Ile kosztuje prom do Finlandii?
No dobra, prom do Finlandii, hmmm... ile to właściwie kosztuje? Zawsze mnie to ciekawiło! Wiesz, tak sobie marzę, żeby kiedyś wyskoczyć do tej Finlandii. Wszyscy mówią, że pięknie tam jest.
No i czytam, że z Tallinna do Helsinek to w ogóle bajka, co chwila coś pływa! Normalnie jak autobus. Dwie godzinki to przecież moment, prawda? Można sobie posiedzieć, popatrzeć na morze, pooddychać tym jodem... Tylko ile to właściwie kosztuje taka przyjemność?
440 zł... Uff, no nie powiem, trochę się zdziwiłam. Myślałam, że będzie mniej, tak szczerze. Ale z drugiej strony... wakacje to nie czas na oszczędzanie, co nie? A takie widoki, te fińskie wybrzeża... Bezcenne! Pamiętam, jak kiedyś płynęłam promem do Szwecji, to widziałam foki! Może i tu się uda coś takiego zobaczyć?
No i dobrze, że bez opłat rezerwacyjnych, przynajmniej coś miłego. Bo tak to już bym w ogóle zwątpiła. Wiesz co, chyba zacznę odkładać! Może za rok się uda spełnić to marzenie? Co myślicie? Warto?
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.