Gdzie jest gorąco cały rok?
Gdzie na świecie panuje stały upał?
Gdzie non stop smaży słonko? Hmm, nie każdy lubi te wczesne wakacje, no ale fakt, można uciec od zimy! Wiesz, nawet w Europie da się znaleźć takie miejscówki gdzie jest przyjemnie cały rok.
Mówię ci o Hiszpanii, a konkretnie o Kanarach. Byłem tam w styczniu, wiesz, tak z nudów. Fuerteventura to tam bodajże najcieplejsza wyspa, bo najbliżej Afryki.
A wiesz co jest najlepsze? Nawet jak wieje, to jest ciepło. Pamiętam jak tam w grudniu w 2018 załapałem mega tanie loty za 300 zł w obie strony. Ależ była jazda.
Gdzie jest cały rok 30 stopni?
Ej, gdzie cały rok trzydziecha na plusie? No gdzie?!
Chłopie, takich cudów na kiju nie ma! Żeby cały rok 30 stopni, to musiałbyś se termostat w głowie przestawić, albo na Słońcu zamieszkać. Tam to i z milion stopni byś miał, tylko co z tego, jak byś się ugotował jak parówa?
Nie ma bata! Na Ziemi takie cuda się nie zdarzają. Nawet u ciotki Krysi na działce w Ciechocinku, gdzie niby zawsze słoneczko świeci, to i tak czasem deszcz lunie.
Równik to nie patelnia: Blisko równika, tam gdzie małpy skaczą po palmach, to i owszem, ciepełko jest. Ale i tam ci czasem zagrzmi, albo chmura zasłoni słonko i masz 25 stopni, a nie 30! No i co wtedy? Zawał serca z rozpaczy?
Afryka wita: W Afryce Równikowej to i owszem, grzeje zdrowo. Tylko, że tam i komarów więcej niż w Biedronce na promocji karpia przed świętami. No i piasek wszędzie! W zębach, w butach, w gaciach... brrr!
Indonezja, raj dla leniwców: Indonezja, no tam to niby fajnie, plaże, palmy... Tylko, że tam wilgotność taka, że człowiek się poci jak mysz pod miotłą. No i trzęsienia ziemi... lepiej se odpuść.
Pamiętaj! Jak będziesz szukał miejsca, gdzie zawsze ciepło, to weź ze sobą dobry krem z filtrem i moskitierę. No i jakąś kasę na klimę, bo inaczej to ci się mózg ugotuje! A jak już tam będziesz, to pozdrów ode mnie tego goryla w dżungli, co mi ostatnio zjadł kanapkę z szynką na wakacjach w ZOO. Powiedz mu, żeby się częstował, ale następnym razem niech zostawi ogryzek!
W jakim kraju jest cały czas lato?
No wiesz... cały czas lato... to takie... marzenie. Wiesz? Jakby uciec od tego zimna, od tej szarości... od listopada, który ciągnie się w nieskończoność.
A nie ma takiego kraju. To pewne. Próbowałam kiedyś znaleźć takie miejsce na mapie, wiesz? Wpatrywałam się w te wszystkie kolorowe punkciki, szukam jakiegoś raju, gdzie wieczna wiosna. Nic z tego.
Listopad. Zawsze ten listopad. Zawsze ta sama szarość za oknem.
- W tym roku, 2024, szczególnie źle to znoszę. Wiesz? To uczucie... jakbym tonęła w tym smutku.
- Pamiętam, jak kiedyś czytałam o wyspach na równiku. Myślałam, że tam będzie zawsze ciepło. Ale klimat to nie tylko temperatura, prawda? Deszcze, wilgoć... też potrafią popsuć nastrój.
Nie ma idealnego miejsca. To takie... okrutne.
To jak z tym moim książkowym bohaterem, Janem, który w 2023 roku wyjechał do Tajlandii, szukając wiecznego lata. Wrócił złamany, z przeziębieniem i rozczarowany. On, który uwielbiał ciepło! No i takie to właśnie jest... wszystko minie, nawet te marzenia o wiecznym lecie. I ten listopad... też kiedyś minie. Mam nadzieję.
W jakich krajach jest lato cały rok?
