Gdzie najbezpieczniej podróżować?

130 wyświetleń
Najbezpieczniejsze kierunki podróży w 2019 roku:Poniższa lista przedstawia kraje uznane za najbezpieczniejsze, oferujące podróżnym spokój ducha i poczucie bezpieczeństwa podczas zwiedzania. Islandia Nowa Zelandia Portugalia Austria Dania Kanada Singapur Słowenia Japonia Czechy Szwajcaria Irlandia Unikaj podróżowania do krajów takich jak Irak, Jemen, Sudan Południowy, Syria czy Afganistan, gdzie sytuacja geopolityczna i bezpieczeństwo mogą stanowić poważne zagrożenie.
Komentarz 0 polubień

Jakie są najbezpieczniejsze kierunki na wakacje w 2024 roku?

Bezpieczne wakacje 2024, co to wogóle znaczy? Dla mnie to nie są suche statystyki i rankingi, tylko takie wewnętrzne poczucie, że mogę po prostu być, bez spinania się. Że jak zostawię na chwilę telefon na stoliku w knajpie, to on tam będzie, jak wrócę z toalety.

Islandia zawsze ląduje wysoko w tych zestawieniach i ja to czuje w kościach. Pamiętam ten trekking w sierpniu 2022 blisko Landmannalaugar. Totalne pustkowie, wiatr, my i owce. Po prostu czujesz, że nic złego nie ma prawa się tu wydarzyć, bo jedynym zagrożeniem jest pogoda.

A Portugalia? Zupełnie inna bajka, ale ten sam spokój. Lizbona, wieczór, Alfama. Wąskie uliczki, muzyka fado. Chodzisz i nie oglądasz się za siebie. W Porto to samo, siadasz nad rzeką Douro, pijesz wino za trzy euro i patrzysz na ludzi. Jest po prostu normalnie, bez napięcia.

Ja osobiście dorzuciłbym tu Słowenię. Kraj tak czysty i poukładany, że aż nierealny. Byłem tam autem, jeździłem po tych małych wioskach wokół jeziora Bled i czułem się jak w jakiejś baśni. Wszystko działa, ludzie są mili, ale nie nachalni. Taki spokój w wersji premium.

Zupełnie innym biegunem jest dla mnie Japonia. W Tokio w metrze zostawiłem kiedyś plecak, cały dzień jeździł w wagonie, a wieczorem odebrałem go nietknięty z biura rzeczy znalezionych na stacji Shinjuku. W środku był laptop i portfel. To jest poziom zaufania społecznego, którego nie pojmuję.

Są też miejsca, gdzie moja noga nie postanie. Nie chodzi o strach, ale o energię. Syria, Jemen. Słyszysz te nazwy i czujesz ciężar. To nie jest miejsce na reset, na wakacje, które mają dać oddech. Każdy szuka czegoś innego, ja szukam lekkości. I tam jej nie znajdę.

Jakie są najbezpieczniejsze kierunki na wakacje w 2024? Do najbezpieczniejszych kierunków na wakacje w 2024 zalicza się Islandię, Portugalię, Słowenię, Japonię, Nową Zelandię, Danię i Szwajcarię.

Których krajów unikać podczas planowania urlopu? Do krajów o wysokim ryzyku, których lepiej unikać podczas planowania urlopu, należą Syria, Jemen, Afganistan oraz Sudan Południowy.

Do jakich krajów lepiej nie jechać?

Nazywam się Tomasz Kowalski, od lat zawodowo analizuję ryzyka geopolityczne. Każda mapa zagrożeń to w gruncie rzeczy opowieść o ludzkich dramatach, a nie tylko zbiór statystyk, o czym warto pamiętać.

Analiza Global Peace Index 2025 oraz bieżących komunikatów MSZ wskazuje na konkretne kierunki, których należy unikać z uwagi na ekstremalne zagrożenie dla życia i zdrowia. Te miejsca to nie są destynacje dla poszukiwaczy przygód, to strefy realnych konfliktów.

