Gdzie w grudniu jest 25 stopni?
Gdzie w grudniu jest ciepło 25 stopni Celsjusza?
Szukasz słońca zimą? Ja też! W grudniu, kiedy u nas szaruga, marzę o czymś cieplejszym.
Pamiętam, jak rok temu wylądowałam w Egipcie, w Hurghadzie, na początku grudnia. To był strzał w dziesiątkę. Słońce grzało tak, że w kocyku nie dało się usiedzieć, a termometr pokazywał grubo ponad 25 stopni. Ludzie biegali w krótkich spodenkach, a ja wreszcie poczułam, że żyję, a nie tylko egzystuję w oczekiwaniu na wiosnę.
Dubaj to inna bajka, ale też pewniak. Czasem bywam tam na przełomie listopada i grudnia, żeby uniknąć tłumów przed świętami. Jest gorąco, owszem, ale to takie bardziej suche ciepło, co mi akurat pasuje, bo nie czuję się wtedy tak przyklejona do ręcznika. W tym roku może znowu się tam wybiorę, chociaż kusi mnie też ten Egipt, szczególnie jakaś fajna oferta last minute, wiesz, spontan.
Wiesz, to wszystko zależy od tego, czego szukasz. Jeśli chcesz leżeć plackiem na plaży i zapomnieć o świecie, to Egipt jest świetny. Ale jeśli wolisz połączyć relaks z jakimś zwiedzaniem, to Dubaj daje więcej możliwości, tam zawsze coś się dzieje.
Ale wiesz co. To, że mówią, że jest 25 stopni, to nie znaczy, że od razu będziesz się smażyć. Czasem wiatr potrafi trochę pokłuć, ale i tak jest nieporównywalnie lepiej niż u nas.
Pytania dotyczące podróży w grudniu:
Gdzie jest ciepło w grudniu 25 stopni Celsjusza? Najlepsze miejsca na wakacje w grudniu?
Gdzie w Europie jest najcieplej zimą?
Gdzie w Europie jest najcieplej zimą? No, bez zbędnego ceregielenia, jak chcesz, żeby ci tyłek nie zamarzł na kość w te mrozy, to jedź na południową Grecję, do Hiszpanii albo do Portugalii. Tam, proszę ja was, zima to tylko nazwa, bo temperatura skacze od 13 do 16°C. To jest jak u nas wiosna w kwietniu, a nie w środku zimy, normalnie cywilizowany świat!
Ale jak już totalnie macie dość szarugi i chcecie poczuć się jak na Marsie, bo tak gorąco, to walić na wyspy, tam to jest jazda bez trzymanki! Mówię o takich cymesach jak Fuerteventura, Lanzarote czy nasza poczciwa Madera. Tam słońce wali po głowie tak, że zapomnicie, gdzie macie czapkę, a gdzie jest Bałtyk.
Tam to życie wygląda inaczej. W Grecji zimą nie ma tłumów, można sobie na spokojnie po tych ruinach pałętać, jakby się było jedynym człowiekiem na świecie. Zero przepychanek, zero wrzasków.
W Hiszpanii to samo, tapas cykają, wino leje się strumieniami, a wy zamiast odśnieżać podjazd, to sobie w słońcu kawusię popijacie. To jest życie, a nie jakaś tam walka o przetrwanie, jak u nas.
Mój szwagier, Janusz z Wąchocka, co to mu zawsze wieje po kostkach, nawet w lipcu, raz pojechał na Fuerteventurę w lutym 2024. Wrócił taki opalony, że wyglądał jakby z solarium wyszedł, zadowolony jak dziecko po lizaku.
Mówił, że wreszcie poczuł, co to znaczy ciepło, a nie tylko wieczne "gdzie są moje rękawiczki?!" Te miejsca to po prostu inny wymiar, tam słońce zapomniało, że jest zima.
Oto co musicie wiedzieć, jak już wam się marzy taka eskapada:
- Zawsze pakujcie lekkie ciuchy, ale pamiętajcie o jakiejś bluzie na wieczór, bo słońce zachodzi, a wtedy może być ciut chłodniej. To w końcu zima, ale taka na luzie.
- Rezerwujcie loty z wyprzedzeniem, bo te tanie bilety to jak złapanie króliczka – rzadko się trafia, ale jak już, to jest radocha! Lepiej nie czekać na ostatnią chwilę, bo później się płacze.
- Krem z filtrem to podstawa! Słońce tam nie żartuje, a spalona gęba to ostatnie, co chcecie przywieźć z wakacji. Będziecie wyglądać jak rak po wylewie, a to słabo.
