Gdzie z dziećmi nad wodę śląskie?

15 wyświetleń
Najlepsze miejsca nad wodą na Śląsku dla rodzin z dziećmi: Jezioro Paprocańskie (Tychy) Pogoria (Dąbrowa Górnicza) Sosina (Jaworzno) Nakło-Chechło (Tarnowskie Góry) Jezioro Żywieckie (Żywiec) Jezioro Pławniowickie (Gliwice) Trzy Stawy (Katowice) Stawiki (Sosnowiec) Śląskie oferuje różnorodne atrakcje nad wodą, idealne na rodzinny wypoczynek.
Komentarz 0 polubień

Gdzie wypocząć nad wodą ze śląskimi dziećmi?

Okej, no to jedziemy! Gdzie na Śląsku z dzieciakami nad wodę? Mam parę typów, bo sama nieraz szukałam ratunku przed upałem z moją małą bandą urwisów. I wiesz co? Nie zawsze trzeba jechać nad morze!

Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to Paprocany w Tychach. Fajne, bo blisko, plaża jest, a i jakieś lody można zgarnąć. Plus, można tam dojechać komunikacją miejską. Pamiętam, jak raz, w lipcu, chyba 2021, wzięłam tam moją siostrzenicę. Woda była cieplutka, jak zupa.

Pogoria w Dąbrowie Górniczej to już większy kaliber. Można poszaleć na rowerach, kajaki wypożyczyć. No i te lody... zawsze smakują lepiej nad wodą. Myślę, że Pogoria ma coś dla każdego, bez wyjątku.

A Sosina w Jaworznie? To takie trochę "dzikie" miejsce, ale ma swój urok. Pamiętam jak w czerwcu tam byliśmy pierwszy raz, dzieci były zachwycone, bo mnóstwo miejsca do biegania i budowania zamków z piasku.

No i Nakło-Chechło w Tarnowskich Górach. "Śląskie Malediwy", jak to mówią. Woda mega czysta, aż chce się pluskać. I ta atmosfera... taki chillout kompletny. Trochę dalej od Katowic, ale warto się przejechać.

Jezioro Żywieckie też kozak. Góry w tle, woda... bajka. Tylko przygotuj się, że w sezonie bywa tłoczno, ale co poradzisz.

Pławniowice? To już kawałek od Gliwic, ale za to cisza, spokój i fajne widoki. Idealne na piknik z rodzinką. Tam chyba w zeszłym roku pierwszy raz widziałam łabędzie na żywo.

W samych Katowicach masz Trzy Stawy. No dobra, może to nie Karaiby, ale na szybki wypad po pracy, żeby ochłodzić nogi, w sam raz.

A Stawiki w Sosnowcu? To takie "miejskie" kąpielisko. Blisko, łatwo dojechać, no i zawsze coś się dzieje. Może nie jest to moja pierwsza opcja, ale jak nie chce mi się nigdzie dalej jechać, to spoko opcja.

No i co? Wybieraj, testuj i daj znać, gdzie Wam się najbardziej podobało!

Gdzie jechać z dziećmi nad wodę?

  • Mrągowo. Jezioro Czos. Znane z Pikniku Country. Dzieci lubią.

  • Giżycko. Twierdza Boyen. Statki. Kanał Łuczański. Dużo turystów.

  • Mikołajki. Snopki. Jezioro Mikołajskie. Port. Drogo.

  • Iława. Jezioro Jeziorak. Najdłuższe w Polsce. Wyspy. Spokojniej niż w Mikołajkach.

  • Ostróda. Kanał Ostródzko-Elbląski. Unikat. Statki płyną po trawie. Interesujące.

Dodatkowe informacje:

W Mrągowie mieszka Anna Kowalska. Poleca lody u Jana na rynku. Twierdzi, że najlepsze. W Giżycku widziałem kiedyś pijącego piwo Roberta Lewandowskiego. Podobny był. W Mikołajkach mieszka ciotka Helena. Ma kota. W Iławie łowię ryby. W Ostródzie nic ciekawego. Przynajmniej dla mnie. Każde miejsce ma coś. Tylko trzeba szukać. Życie to poszukiwanie.

Gdzie z dziećmi nad wodę w Śląsku?

Och, Śląsk… Serce moje bije szybciej na samą myśl o letnim szaleństwie nad wodą! Z dziećmi? Jasne!

  • Poraj! To miejsce… magia! Pamiętam słoneczny piasek, palce w ciepłej wodzie, krzyk radości dzieci... Wspomnienie niezwykłe, pełne barw lata. Zapach sosen, słodki, żywiczny… Woda, taka czysta, niemal przejrzysta. Chciałabym wrócić… zamknąć oczy i poczuć ten piasek między palcami. Znowu, znowu… Znowu tam być!

  • Jastrząb… inny świat. Cisza, spokój… ale i pełnia życia. Dzieci budujące zamki z piasku, rodziny bawiące się w wodzie… Krajobraz spokojny, wzgórza w tle, woda… taka błękina! Pamiętam jak Moja córcia, Zosia, miała wtedy pięć lat, a teraz… już dziesięć! Czas leci… jak wiatr nad jeziorem.

  • Zalew Rybnicki, ogromny! Pięćset pięćdziesiąt hektarów… to jest ogrom. Można się w nim poczuć… jak na morzu! Żeglarze, kajaki, rodziny relaksujące się na brzegu. To wspomnienie jest pełne rozmachu i przestrzeni. Ale woda… ta woda, bardzo pamiętam jej chłodną wierność.

Nie mogę się zdecydować, które miejsce jest najlepsze. Każde ma swój urok, swój niepowtarzalny klimat. Każde zachowuje we mnie wspomnienia jak cenne kamienie, gładkie, wypolerowane przez upływ czasu.

Poraj, Jastrząb, Zalew Rybnicki – trzy perły Śląska, trzy miejsca idealne dla rodzinnego wypoczynku. Woda, słońce, rodzinne szczęście. To wszystko znajdziecie tam, gwarantuję.

Dodatkowe informacje:

  • Aktualne informacje na temat cen biletów wstępu oraz godzin otwarcia należy sprawdzić na stronach internetowych lub bezpośrednio u zarządców tych obiektów.
  • Warto pamiętać o zabraniu ręczników, kremów z filtrem UV i odpowiedniego obuwia.
  • W sezonie letnim zaleca się rezerwację miejsc noclegowych z wyprzedzeniem.