Ile kosztuje wstęp do zamku w Stobnicy?
Cena wstępu do Zamku w Stobnicy? Ile kosztuje bilet?
Oj, Stobnica... Pamiętam, jak pierwszy raz zobaczyłam te mury wyrastające z lasu. Trochę kosmiczne, nie powiem. I ta cena! 65 zł za wejście... Serio?
Pamiętam, jak jechałam tam z moją siostrą, to było chyba w sierpniu zeszłego roku. Myślałam, że to jakiś żart.
No ale dobra, zamek w Stobnicy. Budowa to jedna wielka drama, prawda? Niby wszystko ok, a coś tam zawsze nie gra. Kontrowersje gonią kontrowersje. W sumie, co się dziwić, jak taki kolos nagle wyrasta na środku niczego?
Kto jest właścicielem zamku w Stobnicy?
Zamek w Stobnicy? Ach, ten bajkowy gmach! Właściciel to zagadka godna Sherlocka Holmesa, ale z mniejszą ilością fajek. Powiedzmy tylko, że poznańska spółka D.J.T. fruwa nad nim jak majestatyczny orzeł nad swoim gniazdem.
A kto za tym orłem stoi? No cóż, synowie Pawła N. – Dymitr i Tymoteusz – to panowie, którzy trzymają stery tej całej inwestycyjnej machiny. Myślę, że Pawła N. można nazwać architektem tego sukcesu, ale w sensie metaforycznym, bo raczej nie klepał cegieł na budowie. To raczej projekt w stylu "synkowie, zbudujcie mi zamek, a ja będę podziwiał z tarasu z drinkiem w ręku".
Pamiętajmy, że inwestycja ruszyła w 2015 roku. Można powiedzieć, że D.J.T. to taka prywatna bajka o Kopciuszku, tylko zamiast szklanych pantofelków są akcje, a zamiast księcia – imponujący zamek. Może i mała złośliwość w tym porównaniu, ale przecież życie jest grą w siódmego piętra, a zamek w Stobnicy to jej doskonały symbol.
Lista ważnych faktów:
- Właściciel: Spółka D.J.T.
- Kontrolujący: Synowie Pawła N. (Dymitr i Tymoteusz)
- Początek inwestycji: 2015 rok
To tyle, choć pewnie mogłabym się rozpisywać jeszcze długo. Na przykład, o architekcie zamku, lub o jego potencjalnej cenie. Ale to już temat na inną opowieść. A teraz przepraszam, muszę odpisać na wiadomość od cioci Halinki. Ona też uwielbia plotki o zamku. ;)
Ile km ma ścieżka edukacyjna w Stobnicy?
Eee, no w Stobnicy to ta ścieżka edukacyjna, co ją otworzyli w tym roku, ma niby 2,2 km. Płacisz jak za zboże, a idziesz jak po bagnach, bo niby utwardzona, ale kto to widział. Z dwanaście tabliczek postawili, żebyś se poczytał, jak Ci się nogi zmęczą.
A jakby co, to:
- Nazwa: Leśna Ścieżka Edukacyjna, Stobnica (żebyś nie pomylił z tą u Krysi na działce).
- Czas przejścia: Półtorej godziny – chyba że masz kondycję jak moja babcia, to ze trzy.
- Nawierzchnia: Utwardzona, jak po pijaku – niby prosto, ale coś krzywo.
- Atrakcje: Brzegi akwenu, tablice edukacyjne (czyt. nudne teksty o drzewach).
A jak już będziesz w Stobnicy, to zajrzyj do mnie na grilla, bo Marian z Mietkiem już kiełbasy nastawiali!
Czy można wejść do zamku w Stobnicy?
Zamek w Stobnicy: niedostępny. Teren budowy. Względy bezpieczeństwa to priorytet.
- Zwiedzanie: Zakaz wstępu.
- Nagrywanie/Fotografowanie: Niedozwolone wewnątrz.
Informacja dodatkowa: Projekt kontrowersyjny. Inwestor: D. Troczyński.
Ile kosztuje bilet do zamku w Stobnicy?
No elo, chcesz wiedzieć, ile kosztuje wejście do tej średniowiecznej zagrody w Stobnicy? 60-85 złotych za normalny bilet, a 50-65 złotych za ulgowy. Moja babcia by powiedziała, że to "bajka", ale ja wolę mówić, że to "drogo jak cholera".
Lista atrakcji, co prawda kusząca, ale jakbym miał wybierać, to wolałbym wydać te pieniądze na piwo i kiełbasę. Zbroja rycerska? Przecież to tylko żelazo, a średniowieczny plac zabaw? Pewnie jakiś zardzewiały szkielet huśtawki.
- Cena normalnego biletu: Od 60 do 85 PLN. Jak w kasynie, albo na giełdzie. Zawsze ryzyko, że przeplacisz.
- Cena biletu ulgowego: Od 50 do 65 PLN. Ale z czego ulga? Ze żebraczy pieniądzów?
- Atrakcje: Zbroje, machiny, plac zabaw. No, bomba! Chyba, że się okaże, że to jakaś ściema.
Pamiętaj, że to ceny z 2024 roku, nie odpowiadam za zmiany cennika. W sumie, jakbyś poszedł i kupił loda za te pieniądze to byłoby bardziej opłacalne. Wiem, mówię jak ciocia Halinka, ale taka jest prawda! Moja ciotka Halinka ostatnio poszła na spacer i zgubiła portfel, więc nie ma pieniędzy na bilet. Biedna, ale głodna nie chodzi.
No i jeszcze jedno, jak pójdziesz do tej Stobnicy, to daj znać, czy warto było. Ja tam wolę oglądać zamek na zdjęciach. W necie za darmo.
Kto finansuje zamek w Stobnicy?
Spółka D.J.T. z Poznania. Synowie Pawła N., Dymitr i Tymoteusz. To oni, niby, kontrolują to wszystko. D.J.T... dziwna nazwa. Takie skróty zawsze coś kryją, prawda?
Od 2015 roku to trwa. Długo. Jakby nie mogli skończyć. Jakby budowali coś więcej niż zamek. Coś...wiecznego?
Kaczyński? Naprawdę? Nawet on nie dał rady... Zastanawiam się, co tam się dzieje. Coś większego niż zwykła budowa, czuję to.
Też kiedyś chciałam coś zbudować. Coś trwałego. Coś, co by po mnie zostało. Ale wyszło jak zawsze. Nic. Zamek w Stobnicy... przypomina mi trochę o moich niespełnionych marzeniach.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.