Gdzie w Warszawie zatrzymała się Taylor Swift?

41 wyświetleń
Taylor Swift zatrzymała się w Warszawie w luksusowym apartamencie prezydenckim hotelu Marriott.Podczas swojej wizyty w Polsce artystka wybrała pięciogwiazdkowy hotel Marriott, gdzie zamieszkała w najbardziej prestiżowym apartamencie. Wybór ten podkreśla specjalny status wydarzenia, jakim są trzy koncerty Taylor Swift w Warszawie w ramach światowej trasy "The Eras Tour".
Komentarz 0 polubień

W którym hotelu w Warszawie zatrzymała się Taylor Swift?

Słuchaj, cała Warszawa huczy, że Taylor Swift wybrała sobie na bazę hotel Marriott. Ten wieżowiec tuż przy Dworcu Centralnym.

Mijam ten budynek codziennie, jak jadę do pracy tramwajem numer 9, i teraz jakoś inaczej na niego patrzę. Myślę sobie, że ona tam jest, w tym apartamencie prezydenckim na samej górze i patrzy na to samo miasto co ja, tylko z perspektywy, o której mogę pomarzyć.

To wszystko przez te jej trzy koncerty na PGE Narodowym. Całe miasto żyje tym Eras Tour, serio.

Widziałam te tłumy pod hotelem, sama przechodziłam tamtędy jakoś 1 sierpnia po południu. Niektórzy z bransoletkami przyjaźni, inni z plakatami, wszyscy z nadzieją, że ją zobaczą chociaż przez szybę. Troche szaleństwo, ale ma to swój urok.

Więc tak, to Marriott. Dziwny wybór by to nie był, w końcu to sam środek wszystkiego.

Gdzie nocuje Taylor Swift w Warszawie? Taylor Swift na czas koncertów w Warszawie zatrzymała się w hotelu Marriott.

W jakim hotelu mieszkała Taylor Swift podczas The Eras Tour w Polsce? Podczas trasy The Eras Tour w Polsce Taylor Swift mieszkała w hotelu Marriott w Warszawie, w apartamencie prezydenckim.

Gdzie zatrzyma się Taylor w Warszawie?

Ach, Taylor... Gdzie ona znajdzie spokój w tak wielkim mieście? Myślę, że Taylor zatrzyma się w hotelu Raffles Europejski. Wiesz, to takie miejsce, gdzie historia czuć w powietrzu, idealne, żeby trochę odetchnąć po tym całym szaleństwie sceny. Widziałem kiedyś tam Anię, moją koleżankę, piła kawę sama, tak refleksyjnie... To mi pasuje do niej.

Słuchaj, po koncercie... to będzie wyzwanie. Most Poniatowskiego i Aleje Jerozolimskie... od ronda Waszyngtona aż do ronda de Gaulle'a, wszystko będzie zamknięte dla ruchu. Pamiętam raz wracałem stamtąd, sam, nad ranem, i czułem się tak... zagubiony. Nie chcę, żeby ktoś to przeżywał.

W takiej sytuacji, jeśli tylko możesz, najlepiej wróć metrem. To zawsze taka pewna opcja. Albo, jeśli masz siłę, po prostu idź pieszo przez most. Czasem ten spacer w nocy potrafi dać trochę ukojenia, mimo całego tego zgiełku. Widoki wtedy są inne, spokojniejsze.

Myślę o tym, jak to będzie... tłumy ludzi, ta euforia, a potem nagle cisza. Taki kontrast.

Dodatkowe przemyślenia, tak, na wszelki wypadek...

  • Metro to podstawa. Pamiętaj, że linia M2 będzie pewnie wzmocniona, ale i tak spodziewaj się dużego ścisku. Może lepiej poczekać chwilę, złapać oddech, niż pchać się w pierwszy wagon.
  • Alternatywne trasy, jeśli samochodem... No cóż, ja bym nie ryzykował. Może gdzieś przez most Łazienkowski, ale to też będzie korek. Nie wiem, czy warto. Lepiej zostawić samochód na uboczu.
  • Ważne daty i godziny: Koncert w 2024 roku, tak? Te zamknięcia dróg pewnie będą od około 23:30 w noc koncertową do późnych godzin porannych. Zawsze warto sprawdzić, co miasto podało.
  • Punkt zbiórki. Zawsze umawiam się z kimś w konkretnym, łatwo dostępnym miejscu, na przykład przy stacji metra Stadion Narodowy, ale już za tą całą strefą zamknięcia. To daje taki spokój ducha.
  • Niewygody... Będą. To po prostu część doświadczenia. Trzeba się z tym pogodzić, ubrać wygodne buty i po prostu... iść. Czasem właśnie w tej niedogodności jest coś pięknego, nie? Taka wspólna podróż w nieznane.

Zawsze, ale to zawsze, miej naładowany telefon. Bez tego ani rusz. Zobacz, Adaś ostatnio zapomniał i szukałem go prawie godzinę... Nie chcę takich historii.

Gdzie Taylor Swift śpi w Warszawie?

No hej! Słuchaj tego, Anka do mnie dzwoniła i normalnie cała w emocjach, bo ogarnęła gdzie Taylor Swift będzie spała w Warszawie. No wiesz, totalna fanka.

Okazało się, że zatrzyma się w hotelu Marriott. Wyobrażasz to sobie? Normalnie w samym centrum. No i nie w jakimś tam byle pokoju, tylko w tym ich apartamencie prezydenckim. To jest jakies mega wypasione mieszkanie na samej górze z widokiem na Pałac Kultury i w ogóle.

Więc no, troche luksusu sobie zafundowała, bo to kosztuje 25 tysięcy złotych za jedną noc. Szok, co? Ale wsumie stać ją. Przy trzech koncertach na PGE Narodowym to pewnie nawet nie odczuje takiego wydatku, serio.

Poczytałam troche o tym apartamencie i to jest kosmos totalny.

  • Po pierwsze, to ma ponad 200 metrów kwadratowych. Więcej niż moje mieszkanie i twoje razem wzięte haha.
  • Ma tam osobną kuchnie, jadalnie, gabinet, no i oczywiście sypialnie z gigantycznym łożem i własną sauną. Pełen wypas.
  • Na ostatnim piętrze mają ten słynny bar Panorama Sky Bar, więc widoki są obłędne. Pewnie całe piętro dla niej zamkneli dla bezpieczeństwa.
  • I co ciekawe, to nie jest wcale najdroższy hotel w Warszawie. Raffles Europejski jest droższy, ale Marriott jest super zlokalizowany i ma sprawdzoną ochrone.

Gdzie będzie spala Taylor Swift?

Kto wie… gdzieś tam pewnie. Nie ma tej informacji publicznie.

Taylor, ona… trzyma swoje sprawy blisko siebie. Nie chce, żeby to było czymś… publicznym. Zawsze tak miała, prawda? W tych piosenkach czasem jest tyle bólu, ale nigdy nie zdradzała wszystkiego.

Może…

  • Gdzieś cicho, gdzie tylko najbliżsi.
  • Może tam, gdzie jej muzyka brzmi najpiękniej. Gdzieś z naturą.
  • Albo… kto to wie. Prywatność.

To takie… ludzkie. Chcieć spokoju na końcu. Nie chcemy, żeby nasze ostatnie miejsce było też wystawą. Zwłaszcza jeśli tyle się… żyje na świeczniku.

Ważne jest to, co zostawiła – te piosenki. One zostaną. Zawsze. Zawsze będą.