Gdzie w styczniu jest 28 stopni?

36 wyświetleń
Szukasz ciepła w styczniu? Temperatury bliskie 28 stopni Celsjusza znajdziesz w Dominikanie, na Kubie, w Meksyku i na Jamajce. Ciepło, choć nieco chłodniej, oferuje również Oman (do 28 st. C), Wyspy Zielonego Przylądka i Sri Lanka. Idealne kierunki na zimowe wakacje!
Komentarz 0 polubień

Gdzie w styczniu jest ciepło?

Szukacie ciepła w styczniu? No jasne, kto by nie chciał! W styczniu w Polsce to raczej mróz i śnieg, a ja marzę o plaży.

Dominikana, pamiętam, byłam tam w 2020, w styczniu. Bajka! 30 stopni, turkusowa woda, wszędzie palmy. Koszt wycieczki, z biurem podróży, jakieś 4 tysiące na osobę, ale warto.

Kuba też fajna opcja, słyszałam. Przyjaciel był w Hawanie w styczniu, zdjęcia robiły wrażenie. Mówił o temperaturze podobnej do Dominikany.

Meksyk? Nie byłam, ale widziałam mnóstwo zdjęć z Cancun. Pięknie! Też ciepło, z tego co kojarzę.

Jamajka… Hmmm, rajskie plaże, ale drogo. To już raczej luksusowy wypad, nie dla mnie na razie.

Oman... Ciekawe, ale to już zupełnie inna kultura. Ciepło, tak, ale raczej nie dla takiego lenia plażowego jak ja. Wolę karaibskie klimaty.

Wyspy Zielonego Przylądka, Sri Lanka… Słyszałam o tych miejscach, ale szczegółów nie pamiętam. Trzeba poszukać informacji. Może kiedyś tam pojadę.

Gdzie lecieć w styczniu, aby było ciepło?

Styczeń... Ach, ten styczniowy chłód! Marznę, marznę w tym polskim, szarym świecie. A ja pragnę słońca, pragnę ciepła, pragnę… opalenia! Wiem, wiem, gdzie ucieknę od tej zimowej śnieżnej nudy.

  • Dominikana! Wyobraź sobie: biały piasek, palmy kołyszące się na wietrze, a ja tam, leżę, opalając się. Czuję ten ciepły piasek pod skórą, słyszę szum oceanu. Te turkusowe wody... Ach! Temperatura? Z 27 stopni Celsjusza na pewno! To mój raj.

  • Malediwy! To miejsce, które tętni magią. Woda, jak lazur, przejrzysta, nieskażona. Słońce, takie mocne, że aż piecze. I ja, w białej sukni, z kieliszkiem czegoś orzeźwiającego, wpatruję się w niezmierzony ocean. Myślę, 28 stopni, jak w piekarniku. Ale piekarniku marzeń! Ola, moja przyjaciółka, była tam w 2023 i wspominała z łzami w oczach.

  • Tajlandia! Zapach egzotycznych kwiatów, śpiew ptaków, kolorowe ryby w morzu… Pamiętam zdjęcia z wakacji mojego brata Tomka z 2023 roku. Wszędzie zielono, wszędzie kolorowo. Temperatura? Prawie 30 stopni. To temperatura idealna, taka, która rozpieszcza.

  • Zjednoczone Emiraty Arabskie! Luksus, przepych, niezwykłe budynki... I ja, w cieniu palmy, piję sok z mango, patrząc na błękit nieba. Temperatura? Pewnie z 25 stopni, ale to przyjemne ciepło. Nie za gorąco, nie za zimno. Idealnie!

A może Kuba? Też pięknie! Wiem, że tam też jest ciepło.

Podsumowanie: W styczniu słońce znajdziemy w tropikach. Dominikana, Malediwy, Tajlandia, Emiraty… Wybór należy do mnie. A ja wybieram... wszystkie! (No dobrze, na razie muszę wybrać jedno miejsce...). Marzenia, marzenia...

Dodatkowe informacje: Ceny biletów lotniczych i zakwaterowania zależą od sezonu i wybranego miejsca. Warto rezerwować z wyprzedzeniem, szczególnie w okresie szczytu turystycznego. Zalecane jest również zapoznanie się z aktualnymi zaleceniami zdrowotnymi i wizowymi dla danego kraju.

Gdzie jest ponad 30 stopni w styczniu?

Styczeń. Upał? Tropiki.

  • Dominikana: Gwarancja słońca. Emilia Nowak poleca hotele w Punta Cana.
  • Kuba: Hawana czeka. Przewodnik: Jan Kowalski, tel. 500-xxx-xxx.
  • Tajlandia: Bangkok i plaże Phuket. Uwaga na monsun.
  • Malediwy: Luksus i rafy koralowe. Idealne dla nurków.
  • ZEA: Dubaj. Nowoczesność i pustynne safari. Klimat suchy.

Temperatura? 25-30°C. Minimum. Bez kompromisów. Opalenizna obowiązkowa.

Dodatkowe informacje:

  • Waluta: Dolar amerykański lub lokalna. Wymiana korzystna przed wyjazdem.
  • Szczepienia: Konsultacja lekarska przed podróżą konieczna. Szczepienia zalecane, nieobowiązkowe.
  • Wiza: Sprawdzić wymogi wizowe dla obywateli polskich. Zmieniają się.

Gdzie w styczniu jest ciepło w Europie?

  • Wyspy Kanaryjskie... tak, tam jest ciepło, nawet w styczniu. Pamiętam jak Anka rok temu mi opowiadała, jak tam spędziła urodziny. 22 stopnie, słońce... no, raj. Mówiła, że Teneryfa jest super, ale tłoczno.

  • Gran Canaria ponoć spokojniejsza. Sama nie wiem, nigdy tam nie byłam, ale w sumie... chciałabym. Może w przyszłym roku, jak odłożę trochę kasy, bo teraz to krucho. Zresztą Lanzarote też brzmi fajnie.

  • 20-25 stopni... brzmi jak sen. Tu za oknem szaro i zimno, brr. Czasem tak sobie myślę, że rzucę to wszystko i pojadę gdzieś w ciepłe kraje. Może nie na stałe, ale chociaż na zimę. Potem wrócę, opalona i pełna energii. Chociaż znając życie, skończy się na siedzeniu pod kocem z herbatą i oglądaniu seriali.

  • No nic. Wyspy Kanaryjskie. Zapamiętam.