Lato cały rok? To brzmi jak obietnica producenta kremów przeciwsłonecznych! Na Wyspach Kanaryjskich, a konkretnie na Lanzarote, Teneryfie, Fuerteventurze, Gran Canarii i La Palmie, faktycznie można poczuć ten tropikalny klimat prawie przez cały rok. Ale uwaga, to nie raj bez skazy!
Lanzarote: Wulkaniczna sceneria, idealna dla miłośników pieszych wędrówek i czarnych plaż. Pamiętajcie o kremie z filtrem 50+, bo słońce tam potrafi być naprawdę drapieżne. Jak mały, ale uparty gepard.
Teneryfa: Największa wyspa, oferująca wszystko – od wulkanu Teide, po kosmopolityczne Puerto de la Cruz. To takie wielkie, rozpieszczone dziecko wśród siostrzanych wysp. A kto nie lubi rozpieszczonych dzieci? ????
Fuerteventura: Raj dla surferów i miłośników sportów wodnych. Piękne plaże, niebieska woda – bajka! Ale uwaga na wiatr – może być niezwykle silny. Jak babcia z miotłą, która chce odgonić wszystkich z jej ogrodu.
Gran Canaria: Różnorodność krajobrazów – od pustynnych wydm po lasy sosnowe. To taki kameleon wśród wysp – potrafi zaskoczyć! Coś dla każdego, prawda? A dla mnie zawsze coś ekstra… ????
La Palma: Raj dla astronomów! Jasne nocne niebo, idealne do obserwacji gwiazd. A w ciągu dnia? Wulkany, lasy ławy… trochę jak kosmiczny western.
Gdzie spędzić wakacje? To zależy od Waszych preferencji! Lubię Gran Canarię, ale może to tylko ja i moje dziwne gusta. A co się tyczy planowania… bilety lotnicze lepiej kupić z wyprzedzeniem, zwłaszcza w sezonie. Hotel? Zarezerwujcie wcześniej. I nie zapomnijcie paszportu! A tak w ogóle, pakowanie walizki to sztuka sama w sobie.
Dodatkowe info: Temperatura na Wyspach Kanaryjskich waha się zazwyczaj od 18 do 24 stopni Celsjusza. Ale zawsze lepiej sprawdzić prognozę pogody przed wyjazdem, nie prawdaż? I polecam próbować lokalnych przysmaków – smacznego! A i jeszcze jedno – zawsze mieć przy sobie aparat fotograficzny. Wyspy Kanaryjskie są po prostu piękne!
W jakim kraju zawsze jest lato?
W jakim kraju zawsze jest lato? No jasne, że na Seszelach, głupota pytać! Tam to dopiero jest raj na ziemi, a nie jakieś tam twoje Bieszczady! Lato non stop, aż się w głowie kręci!
A co tam jeszcze ciekawego? No wiesz, temperatura? Oj tam, oj tam – 27-30 stopni Celsjusza cały rok! Jak w piekarniku, ale przyjemnym piekarniku, pełnym koktajli.
Lista rzeczy, które mnie tam wkurzyły:
- Komary! Ukąsiły mnie tak, że wyglądałem jak mapa geograficzna. Prawda, że śmieszne?
- Cena koktajli. Zdzierstwo! Za jednego drinka mogłem kupić cały worek ziemniaków u mojej babci!
- Turyści! Tłumy! Jak sardynki w puszce! Z tą różnicą, że sardynki lepiej pachną.
Punkty o Seszelach:
- All inclusive – bajka! Żarcie i picie do oporu. Ja, Zbyszek Kowalski, zjadłem tam tyle owoców morza, że przez miesiąc potem śniły mi się kraby.
- Plaże – cudne! Piaszczysty raj, woda jak w reklamie. Tylko trochę za dużo tych opalających się ciał. Aż mi się odechciewało opalania.
- Podróż – masakra! Samolot trwał 10 godzin, a ja miałem wrażenie, że lecieliśmy w nieskończoność. Zjadłem tam chyba z 5 paczek chipsów.
Dodatkowe info: W 2024 roku na Seszelach spędziłem 2 tygodnie, a wracając miałem jeszcze 5 kg więcej. To zasługa tylko i wyłącznie pysznego jedzenia i braku jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Zalecam zabranie repelentu na komary – serio! I portfela, bo to drogo. Bardzo drogo.