- Ubezpieczenie podróżne to must-have. Nie, że zaraz coś się stanie, ale tak na wszelki wypadek, jakbyście zgubili walizkę, albo jakby wam ząb wpadł do tapas, jak mojej kuzynce Grażynie na Sycylii. Przysięgam, to była przygoda życia!
- Pamiętajcie, że to miejsca turystyczne, więc ceny mogą być różne. Ale warto poszukać małych, lokalnych knajpek, tam często jedzenie jest lepsze i tańsze. Unikajcie tych pułapek dla turystów, co to kasują jak za zboże!
Gdzie w grudniu w Europie jest ciepło?
Grudzień w Europie? Ach, ten grudzień. Kiedy za oknem szarość usiłuje z sukcesem zabić wszelkie poczucie optymizmu, a termometr udaje, że w ogóle nie istnieje, wiele osób, w tym ja, Marzena Kowalska, marzy o ucieczce. Nie szukamy rajskich plaż, ale łagodnego słońca, które nie parzy, lecz delikatnie muska skórę, jak dobra wiadomość po ciężkim poniedziałku. Grudzień 2024 to idealny moment na taką eskapadę.
Jeśli chodzi o kontynentalną Europę, gdzie grudzień nie gryzie mrozem, południowa Grecja, Hiszpania i Portugalia to prawdziwi mistrzowie. To jak spotkanie ze starym, dobrym znajomym, który zawsze ma dla Ciebie trochę słońca w zanadrzu. Temperatury tam potrafią być zaskakująco przyjemne, utrzymując się między 13 a 16°C. Idealne na spacer, kawę na zewnątrz, bez ryzyka odmrożenia nosa.
Jednak prawdziwe ciepło, takie, które pozwala zdjąć jedną warstwę swetra i poczuć się jak młody bóg (albo bogini!), znajdziesz na wyspach. Te perły Atlantyku i Morza Śródziemnego to inna liga. Mówię tu o miejscach takich jak Fuerteventura, Lanzarote czy Madera. Tam grudzień to wręcz przedłużenie jesieni, tyle że tej najlepszej, złotej, a nie szarej, listopadowej.
Dlaczego akurat tam ciepło? To nie jest magia, choć blisko. Te regiony korzystają z wpływów oceanicznych lub są położone na tyle blisko równika, że zima jest tam po prostu... mniej zimna. Na Wyspach Kanaryjskich działa dodatkowo prąd Kanaryjski, który niesie ze sobą ciepłe masy wody, a góry chronią przed chłodnymi wiatrami. To trochę jak termostat natury.
Co robić w grudniu 2024? Zapomnij o bałwanach. W Sewilli możesz spacerować po Alcázar, w Lizbonie podziwiać widoki z Miradouro, a na Krecie odkrywać starożytne ruiny bez hord turystów. To czas na kulturę, pyszną kuchnię i długie spacery. Słońce grzeje, ale nie spala – idealne warunki do eksploracji.
Niebo zawsze błękitne? Nie zawsze. Czasem zdarzają się dni pochmurne lub deszczowe, to przecież grudzień! Ale nawet wtedy jest znacznie przyjemniej niż w wietrznej Warszawie. A jak wyjdzie słońce, to masz wrażenie, że to osobisty prezent od nieba, specjalnie dla Ciebie.
Wieczory i noce: Pamiętaj, że nawet w ciepłych miejscach, wieczory i noce bywają chłodne. Zawsze zabierz ze sobą sweter lub lekką kurtkę. To nie są tropiki, to łagodna europejska zima. Moja przyjaciółka, Ania, zawsze powtarza: "Nawet na Maderze po zmroku wiatr potrafi ukąsić, jak złośliwa ciotka na rodzinnym obiedzie".
Gdzie konkretnie szukać?
- Hiszpania kontynentalna: Rejony takie jak Costa del Sol (Malaga, Marbella) czy Andaluzja (Sewilla, Kordoba) oferują przyjemne temperatury.
- Portugalia:Algarve na południu kraju to sprawdzony kierunek. Lizbona, choć chłodniejsza, nadal jest bardzo atrakcyjna.
- Grecja: Południowe wyspy takie jak Kreta czy Rodos oferują więcej słońca i cieplejsze dni niż kontynentalna Grecja.
- Wyspy Kanaryjskie: Bezkonkurencyjne. Teneryfa, Gran Canaria, Fuerteventura, Lanzarote to gwarancja łagodnej pogody przez cały rok.
Gdzie wyjechać w grudniu, żeby było ciepło?
