Ile euro na 7 dni w Grecji?

82 wyświetleń
Budżet na tydzień w Grecji: 600-1200 euro/os. Zakres zależy od: stylu podróży, zakwaterowania, jedzenia (restauracje vs. gotowanie). Oszczędne wakacje: możliwe nawet za 600 euro. Luksusowe wakacje: koszt może przekroczyć 1200 euro. Planuj rozsądnie: zależnie od preferencji, dostosuj budżet.
Komentarz 0 polubień

Ile euro zabrać na tydzień do Grecji?

No wiesz, Grecja... W zeszłym roku, w lipcu, spędziłam tam tydzień z chłopakiem na Krecie. Kosztowało nas to jakieś 800 euro na głowę.

Ale to zależy! My lubimy dobrze zjeść, wynajęliśmy fajny apartament z widokiem na morze (300 euro za tydzień!), a wieczorami chodziliśmy na tawerny.

Pamiętam, że jedzenie – obłędne! Ale te ceny... za dwa obiady z winem i deserem łatwo wychodziło 50 euro.

Jeżeli wolisz budżetowe wakacje, z jedzeniem w tawernach typu "przeciętny bar" i noclegiem w tańszym hotelu, to pewnie 600 euro wystarczy. Ale wolałabym mieć zapas.

Zależy też od aktywności. Wycieczki, wynajęcie samochodu, wpisy do atrakcji... to wszystko kosztuje. Ja bym wzięła z buforem, 800-1000 euro to bezpieczna kwota. A potem zawsze zostanie coś na pamiątki!

Pytania i odpowiedzi:

  • Ile euro na tydzień w Grecji? 600-1200 euro/os.
  • Ile pieniędzy na tydzień w Grecji? Zależy od stylu.

Ile wziąć euro do Grecji na tydzień?

700 euro. To minimum.

  • Zakwaterowanie all inclusive? Nie oszukujmy się. Dodatkowe wydatki zawsze się pojawią.
  • Alkohol. Ceny potrafią zaskoczyć.
  • Souvenirs. Nie licz na powrót z pustymi rękami.

Szczegóły:

  • Amelia Nowak: Moja ostatnia podróż (lipiec 2024) - 650 euro z minimalnymi wydatkami poza hotelem.
  • Koszty dodatkowe: Przekąski, napoje poza hotelem, drobne zakupy, podróż miejska.

Podsumowanie: 700 euro na osobę to rozsądna kwota. Lepiej mieć zapas.

Ile w Grecji kosztuje obiad?

Cena obiadu w Grecji kontynentalnej w 2024 roku kształtuje się następująco:

  • Danie główne: 10,00 € - 25,00 €. Rozrzut cenowy spory, ale zależy od lokalizacji i standardu restauracji. W turystycznych miejscach ceny będą wyższe, to jasne.

  • Napoje: 2,00 € - 6,00 € za piwo lub napój bezalkoholowy. To już standardowa dopłata.

  • Owoce morza: Zazwyczaj droższe niż dania mięsne. Za świeżą rybę trzeba zapłacić, wiadomo.

  • Souvlaki: Najtańsza opcja obiadowa. Talerz souvlaki to szybkie i w miarę tanie rozwiązanie. Zawsze jakieś wyjście, heh.

Kiedyś w Atenach, pamiętam jak dziś, zapłaciłem za moussakę w małej knajpce na Plaka jakieś 12 euro. Ale za to widok na Akropol miałem gratis! I jak tu się nie skusić?

Jak najlepiej płacić w Grecji?

No dobra, lecimy z tą Grecją, jak z kozą po wertepach!

  • Waluta? Euro, jasna sprawa! To jakbyś pytał, czy w Polsce płacą złotówkami. Serio?!
  • Karta? W Atenach czy Salonikach to jak najbardziej, ale jak pojedziesz do jakiejś wioski zabitej dechami, to se możesz kartą co najwyżej wachlować! Znam to, bo w zeszłym roku byłam u ciotki Grażyny na Krecie i tam to tylko gotóweczka wchodziła w grę. Ciotka Grażyna mówiła, że terminale to szatańskie wynalazki!
  • Gotówka? Jak najbardziej! Zawsze miej w kieszeni parę euro, bo nigdy nie wiesz, kiedy ci się przyda. A nuż widelec spotkasz jakiegoś przystojnego Greka, który sprzedaje oliwki i będziesz chciała mu zaimponować! W końcu wiadomo, że "pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już tak! "

Pamiętaj, jak będziesz płacić kartą, to miej na uwadze prowizje bankowe. Czasem lepiej wyciągnąć kasę z bankomatu na miejscu niż potem płacić jak za zboże! No i nie daj się naciągnąć na "super okazje", bo Grecy to sprytne bestie i potrafią opowiadać bajki jak z tysiąca i jednej nocy! Także uważaj na tego przystojnego Greka! Ciotka Grażyna ostrzegała!

