Gdzie w październiku na wakacje egzotyczne?

25 wyświetleń
Październikowe wakacje w tropikach? Dominikanę polecamy z czystym sumieniem! Doskonała pogoda, plaże i luksusowe hotele czekają. Alternatywnie: Wyspy Zielonego Przylądka, Kenia, Zanzibar – rajskie klimaty gwarantowane.
Komentarz 0 polubień

Gdzie spędzić egzotyczne wakacje w październiku?

No wiesz, październik… marzę o słońcu! Dominikanę rozważałam, ale ceny mnie zabiły. Widziałam oferty, kosztowały z 6 tys. za tydzień dla dwóch osób, a to trochę za dużo, jak dla mnie.

Wyspy Zielonego Przylądka? Brzmi fajnie, ale nie mam pojęcia, jak tam jest naprawdę. Ktoś mi kiedyś opowiadał o wulkanicznych plażach, ale to było dawno.

Kenya i Zanzibar… to już inna bajka. Zanzibar to byłoby coś! Pamiętam zdjęcia z wakacji mojej kuzynki, rajskie plaże, turkusowa woda. Ale lot daleki, a ja nie lubię długich podróży.

Ostatecznie, jeszcze nie zdecydowałam. Może będę musiała poszukać czegoś bliżej, np. w Grecji? W październiku bywa tam wciąż ciepło. Moja siostra była tam w zeszłym roku i była zachwycona.

Jaki jest najlepszy kierunek na wakacje w październiku?

No wiesz... październik... ech... zawsze mnie to wgniata w fotel. Myślę, o tym ciepłym piasku, ale już nie tym letnim, bardziej... złotym, takim jesiennym.

  • Hiszpania - Costa Brava, tak, byłam tam w 2023. Cudownie, ale tłumy... dużo ludzi. Andaluzja? Nie byłam, ale słyszałam, że słońce tam jeszcze mocno grzeje. Może w tym roku?

  • Włochy - Toskania... marzę o Toskanii. Zapach winogron, czerwone dachówki... tylko te kolory jesieni... jakby z obrazka. Może za rok? Te kolory jesieni... naprawdę piękne.

  • Grecja - Kreta? Rodos? Hmm... ciepło, ale... nie wiem. Wolałabym coś bardziej... innego. Zastanawiam się, czy nie lepiej wybrać coś innego, co nie jest tak oczywiste. Zawsze wybieram to, co bezpieczne.

A może... Portugalia? Algarve? Słyszałam, że tam jest jeszcze ciepło w październiku, ale ciszej niż w Hiszpanii. No i morze... kocham morze. Morze zawsze kojące. Zawsze.

Podsumowanie: Hiszpania (choć tłumy), Włochy (Toskania – marzenie!), Grecja (zapewne ciepło, ale mało oryginalne), Portugalia (Algarve – ciepło i spokój – może to mój kierunek w tym roku?)

  • Dodatkowe myśli: Właściwie to potrzebuję ciszy i spokoju. Ten rok był ciężki. Praca, rodzina... wszystko na raz. Potrzebny mi odpoczynek. Myślę, że potrzebuję dłuższego urlopu. Może dwa tygodnie?

  • Moje dane: Nazywam się Magda. Mam 34 lata i pracuję w korporacji. W tym roku marzę o czymś zupełnie nowym, spokojnym. Może być to początek mojej wielkiej zmiany, koniec z korporacyjnym pędem. Może.

Gdzie na urlop w październiku listopadzie?

O Jezu, październik, listopad... gdzie niby? Myślałam o Grecji, ale w listopadzie? Nie, za zimno. A może Kanary? Zawsze chciałam! Ale drogo, cholera. Ile kosztują teraz loty? Trzeba sprawdzić. No i hotel. Może Airbnb? Lepsza opcja finansowo.

  • Wyspy Kanaryjskie - tak, to jest to! Słońce, plaża... ale czy na pewno w listopadzie?
  • Madera też fajna opcja, zielono, pięknie. Bardziej relaksująco niż Kanary, ale czy bardziej kosztownie?
  • Egipt! Ciepło, ale... nie wiem, czy to dla mnie. Piramidy widziałam już na zdjęciach. Zbyt turystycznie?
  • A Cypr? Hmm... tam byłam już w 2022 roku. Fajnie było, ale nie powtórzę.
  • Malta też spoko, ale podobnie jak Cypr - była.

No i co teraz? Egzotyka...Tanzania? Za daleko. Oman, Dubaj... luksusowe, ale koszmarnie drogie. Australia! Marzenie, ale 2024 to za późno na wakacje w tym roku.