No, ja to nie wiem, kto w ogóle wymyślił, że grudzień to musi być czas na marznięcie jak pies pod budą, kiedy można tyłek wygrzać i to tak porządnie! Polski grudzień to jak wieczna wizyta u teściowej – wiesz, że będzie zimno, ponuro i ogólnie słabo, ale i tak musisz tam być. Ale nie musisz! Można przecież wziąć dupę w troki i czmychnąć tam, gdzie słońce cię nie będzie traktować jak śmiecia.
Ja, Bogdan Kowalski z Sosnowca, to zawsze powtarzam, że jak już człowiek ma wybierać, to lepiej wybierać ciepło. Nie ma co się pchać w te zimowe atrakcje, gdzie nos zamarza szybciej niż sopel lodu. A gdzie? Już ci mówię, bo ja się na tym znam, to nie jest żadna fizyka kwantowa.
Oto miejsca, gdzie w grudniu masz gwarantowane co najmniej 20 stopni Celsjusza – takie, że aż chce się żyć, a nie tylko wegetować pod kołdrą:
- Cypr: Tam to nawet kozy mają lepsze życie niż my tutaj w Polsce, bo słońce grzeje jak szalone.
- Wyspy Kanaryjskie: Teneryfa, Fuerteventura – ja tam byłem, słońce piecze jak patelnia, aż mi się plecy odparzyły, ale to miłe pieczenie!
- Egipt: Piramidy, słońce i zero szronu na brwiach. Taki luksus, że aż się człowiek czuje jak faraon.
- Dominikana: Kokosy, rum, gorąco tak, że aż piasek parzy w stopy. Tam to człowiek zapomina o swetrach na dobre.
- Kuba: Salsa, cygara i upał. Można się poczuć jak w filmie, tylko bez tego całego dramatu, bo za gorąco na dramy.
- Meksyk: Fiesta, taco i słońce. Tam to nawet ja, Bogdan, zapomniałem, co to śnieg.
- Australia: No tam to w grudniu mają już pełnię lata, więc jak lubisz kangury i upał, to zapraszam. Tylko pająki tam są trochę inne, duże.
- Wyspy Zielonego Przylądka: Mało kto o tym słyszał, ale tam jest ciepło i to takie, że się człowiek rozpływa.
Jak już wybierzesz ten swój kawałek raju, to wiedz, że życie tam to zupełnie inna bajka niż u nas. Nie ma co się łudzić, że wszędzie jest tak samo. Ja na przykład zawsze pakuję tylko kąpielówki i sandały, no bo po co mi kurtka, jak tam nawet wiatr jest gorący jak z suszarki do włosów?
A co możesz tam robić, jak już ten tyłek wygrzejesz? No, dużo rzeczy, dużo:
- Plażowanie do oporu. Leżeć, nic nie robić, tylko się opalać, aż będziesz czerwony jak burak. Potem kremik i znowu.
- Kąpiel w morzu. Woda ma tam z reguły tak z 23-25 stopni, więc nie ma tego szoku termicznego, jak u nas w Bałtyku w lipcu. Czujesz się jak w wannie, tylko że z rybami.
- Eksploracja lokalnej kuchni. Tam nie ma pierogów, tam są owoce morza, świeże owoce, drinki. Wszystko, co sprawi, że zapomnisz o szarej polskiej rzeczywistości. I to jest najważniejsze.
- Drinki z parasolką. To jest absolutny mus. Pijesz coś kolorowego i czujesz się jak milioner, nawet jak masz tylko na ten jeden drink. Takie proste przyjemności.
- Zapominanie o skarpetkach. Cały rok w skarpetkach, a tam możesz chodzić boso albo w klapkach. To jest wolność!
- Spacerowanie wieczorami. Bez czapki i szalika. Czujesz ten ciepły wiatr? To jest to, czego brakuje w grudniu. To jest życie, a nie wegetacja.
No to jak, jedziesz czy dalej będziesz narzekał na zimno? Wybór należy do ciebie, ale ja bym się nie zastanawiał.
Gdzie jest ciepło w grudniu 30 stopni?
Kenia.
W grudniu Kenia oferuje idealne warunki. Temperatury dzienne osiągają 25-30°C. Woda w Oceanie Indyjskim do 28°C.
- Kraj: Kenia
- Miesiąc: Grudzień
- Temperatura powietrza: 25-30°C
- Temperatura wody: do 28°C
Informacje dodatkowe:
- Sezon: Suchy, idealny na safari.
- Atrakcje: Park Narodowy Masai Mara, Kilimandżaro (widok).
- Przykładowe ceny: Loty od 2500 zł, noclegi od 150 zł/noc.
- Wymagania: Wiza, szczepienia (konsultacja lekarska).
- Etykieta: Szacunek dla lokalnej kultury.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.