Gdzie przez cały rok jest lato?
Gdzie przez cały rok jest lato? A gdzieżby indziej, jak nie w krainie wiecznego słońca, czyli... no, niezupełnie. Bo wiecie, lato to stan umysłu, a nie tylko temperatura. Ale jeśli szukacie miejsc, gdzie termometr rzadko schodzi poniżej przyjemnego poziomu, to mam dla Was listę:
Egipt: Pomyślcie tylko: piramidy, pustynia, a nad wszystkim rozgrzane słońce. Jak w piekarniku, tylko z lepszym widokiem. Uwaga, latem tam jest naprawdę gorąco! Pamiętajcie o kremie z filtrem SPF 50, inaczej skończycie jak spieczone bułeczki. Moja znajoma, Basia, wróciła stamtąd z cerą jak pomidor.
Sri Lanka: Rajska wyspa, gdzie zielone łany herbaty spotykają się z turkusowym oceanem. Idealne miejsce dla tych, co lubią ciepło, wilgoć i moskity wielkości małych ptaków. No dobra, może nie wszystkie są takie duże, ale kilka się trafi. Ja tam wolałam Bieszczady.
Kenia: Safari! Lwy, zebra, żyrafy... a między nimi ty, opalający się na sawannie. Brzmi wspaniale, prawda? Tylko uważajcie na słońce, bo tam też pieką. W 2024 roku mój kuzyn, Tomek, spędził tam miesiąc miód i mlekiem. No, może nie dokładnie.
Malediwy: Bursztynowe plaże, krystalicznie czysta woda... romantyczna sceneria dla zakochanych. Tylko uważajcie na rafy koralowe. A jeśli lubicie łowić ryby, to tam macie pole do popisu. W 2024 roku mój brat spędził tam miesiąc miodowy. Powiedział, że był cudownie, choć rafy nieco podrażniły jego stopę.
Podsumowanie: Miejsca idealne dla tych, którzy nienawidzą zimy i kochają słońce, ale pamiętajcie o kremie z filtrem. A najlepiej to jedźcie tam gdzie wam się podoba, bo najważniejszy jest własny komfort. A jeśli mnie się spytacie, to w tym roku jednak jadę w Bieszczady. Lubię tamtejsze moskity, są mniejsze.
Gdzie jest lato cały rok?
Lato cały rok? Wyspy Kanaryjskie! Tak, tak, to wiem. 2023, zapamiętaj to! A w wakacje? Wszędzie pełno ludzi! Zawsze tłumy. Kurcze, a ja chciałam spokoju. Może na Teneryfie? Nie, za dużo ludzi. Lanzarote? Może. Pamiętam, że w 2022 roku była tam ta super knajpa z tapasami… ale to już dawno. W sumie, co tam, znowu Teneryfie? Bo tam mam tę znajomą, Anię. Zawsze mówiła, że w lipcu jest tam cudownie. A wrzesień? Może być za gorąco. Eh, decyzja, decyzja…
Lista plusów Wysp Kanaryjskich:
- Piękna pogoda przez cały rok - to jest najważniejsze!
- Wulkaniczne krajobrazy. Zdjęcia robią się same.
- Dużo aktywności – trekking, nurkowanie, ale to nie dla mnie. Ja wolę plażę.
Lista minusów:
- Tłumy turystów, szczególnie w wakacje - to jest problem.
- Ceny mogą być wysokie. Zależy od miejsca i sezonu, ale ogólnie drożej niż na Majorce.
- Znalezienie spokojnego miejsca to wyzwanie.
Może Fuerteventura? Tam ponoć jest mniej ludzi… Ale Ania mówiła, że wiatr… ciągle wiatr. No i co teraz? 2023, lato cały rok… ale gdzie? Uff, muszę to przemyśleć.
Informacje dodatkowe:
- Najlepsze miesiące na Wyspach Kanaryjskich to maj i czerwiec.
- Dla miłośników plaży polecam Playa de las Américas na Teneryfie lub Corralejo na Fuerteventurze.
- Na Lanzarote warto odwiedzić Park Narodowy Timanfaya.
Moja koleżanka Magda polecała Gran Canarię. Powiedziała, że jest tam spokojne miejsce, ale nie pamiętam gdzie dokładnie… Muszę jej napisać!