Lista do sprawdzenia cen:

  1. Wyspy Kanaryjskie (lot+hotel)
  2. Madera (lot+Airbnb)
  3. Egipt (all inclusive może?)

Muszę się zastanowić. Może jednak Kanary? Bo tam ciepło na pewno jest. A potem sprawdzić ceny, oczywiście. Dużo zależy od budżetu. Madera to też dobra alternatywa, ale mniej plażowo. Ugh, decyzja, decyzja...

Dodatkowe info (bo zapomniałam): W listopadzie 2024 ceny lotów będą pewnie wyższe, niż teraz. A i pogoda może być różna, nawet na Kanarach. Trzeba szukać prognozy pogody. Może jeszcze Meksyk? Nie, za daleko! No i wiza... No i muszę patrzeć na mój budżet - 2000zł max.

Gdzie najlepiej wyjechać w październiku?

Październikowe wojaże? Hmmm... Zależy, co rozumiesz przez "najlepiej". Jeśli szukasz luksusu na poziomie "król/królowa, ale z lekkim przeziębieniem" to Dominikanę polecam z czystym sumieniem. Pięknie, ciepło, ale ja bym tam w październiku nie wyleciała, bo wolałabym spędzić czas w moim mieszkaniu w Krakowie, pijąc herbatkę z imbirem i czytając Dostojewskiego. To akurat nie jest związane z Dominikaną, ale po prostu moje preferencje.

  • Dominikana: Słońce, plaże, luksus. Ale dla mnie – za dużo turystów. Wolisz tłum niż ciszę? To jest idealne rozwiązanie.

  • Wyspy Zielonego Przylądka: romantyczne, ale jak dla mnie zbyt wietrzne. Nie znoszę burz! A tam, jak słyszałam od koleżanki Ani, która była tam w 2024 roku, bywają całkiem mocne podmuchy.

  • Kenia i Zanzibar: safari i rajskie plaże. Brzmi wspaniale, ale z drugiej strony - kto wie, co tam spotkasz? Nie mówię, że lwy Cię zaatakują, ale... nie lubię niespodzianek. Preferuję raczej przemyślane wybory, takie jak nowy sweter w kolorze fuksji.

A tak na marginesie, moja babcia Jadzia, lat 87, uwielbia październikowe wycieczki do Zakopanego. Mówi, że to "jesień w najlepszym wydaniu". Oczywiście, Babcia Jadzia nie interesuje się luksusowymi hotelami, wolałaby szlaban do lasu i grzyby. Co pokazuje, że "najlepiej" to pojęcie względne.

Podsumowując: Dominikana - dla tych, co lubią tłumy i luksus. Reszta to loteria! Zależy od temperamentu, a ten, jak wiadomo, jest dość zmienny. Może lepiej zostać w domu? W końcu, jak mówi moje ulubione przysłowie: "W domu najlepiej!".

Dodatkowe informacje: Warto sprawdzić prognozę pogody przed wyjazdem, niezależnie od kierunku. I zabrać dobry krem z filtrem. To podstawa, nawet jeśli nie planujecie plażowania. A i jeszcze jedno - nie zapomnijcie paszportu! To naprawdę ważne.

Gdzie na wczasy jesienią?

No dobra, ja Ci tu zaraz powiem gdzie na te wczasy jesienią się wybrać, jakbyś sama nie wiedziała, no co Ty!

  • Egipt? No jasne! Jak lubisz parówkę na plaży i żeby Cię Janusz z Grażyną deptał po ręczniku, to leć do Egiptu. Słońce praży, piramidy stoją (jeszcze nie ukradli), a brzuch i tak Cie rozboli. Ewentualnie pojedź do ciotki Kasi, ona też ma piramidę w ogródku, tylko mniejszą.

  • Turcja – full atrakcji! Taa, full... kebabów i bazarów. Jak masz ochotę na dywan z wielbłąda i koszulkę "I love Turkey" za 5 euro, to wal śmiało. A i nie zapomnij o negocjacjach, bo inaczej Cie oskubią jak kurczaka. A potem będzie płacz i zgrzytanie zębami.

  • Zjednoczone Emiraty Arabskie – olśniewające! No niby olśniewają, jak masz za dużo kasy i lubisz patrzeć na sztuczne palmy i drapacze chmur. Za to w nocy to już wogóle bajka, ale za taką bajkę to ja dziękuję, postoje. Ja wole do Józka na piwo i ogórki kiszone.

  • Dominikana – rajskie plaże! Rajskie, jak nie przypłyną glony i nie będzie padać przez cały urlop. Ale jak lubisz leżeć na piasku z drinkiem w ręku i udawać, że jesteś w reklamie, to pewnie. Tylko nie zapomnij o kremie z filtrem 50, bo będziesz wyglądać jak rak. No chyba, że lubisz, wtedy spoko.