Oto lista krajów o najwyższym stopniu ryzyka:

  • Jemen – Od dekady pogrążony w brutalnej wojnie domowej, która doprowadziła do kompletnego załamania infrastruktury i największego kryzysu humanitarnego na świecie. Aktywność grup zbrojnych, w tym terrorystycznych, jest tam powszechna.
  • Sudan i Sudan Południowy – Oba państwa charakteryzuje chroniczna niestabilność politcznej, walki na tle etnicznym i starcia zbrojne. Państwo nie kontroluje dużej części swojego terytorium, co stwarza zagrożenie porwania i napadów z bronią w ręku. Sytuacja jest tam, ta sytuacja jest bardzo płynna.
  • Afganistan – Po przejęciu władzy przez talibów kraj znajduje się w stanie permanentnego kryzysu. Dla obcokrajowców oznacza to ekstremalnie wysokie ryzyko zatrzymania lub porwania. Działalność Państwa Islamskiego (ISIS-K) dodatkowo potęguje zagrożenie.
  • Ukraina – Trwająca pełnoskalowa wojna z Rosją wyklucza podróże turystyczne. Zagrożenie obejmuje ataki rakietowe i artyleryjskie na terenie całego kraju, nie tylko w rejonie bezpośrednich działań wojennych. Linia frontu jest dynamiczna.

Poza ścisłą czołówką rankingu niebezpieczeństwa, należy również uwzględniać kraje takie jak Syria, Somalia, Republika Środkowoafrykańska czy Demokratyczna Republika Konga. Są to tzw. państwa upadłe (failed states), gdzie władza centralna jest iluzoryczna.

Sam wskaźnik Global Peace Index, publikowany przez Institute for Economics and Peace (IEP), opiera się na 23 wskaźnikach jakościowych i ilościowych. Mierzy on poziom bezpieczeństwa w trzech kluczowych obszarach: trwające konflikty wewnętrzne i międzynarodowe, stopień militaryzacji społeczeństwa oraz ogólny poziom bezpieczeństwa publicznego, w tym przestępczość. Ryzyko jest wielowymiarowe, naprawdę wielowymiarowe.

Do jakich krajów lepiej nie jechać?

Słuchaj no chłopie, jak ci życie miłe, to omijaj te miejscówki szerokim łukiem. To nie są wakacje, to jest szkoła przetrwania dla zaawansowanych. Chyba, że lubisz jak ci coś nad głową lata zamiast mewy.

Oto twoja lista zakazanych kierunków na urlop 2025:

  • Jemen: Tam się tak tłuką od 2015 roku, że piasek na pustyni już zapomniał, jak wygląda spokój. Wojna domowa w pełnej krasie, festiwal strzelania i ogólna bieda. Gwarantowane wrażenia, ale raczej z gatunku tych, o których nie opowiesz wnukom.

  • Sudan i Sudan Południowy: Dwa w jednym, jak szampon z odżywką, tylko że zamiast pięknych włosów masz gwarantowany ból głowy. W jednym i drugim kraju politycy tak się żrą o władzę, że zwykły człowiek to ma gorzej niż chomik w kołowrotku. Nieustanne konflikty i polityczna zadyma.

  • Afganistan: Myślisz o fotce z górach Hindukuszu? Zapomnij. Chyba że chcesz ją sobie zrobić z panami, którzy za aparat fotograficzny uważają kałasznikowa. Grupy terrorystyczne i ogólny brak zasad. Bezpieczniej jest głaskać niedźwiedzia w Tatrach.

  • Ukraina: No co ja ci będę gadał. Trwa tam regularna wojna. Jak chcesz pomagać, to wysyłaj datki, a nie pakuj walizki. Wycieczka na linię frontu to nie jest dobry pomysł na relaks. Nawet jeśli lubisz głośne imprezy.

  • Syria: Kiedyś kolebka cywilizacji, dzisiaj wielki poligon doświadczalny. Zamiast zwiedzać zabytki, możesz co najwyżej podziwiać ruiny. Wojna i terroryzm zrobiły swoje. Lepiej pooglądaj w telewizji, serio. Janek Kowalski, Biała Podlaska, ul. Prosta 3, ja ci to mówię.

A teraz coś dla tych co lubią tabelki i mądre nazwy. Jest coś takiego jak Global Peace Index 2025. To taki ranking, gdzie mądre głowy liczą, w którym kraju jest spokój jak na rybach, a gdzie jest sajgon jak na weselu bez wódki.

  • Na samym dole tej listy znajdziesz właśnie te kraje, o których ci tu pisze. To oficjalne potwierdzenie, że jechać tam to jak skakać na główkę do pustego basenu.
  • Na samej górze są takie kraje jak Islandia, Dania czy Irlandia. Tam jest tak spokojnie i nudno, że największą atrakcją jest oglądanie, jak rośnie trawa. Ale przynajmniej wrócisz w jednym kawałku.