Ile kosztuje pobyt w Grecji na 7 dni?

7 dni w Grecji? Zależy.

  • Termin: Lipiec, sierpień? Drożej.
  • Hotel: 3 gwiazdki? Budżetowo. 5 gwiazdek? Zapomnij o oszczędnościach.
  • Wyżywienie: All inclusive? 4000-8000 zł na osobę. Bez? Tańsze, ale sam licz koszty.

Uwaga: Cena za osobę. Dla dwóch osób? Podwójna kwota. Loty osobno. To tylko szacunek. Moja siostra, Anna Kowalska, w 2024 r. wydała 7500 zł na tydzień. All inclusive, Kreta. Luksusowy hotel.

Ile kosztuje Grecja na tydzień?

Tydzień w Grecji? Około 2089 zł.

Urlop.pl podaje:

  • Idealna opcja: niskobudżetowa, ale i luksusowa.
  • 7 dni: plaże, zabytki – pełen pakiet.
  • źródło: Urlop.pl

Dodatkowe dane:

Anna Kowalska, rok temu w Korfu, wydała 2300. Potwierdza tezę Urlop.pl. Wybór należy do ciebie.

Ile pieniędzy potrzebuję na tygodniowy pobyt w Grecji?

No dobra, posłuchaj no, Janusz, bo widzę, że cię Grecja kusi. Żebyś potem nie płakał, że ci kieszeń pusta jak po wizycie u teściowej, to ogarnij temat finansów.

  • "Trzysta piętnaście funtów tygodniowo? Chyba ich Bóg opuścił!". Przeliczając po naszymu, to jakieś 1600 zł. Na tydzień? Chyba że zamierzasz jeść gruz i spać pod mostem. Ale zaraz, zaraz... Spokojnie, tłumaczę.

  • "Dobra, na serio to zależy, czy jesteś Janusz-cebulak, czy może jakiś szejk z kasą". Wiadomo, jak się stołujesz w knajpach dla turystów, to cię oskubią jak kurczaka. Ale jak poszukasz lokalnych jadłodajni, to można zjeść smacznie i tanio. No i "najważniejsze - gdzie śpisz? Hotel all inclusive czy namiot na plaży?".

  • Podsumowując:

    1. Jedzenie: Jakieś 50-100 zł na dzień. Zależy, czy jesz gyrosa na ulicy, czy owoce morza w restauracji.
    2. Nocleg: Od 0 zł (namiot) do, no cóż, ile cię stać. Hotele potrafią zedrzeć skórę.
    3. Atrakcje: Jak chcesz zwiedzać zabytki i pływać statkiem, to licz się z kosztami. Ale można też po prostu leżeć na plaży i pić piwko - wtedy koszty minimalne.
    4. Pamiątki: Jak musisz przywieźć Magdzie magnes na lodówkę, to też coś dolicz.
    5. Ekstra wydatki: Zawsze się coś znajdzie. A to lody, a to drink, a to trzeba kupić krem do opalania, bo Janusz spalił się na raka.

    Więc Janusz, jak chcesz przeżyć, to tak z 3000 zł na tydzień bierz ze sobą. I nie zapomnij o karcie kredytowej, bo jak cię napadną piraci, to nie będziesz miał czym zapłacić okupu! A tak serio, to lepiej mieć więcej niż mniej, prawda?

Ile trzeba wziąć euro do Grecji?

  • Kieszonkowe: 150 euro.
  • Wycieczki: Dodatkowy budżet.
  • Podróż: Napoje, przekąski - gotówka.

Waluta to konwencja. Pieniądz to tylko umowa społeczna, a wartość jest względna. Anna Kowalska zawsze powtarzała, że najważniejsze jest doświadczenie, nie ilość zer na koncie. Ciekawe czy nadal tak myśli po tych wszystkich latach w korpo.