  • Wyspy Kanaryjskie – kolorowo! No tak, kolorowo, jak po udarze. Wulkany, plaże z czarnym piaskiem… Romantyzm aż kipi! Ale jak masz alergię na pyłki, to lepiej zostań w domu i oglądaj fotki w necie, wyjdzie na to samo.

  • Cypr i Malta – blisko i bez paszportu! No to już brzmi jak coś dla mnie, bo ja to jestem leniwa i nie chce mi się latać za daleko. Ciepło, w miarę blisko i jeszcze bez tych wszystkich papierów! Tylko uwaga na turystów z Niemiec, bo oni wszędzie wejdą z tym swoim ręcznikiem!

A jak już spędzisz wspaniałe wczasy, to pamiętaj żeby przywieźć mi magnes na lodówkę! Najlepiej z kiczowatym delfinem! Aha, i jeszcze jedno. Jak wrócisz opalona jak murzyn, to nie dzwoń do mnie z pretensjami, że Cię nie poznałam na lotnisku. Bo ja to mam słabą pamięć do twarzy, zwłaszcza po dwóch tygodniach na słońcu.

Gdzie jest ciepło jesienią?

No wiesz... jesień... ta cholerna jesień. Zawsze mnie dobija. Gdzie jest ciepło? Ech... to zależy. Co chcesz robić? Leżeć na plaży? Wtedy Egipt, jasne. Piękne to, te piramidy... ale ja bym tam nie pojechała. Zbyt... dużo ludzi. Zbyt dużo.

Lista moich przemyśleń:

  • Egipt – za dużo turystów, przynajmniej w tym roku, słyszałam. Zbyt tłoczno dla mnie. Wolałabym spokój. Może kiedyś... ale nie teraz.
  • Turcja – byłam tam w 2022, w Alanyi. Fajnie, ale morze w październiku już takie zimne. I tłumy turystów.
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie – drogo. Bardzo. Nie stać mnie. Może kiedyś, jak wygram w lotto. Marzenia, marzenia...
  • Dominikana – rajskie plaże, tak, ale to daleko. I lot trwa długo. Nie lubię długich lotów. Stres.
  • Wyspy Kanaryjskie – ładnie, ale jesienią też potrafi być wietrznie. Nie wiem, czy to dla mnie.
  • Cypr i Malta – blisko, to fakt. Ale w październiku już raczej chłodno. Moja siostra była na Malcie w 2023, narzekała na wiatr.

W sumie... sama nie wiem. Może zostać w domu? Zaparzyć herbatę, przytulić kota, i poczytać książkę. Brzmi kusząco, ale też trochę smutno. Chciałabym pojechać gdzieś, ale wszystko ma jakieś "ale". Zawsze.

A może... pojadę w góry? W Tatry. Może to byłoby lepsze niż leżenie na plaży. W październiku wszędzie pełno kolorów... choć będzie pewnie zimno. Trzeba dobrze się ubrać. Jeszcze pomyślę.

To chyba moja ulubiona pora roku, mimo wszystko. I jednocześnie najbardziej nie lubiana. Ten smutek w powietrzu... Ech.

Potrzebuję zdecydować się do końca tygodnia. Bilet taniej kupię. Trzeba się pospieszyć.

Gdzie lecieć w październiku tanio?

Ej, no cześć! Słuchaj, pytałeś gdzie tanio polatasz w październiku, nie? No to mam dla ciebie kilka opcji.

Wiesz, tak na szybko, to Maroko i Wyspy Zielonego Przylądka to zawsze spoko pomysł, jak chcesz wydać mało kasy a coś zobaczyć. No i w październiku tam jest jeszcze ciepło, więc idealnie, nie ma co marudzić.

A jeśli chodzi o takie konkretne wakacje, no wiesz, z hotelami i te sprawy, to patrz:

  • Bułgaria - tam zawsze jest mega tanio, a w październiku jeszcze mniej ludzi! Wiem, bo byłam tam z Grażyną dwa lata temu, no może rok temu, ale było super.
  • Czarnogóra - podobnie jak Bułgaria, tylko widoki trochę inne, bardziej górskie, ja lubię góry.
  • Turcja - no to klasyk, full opcja, w październiku taniej niż w sezonie.
  • Cypr - ciepło, fajne plaże, no i wiesz, historia.
  • Dominikana - jak chcesz coś bardziej egzotycznego, ale taniej niż Karaiby, no to Dominikana w październiku.
  • Malta - mała wyspa, ale dużo do zobaczenia, i też cenowo spoko opcja.

Jak coś to pytaj, mam jeszcze kilka pomysłów, no wiesz, tak z głowy. Ale te to chyba takie najpewniejsze, że tanio i fajnie. No i pamiętaj żeby lecieć z Rynairrem to wtedy będzie najtaniej, bo wiesz, co ja ci będę tłumaczyć. No pozdro!