Gdzie w Europie można najwięcej zarobić?

167 wyświetleń
Najwyższe zarobki w Europie? W 2023 roku przodował Luksemburg ze średnią roczną pensją ok. 81,1 tys. euro. Wysokie płace oferuje również Dania (67,6 tys. euro rocznie). Te kraje wyróżniają się na tle Unii Europejskiej atrakcyjnymi stawkami wynagrodzeń.
Komentarz 0 polubień

Gdzie w Europie najlepiej zarabia się w 2024?

Wiesz co, tak szczerze, to z tymi zarobkami w Europie to jest śliski temat. Niby Luksemburg króluje, faktycznie, słyszałem o tych 81 tys. euro rocznie. Ale czy to "najlepiej"? Zależy co kto lubi, bo koszty życia tam podobno kosmiczne.

Ja osobiście celowałbym w Danię. Te 67,6 tys. euro brzmi spoko, a słyszałem, że tam ludzie żyją jakoś... spokojniej? Bardziej "hygge" niż w tych korporacyjnych molochach.

Pamiętam, jak kumpla szef z firmy IT próbował go namówić na przenosiny do Luksemburga, jakieś 3 lata temu. Obiecywał złote góry, większą kasę. Ale on i tak wolał zostać w Polsce, bliżej rodziny i znajomych. Dla niego to było ważniejsze.

No właśnie, kasa to nie wszystko. Ja tam wolę mieć mniej na koncie, ale więcej czasu dla siebie i dla tych, których kocham. Może dlatego nie robię kariery w korpo, hę? ;)

Gdzie najlepiej do pracy w Europie?

Gdzie najlepiej do roboty w Europie? No cóż, zależy, czy chcesz być jak ta mrówka, co całe życie nosi, czy jak cykada, co tylko śpiewa... znaczy, zarabia!

  • Niemcy:Solidny jak niemiecki czołg. Stabilność i kasa - nudne, ale skuteczne. Jak masz duszę księgowego, to raj.
  • Holandia: Idealna, jeśli lubisz tulipany i prace sezonowe. Na dłużej? Zależy, czy trawka cię nie znudzi.
  • Wielka Brytania: Brexit, nie Brexit, perspektywy są. Tylko pamiętaj, że fish and chips nie wystarczy do szczęścia.
  • Norwegia:Zarobki wysokie, życie też. Ale jak nie lubisz ciemności i samotności... to lepiej jedź na Majorkę.
  • Szwecja:Stabilność i hajs. Brzmi jak przepis na nudne życie. Ale hej, przynajmniej IKEA jest blisko!

Psst! Podobno w 2024 najwięcej Polaków wyjechało do Niemiec. Pewnie skusili ich tymi ichniejszymi kiełbasami. A moja ciotka Grażyna mówi, że w Holandii mają najlepsze serki... No i tanie rowery! No i co najważniejsze, nie zapomnij o ubezpieczeniu zdrowotnym! Lepiej dmuchać na zimne, niż potem płakać i płacić w euro. Ja bym tam pojechała na Erasmusa i kogoś znalazła bogatego. Co kto lubi.

Gdzie są najniższe zarobki w Unii Europejskiej?

Najniższe zarobki w UE są problematyczne.

  • Bułgaria: 551 euro. To egzystencja, nie życie.
  • Węgry: 707 euro. Patriotyzm za mniej niż pensja.
  • Łotwa: 740 euro. Morze nie nakarmi.
  • Rumunia: 814 euro. Kraina Drakuli, kraina biedy.
  • Słowacja: 816 euro. Bliskość bogactwa boli.
  • Czechy: 826 euro. Dumni, ale za mało.
  • Estonia: 886 euro. Cyfrowa rewolucja nie dla wszystkich.
  • Malta: 961 euro. Słońce nie zapłacisz rachunków.
  • Grecja: 968 euro. Antyk chwałą, portfel pusty.
  • Chorwacja: 970 euro. Adriatyk jest piękny, życie mniej.

Te liczby to nie tylko statystyki. To decyzje polityczne. One kształtują losy ludzi, Marysi z Sofii, Istvana z Budapesztu, Anny z Rygi. Oni też chcą godnie żyć. Tylko dlaczego ich godność ma tak niską cenę?

Kto zarabia najmniej w Unii Europejskiej?

Ojej, kto zarabia najmniej w UE?

W 2024 roku to Bułgarzy brylowali w tej dyscyplinie, inkasując 6,00 ojro na godzinę. Następni w kolejce do skromnej wypłaty byli Rumuni, z 7,70 euro. Potem Litwa, 9,40 euro. Polska? A my, szlachta, aż 10,70 euro! Ale to i tak wstyd, jak na kraj, co ma tak piękne pierogi i wódkę. Dane z Eurostatu, więc nie spodziewaj się, że Marian z Żukowa Ci to potwierdzi. Aktualizacja danych, jak obiecuje Eurostat, to w kwietniu przyszłego roku, zobaczymy, czy Bułgaria utrzyma "koronę".

PS. Słyszałam, że w Luksemburgu to nawet sprzątaczka zarabia więcej niż polski prezes. No, ale co się dziwić, jak tam co drugi obywatel ma konto w Szwajcarii. A tak serio, to podobno w Danii też nieźle płacą. Może trzeba się przeprosić z duńskim językiem?