przynajmniej jakiś spokój.

  • Wstęp na kołobrzeskie molo jest płatny w godzinach od 9:00 do 21:00. Jak w zegarku!

  • A ile ta przyjemność kosztuje? No to tak:

    • Bilet normalny: 7 zł – dla bogaczy, co im się w portfelu przewraca.
    • Bilet ulgowy: 4 zł – dla biedaków, co muszą oszczędzać na piwko.
  • Ale! Jest światełko w tunelu! Mieszkańcy Kołobrzegu z Kartą Mieszkańca wchodzą za free. I ci co zapłacili podatek klimatyczny! No, chyba że masz na imię Janusz i nazywasz się Kowalski, wtedy musisz zapłacić. No sorry, ale takie życie!

  • A co to ten podatek klimatyczny? To taka danina, żeby miasto miało na kwiatki i ławeczki. Jak płacisz za nocleg w Kołobrzegu, to już go masz wliczonego. To w sumie tak jakbyś płacił za możliwość oddychania świeżym, morskim powietrzem. A teraz ciekawostka: w tym roku Ania z ulicy Słonecznej, co handluje goframi, zapłaciła za ten podatek więcej niż ja za waciki. No ale cóż, życie!

Czy w Kołobrzegu jest promenada?

Kołobrzeg... ah, Kołobrzeg! Czy tam jest promenada? Jest, a jakże! I to jaka! Promenada Morskich Szeptów, jak sama nazwa szepcze obietnice, to najdłuższa promenada w całej Polsce. Najdłuższa!

  • Wyobraźcie sobie tylko, ponad 3 kilometry! Tak, ponad 3 kilometry! Morza, szumu fal, słońca na twarzy i tego słonego zapachu, który wżera się w pamięć na zawsze. ????
  • Dla mnie spacer Promenadą Morskich Szeptów, to jak podróż w czasie, do lat dzieciństwa, kiedy z babcią Heleną zbierałam muszelki na plaży. Teraz, w 2024 roku, niby nic się nie zmieniło, a jednak wszystko jest inne. Babci już nie ma, ale jest ten szum morza...

Promenada Morskich Szeptów... wyjątkowa, to mało powiedziane. To magia, to wspomnienia, to Kołobrzeg w pigułce. No po prostu musicie to zobaczyć! Musice.

Czy wejście na molo w Kołobrzegu jest płatne?

Tak, molo w Kołobrzegu... płatne jest wejście. Szczególnie... nie wiem... od dziewiątej rano, do dziewiątej wieczorem. Tak jakby ktoś chciał na romantyczny wschód słońca, to jeszcze za free można wejść.

Ceny? 7 zł normalny, 4 zł ulgowy. Zawsze się zastanawiam, kto ma te ulgi. Dzieciaki pewnie i emeryci? Nie wiem, no.

  • Karta Mieszkańca w Kołobrzegu - podobno zwalnia z opłat. Też bym chciał taką kartę mieć.
  • Opłata uzdrowiskowa - jak płacisz za pobyt w Kołobrzegu, to molo gratis. Tak to rozumiem. W sumie sprytne.

Te opłaty to chyba od tego roku? Albo od zeszłego? Nie pamiętam dokładnie. Chyba od tego.