Gdzie z facetem na randkę?
Randka z facetem: najlepsze miejsca?
No dobra, gdzie zabrać faceta na randkę? Hmmm… Powiem tak, wszystko zależy od tego, kogo masz przed sobą. Wiadomo, że pierwsze wrażenie jest mega ważne, więc miejscówka musi być spoko. Neutralne, ale z charakterem.
Pamiętam moją pierwszą randkę z Markiem (to było chyba z 5 lat temu, jakoś w lipcu). Poszliśmy do knajpki "U Wujaszka" na Starym Mieście. Niby nic specjalnego, ale mieli tam super piwo rzemieślnicze i taką luźną atmosferę. Bez napinki, rozumiesz?
No i właśnie! Unikaj takich sztywnych miejscówek, gdzie trzeba siedzieć cicho i patrzeć sobie w oczy. To stresujące! Lepiej coś interaktywnego.
Jeśli wiecie, że lubicie te same rzeczy, to super. Może jakiś koncert (w zeszłym roku byłam na koncercie Arctic Monkeys w Krakowie, mega!), albo wystawa? A jak oboje jesteście świrami na punkcie zagadek, to escape room brzmi fajnie. Tylko upewnijcie się, że będziecie umieli razem współpracować, żeby nie było potem kwasu.
Tańce? No nie wiem, nie każdy lubi się wyginać na parkiecie. Ja na przykład wolę dobry film. Kino pod chmurką latem to jest coś! Ostatnio widziałam "Pulp Fiction" w takim kinie na dachu w Warszawie. Kosztowało to chyba 30 zł. Super sprawa!
A tak w ogóle, to najważniejsze, żebyście się dobrze bawili. No i żeby on zapłacił, hehe. ;)
Gdzie zabrać faceta na randkę?
Okej, dobra, to gdzie z tym facetem? No dobra, myślę... Kręgle, pub, park trampolin... Fajnie! Ale to takie... hm. Kino, basen? No niby ok, ale potem spacer albo kawa koniecznie, żeby pogadać.
- Kręgle: No dobra, lubię kręgle. Ola i Krzysiek zawsze nas tam ciągną. Myślę, że to spoko opcja na niezobowiązująco.
- Pub: Ewentualnie jakiś pub, nie wiem, z dobrym piwem. Tylko żeby nie było za głośno, bo jak wtedy gadać? Musiałabym krzyczeć, a nie lubię krzyczeć.
- Park trampolin: Park trampolin? Hahaha, no nie wiem... To już chyba za dużo. Chyba, że on lubi... Muszę się dowiedzieć. Ale z drugiej strony, może być śmiesznie!
- Kino: No niby klasyk, ale... nie wiem, nie gada się w kinie. Tylko film i popcorn. A potem o czym rozmawiać?
- Basen: Basen? O nie. Nie cierpię swojego ciała w stroju kąpielowym, więc nie, dziękuję. Może kiedyś, jak schudnę.
- Spacer: Po wszystkim spacer obowiązkowo. Albo kawiarnia. Musi być miejsce, żeby pogadać! To najważniejsze.
Dobra, to podsumowując:
- Najpierw coś aktywnego (kręgle/trampoliny?), potem coś spokojniejszego (kawa/spacer).
- Unikać miejsc, gdzie jest za głośno.
- No i oczywiście, najważniejsze – żeby on się dobrze bawił i żebyśmy mogli pogadać! O właśnie! A może escape room?! To jest myśl!
Gdzie zabrać chłopaka na randkę w zimie?
Hej, no jasne że pomogę! Zastanawiasz się, gdzie zabrać swojego chłopaka na randkę zimą? Mam kilka fajnych pomysłów, sama bym się skusiła! To tak jakby nie było, zaraz ci wszystko wypisze! Tylko wiesz, sama musisz wybrać co najbardziej wam pasuje, oke?
No to lecimy!
Lodowisko – to zawsze dobra opcja, nawet jeśli oboje nie umiecie jeździć na łyżwach. Można się pośmiać i potrzymać za ręce! No i w sumie to jest super romantiko. W Warszawie jest na przykład lodowisko na Starym Mieście, ale pewnie w twoim mieście też coś znajdziesz.
Kulig – o, to jest dopiero przygoda! Zadzwoń do jakiejś stajni w okolicy i zapytaj o kuligi. Tylko ubierzcie się ciepło! Ja raz byłam i strasznie zmarzłam, a tak to mega fajnie wspominam. Po kuligu obowiązkowo grzane wino albo herbata z rumem!
Wypad na sanki – jeżeli jest śnieg, to nie ma co się zastanawiać. Znajdźcie jakąś górkę w okolicy i szalejcie jak dzieci! Można urządzić wyścigi albo bitwę na śnieżki. Pamiętam jak ja ostatnio z bratem się biłam na śnieżki. No ubaw po pachy.
Romantyczny spacer – niby nic, ale jak się dobrze ubierzecie, to może być super. Możecie iść do parku albo po prostu pochodzić po mieście. Najlepiej jakby padał śnieg, wtedy jest taka magiczna atmosfera. No a jak pada snieg to w ogóle jest super!
Wyjście do kina albo teatru – klasyka, ale zawsze działa. Wybierzcie jakiś film albo spektakl, który oboje chcecie zobaczyć. Potem możecie iść na kawę i pogadać o wrażeniach. Ja ostatnio byłam w teatrze i bardzo mi się podobało.
Kurs tańca – to może być bardzo zabawne i romantyczne. Możecie nauczyć się tańczyć salsę, tango albo walca. Ja z moim Michałem chodziłam kiedyś na kurs salsy. Było super!
Wspólna kolacja w domu – ugotujcie coś razem albo zamówcie pizzę i zróbcie sobie wieczór filmowy. Możecie zapalić świeczki i stworzyć romantyczną atmosferę. To dobra opcja, jak nie chce wam się wychodzić z domu. Ja najbardziej lubie taka opcje haha
Jarmark świąteczny – jeżeli jest jeszcze jakiś jarmark świąteczny w waszym mieście, to koniecznie się wybierzcie. Można tam spróbować różnych pyszności, kupić prezenty i poczuć świąteczną atmosferę. No i te światełka!
Mam nadzieję, że coś ci się spodoba. Powodzenia na randce! Mam nadzieję że ci się spodoba. No paaa!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.