Gdzie najczęściej wyjeżdżają Polacy?
Gdzie Polacy najchętniej spędzają wakacje i podróżują za granicę?
Wiesz co? Jak tak patrzę na te statystyki Wakacje.pl, to wcale mnie nie dziwi, że Turcja, Grecja i Egipt królują. Pamiętam, jak byłem w Turcji w sierpniu 2018 w Alanyi. Za tydzień all inclusive dałem wtedy jakieś 2500 zł. Mega taniocha i słońce gwarantowane.
No i co tu dużo gadać, te kraje mają wszystko, czego Polak na wakacjach potrzebuje: piękne plaże, ciepłe morze, dobre jedzenie i przede wszystkim – przystępne ceny.
A tak na serio, to kiedy ostatnio widziałeś, żeby ktoś leciał np. na Islandię na tydzień all inclusive? No właśnie. Dlatego Turcja i spółka mają taką przewagę.
Gdzie najchętniej wyjeżdżają Polacy?
Okej, więc gdzie lubimy jeździć na wakacje? Jak patrzę na oferty z Wakacje.pl, to tak naprawdę króluje Turcja. Serio! Myślałam, że bardziej lubimy Grecję, ale Turcja wygrywa. No i zaraz za Turcją jest właśnie Grecja. Uwielbiam te białe domki i jedzenie! No i potem Egipt. Te piramidy... Chociaż upał bywa nie do zniesienia.
Ponad połowa nas, Polaków, wybiera właśnie te trzy kraje na przynajmniej tydzień wakacji za granicą. To ciekawe, że tak mocno trzymamy się tych sprawdzonych kierunków. Może boimy się eksperymentować? Albo po prostu lubimy mieć pewność, że będzie ciepło i tanio? Hmmm... sama nie wiem.
Dodatkowe przemyślenia:
- Zawsze marzyłam o wyjeździe do Japonii na wiosnę, ale to spory wydatek. Może kiedyś się uda.
- Ostatnio moja koleżanka, Ania Kowalska, polecała mi Albanię. Mówiła, że tanio i pięknie. Może warto się zastanowić?
- Zawsze wybieram hotele z all inclusive. Nie lubię się martwić o jedzenie na wakacjach. To takie wygodne!
Gdzie najczęściej emigrują Polacy i dlaczego?
No dobra, lecimy z tą Polską za granicą, jak z ciocią na weselu – niby wiadomo, co będzie, a i tak zaskoczy.
Najpierw top lista – Niemcy, Czechy, Szwecja i Norwegia. Jakby ktoś losował z mapy Europy, ale z preferencją do tych, gdzie kebab droższy, a auta lepsze. Według Personnel Service, to tam Polacy najchętniej ruszają na saksy.
Dlaczego? Proste – bo zarobki. Podobno do 19 tysięcy można wyciągnąć miesięcznie. Jasne, pewnie trzeba robić jak ten koń, ale co tam, jak w domu perspektywa równie różowa, co mój sweter po praniu z czerwonymi skarpetkami.
A tak serio, to wiesz, Niemcy to klasyk, blisko i robota zawsze się znajdzie. Czechy – podobnie, tylko taniej i piwo lepsze (nie mówcie tego Niemcom). Szwecja i Norwegia to już dla tych, co lubią klimat jak z kryminału, ale za to portfel grubszy.
Dodatkowo, warto pamiętać, że często to emigracja sezonowa. Przyjadą, zarobią, wrócą. Taki ptak wędrowny z kontem w banku.
- Niemcy: Blisko, dużo ofert pracy.
- Czechy: Tanie życie, dobre piwo (ważne!).
- Szwecja i Norwegia: Wysokie zarobki, chłodny klimat (dosłownie i w przenośni).
Pamiętaj, że to tylko ogólny obrazek. Każdy ma swoje powody, jak ta sąsiadka, co wyjechała do Anglii, bo "tam trawa zieleńsza, a emerytura większa".
Aha, i jeszcze jedno – Personnel Service to firma rekrutacyjna. Oni zawsze malują trawniki na zielono, żeby zachęcić do wyjazdu. Nie bierz wszystkiego za pewnik, bo skończysz jak ten wujek, co "na pewno" wygrał w lotto.
Gdzie jest najwięcej emigrantów z Polski?
Najwięcej Polaków emigruje do Niemiec.
- Niemcy. Około 450 tysięcy osób.
- Wielka Brytania. Blisko 430 tysięcy. Spadek.
- Holandia. 130 tysięcy. Niewielki wzrost.
Lista krajów z największą liczbą emigrantów z Polski w 2024 roku. Dane te ulegają zmianom. Emigracja to proces, a nie stała liczba. Statystyki są mylące. Ważne są powody wyjazdów. Decyzje indywidualne. Polityka, ekonomia, rodzina. Wszystko ma znaczenie.
Dlaczego ludzie wyjeżdżają z Polski?
Ludzie z tej naszej kochanej (czasami mniej) Polski wyjeżdżają? No cóż, powodów jest więcej niż dziur w moich ulubionych dżinsach. A ja, Zuzanna, lat 28 (prawie!), powiem Wam to tak:
Praca: No przecież! Młodzi, żądni sukcesu, jak wilki świeżego mięsa, uciekają tam, gdzie trawa bardziej zielona, a oferty pracy... hmmm... lepiej dopasowane do ich ambicji niż ja do porannego wstawania. Zamiast kisić się w Pcimiu Dolnym, wolą podbijać większe ośrodki miejskie, gdzie nawet automat z kawą ma lepszą ofertę niż lokalny Janusz-biznesu.
Edukacja: A potem studia! Zamiast tłoczyć się na polibudach i uniwersytetach (szanuję, ale tłumów nie lubię!), jadą do Oxfordu albo Sorbony, by zdobywać wiedzę, którą potem, być może, wykorzystają... za granicą. Smutne, ale prawdziwe, jak to, że po dwóch kawałkach pizzy zawsze czuję się winna.
Ciekawostka: Wiesz, że średni wiek osoby wyjeżdżającej z Polski to jakieś 25-35 lat? To tak, jakby najlepsze roczniki uciekały nam spod lady! No ale cóż, każdy ma prawo do swojego dolce vita, nawet jeśli dolce oznacza pracę na zmywaku w Londynie.
Gdzie najczęściej wyjeżdżają Polacy i dlaczego?
Polacy kierują się różnymi wyborami. Globalnie, praca za granicą to cel dla około 800 milionów osób.
Najpopularniejsza destynacja? Australia. Tak wskazuje raport Boston Consulting Group.
- Kierunek: Australia.
- Przyczyna: Nieznana. Zależy od wielu indywidualnych czynników. Wynagrodzenie, klimat, perspektywy zawodowe. Często także obecność rodziny.
Dziwne. Zwykle to Niemcy królują. Może raport jest stary?
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.