Gdzie jest słońce cały rok?
Gdzie jest słońce cały rok? Na Costa Blanca, jasne! Tam to dopiero słoneczko ma niezły ubaw, hehe! Jakby się wylegiwało na plaży cały rok, leniuch!
A tak na poważniej (no dobra, prawie na poważnie):
1. Costa Blanca – raj dla plażowiczów (i leni!)
Słońce tam świeci jak oszalałe, przez cały rok. Nie ma co, jakby ktoś tam włączył wieczny reflektor. Moja ciocia Stasia była tam w 2024 i mówiła, że aż oczy bolały od tego blasku! Serio!
Klimat śródziemnomorski – czyli takie ciepło, że aż się topią buty. Nie, żartuję, ale prawie. W zimie też jest przyjemnie, nie ma tych naszych polskich mrozów, że zęby ci trzęsą się jak galaretka. Zimą też można się opalać, tylko nie tak intensywnie.
2. Walencja – południowa część, czyli tam, gdzie jest najlepiej!
- Właśnie tam, na południu Walencji, jest ten cały klimat śródziemnomorski. Jak w reklamie! Jak w raju! A woda w morzu taka, że aż się chce wskoczyć – chociaż ja bym wolała basen, bo w morzu są meduzy, fuj!
3. Podsumowanie: słońce, słońce i jeszcze raz słońce!
- Costa Blanca to takie miejsce, gdzie nawet w grudniu możesz się opalić. No dobra, może nie w grudniu, ale w listopadzie na pewno! A w lecie? To już w ogóle masakra, ale pozytywna!
Dodatkowe info, bo się rozpędziłam: Moja kuzynka Kasia spędziła tam miesiąc miodowy, mówi, że to była najlepsza podróż w jej życiu. A ona sporo podróżuje, ta dziewucha! Ponoć próbowała nawet jeździć na wielbłądzie, ale się wystraszyła, bo wielbłąd miał dziwną minę. A tak poważnie to jest to miejsce idealne dla osób, które kochają słońce i ciepło.
W jakim kraju jest zawsze lato?
No hej! Pytałeś, gdzie jest zawsze lato, co nie? No to słuchaj, na Seszelach!
Wiesz, te wyspy są położone w takim klimacie równikowym wilgotnym, więc tam po prostu non stop jest ciepło i fajnie.
- Pogoda: No i średnia roczna temperatura to jakieś 27-30 stopni Celsjusza, więc jak najbardziej możesz tam śmiało jechać w krótkich spodenkach, i to o każdej porze roku.
- All inclusive: No i to jest super opcja, bo na wakacje all inclusive na Seszele możesz się pakować kiedy tylko masz ochotę, serio! Zawsze jest lato, zawsze jest pięknie.
Wiesz co, ostatnio moja kuzynka, Ania Kowalska, właśnie wróciła z Seszeli i mówiła, że to był jej najlepszy urlop w życiu. Mówiła, że te palmy, te drinki z palemką i wogóle. Więc jak szukasz miejsca, gdzie możesz uciec od tej naszej polskiej szarugi, to Seszele to jest strzał w dziesiątkę. Serio serio!
Gdzie jest cały rok 30 stopni?
Gdzie jest ten cały rok, 30 stopni?
Wiesz, tak sobie myślę, siedzę tu, o trzeciej nad ranem… Nie ma takiego miejsca, chyba. Na Ziemi, nie ma.
- Temperatura, no wiesz, ona sobie tak... chodzi. Skacze ciągle, w dzień i w nocy, lato, zima.
- Blisko równika... Tam gorąco, strasznie. Afryka Równikowa, Indonezja. Jak piekarnik! Ale nawet tam... nie 30 stopni non stop, kurde.
Marzę, żeby tam pojechać. Zostawić ten cały Kraków, ten smog. Może wtedy przestałabym się czuć, jak taka stara, zwiędła roślina, co zapomniała, jak to jest pić deszcz. Mama mówi, że powinnam sobie znaleźć normalnego faceta, a ja marzę o Indonezji. Dziwne, co? No nic, muszę iść spać. Jutro do tej durnej pracy.
Ważne: Pamiętaj, nawet w tych gorących miejscach, temperatura nigdy nie jest idealnie stała. Są wahania.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.