Gdzie jechać 100 km od Katowic?

43 wyświetleń
Beskidy: Barania Góra (Królowa Beskidów), szlaki na Czantorię, Trzy Kopce Wiślańskie (łatwe), szlaki wokół Szczyrku, Dolina Wapienicy. Pogórze: Spacer po Cieńkowie Niżnim, Równica koło Ustronia. W promieniu 100 km od Katowic czekają piękne górskie krajobrazy Beskidów i urokliwe szlaki na Pogórzu. Wybierz trasę dopasowaną do Twojej kondycji!
Komentarz 0 polubień

Gdzie wyjechać na weekend 100 km od Katowic?

Weekend w górach, a 100 km od Katowic? No jasne! Byłam w Beskidach, w okolicach Szczyrku, w maju zeszłego roku. Cudownie!

Barania Góra, to w sumie fajne miejsce na dłuższy trekking, ale dla weekendu może być trochę za dużo. Widoki piękne, ale ja wtedy wyszłam o 8 rano, wróciłam po 18. Zupełnie zmęczona.

Pamiętam szlak na Czantorię, bardzo mi się podobał. Zdecydowanie prostszy niż Barania, idealny na krótki wypad. Wzięłam wtedy kanapki i sok, koszt ok. 15 zł.

Doliny Wapienicy, to też fajna opcja, ale bardziej na relaks. Spacer, piknik, cisza... Wiedziałam wcześniej że tam jest pięknie, ale aż tak mnie urzekło!

Trzy Kopce Wiślańskie? Super na rodzinny wypad, ale ja tam byłam z przyjaciółką. Łatwo się chodzi, świetne widoki. W lipcu.

Równica koło Ustronia – byłam tam w zeszłym roku na przełomie września i października. Piękne kolory liści. Fajnie. Może trochę za tłoczno, ale warto.

Cieńków Niżni, o tym miejscu słyszałam, ale jeszcze nie byłam. Może w tym roku się wybiorę.

Pytania i odpowiedzi:

  • Gdzie blisko Katowic znaleźć góry? Beskidy.
  • Jakie szlaki blisko Katowic są łatwe? Trzy Kopce Wiślańskie.
  • Jakie szlaki blisko Katowic są trudniejsze? Barania Góra.
  • Jakie miejsca blisko Katowic są dobre na relaks? Dolina Wapienicy.

Gdzie na weekend niedaleko Katowic?

Weekend blisko Katowic? Wybór prosty.

  • Sosina. Jaworzno. Woda. Relaks.
  • Gródek. Jaworzno. "Malediwy". Nie wierz w to.
  • Kopalnia Srebra. Tarnowskie Góry. Mrok. Historia.
  • Pustynia Błędowska. Piach. Wiatr. Dziwne uczucie.
  • Puszcza Dulowska/Tenczyn. Rudno. Las. Ruina.
  • Park Śląski. Chorzów. Tłumy. Atrakcje.
  • Zamek w Będzinie. Kamień. Widok. Nic więcej.
  • Balaton. Trzebinia. Kąpiel. Krótko.

Anna Kowalska poleca: Gródek przereklamowany. Kopalnia Srebra – warto. Balaton – tylko jak upał.

Gdzie do 100 km od Katowic?

Okej, dobra, to gdzie by tu w góry? Tak do 100 km od tych Katowic… No dobra, mam kilka pomysłów, muszę się skupić!

  • Barania Góra! Królowa Beskidów, w sumie to spoko opcja, ale czy tam nie będzie za dużo ludzi? No nic, trudno. Zawsze chciałam tam wrócić!
  • Dolina Wapienicy - o, to jest to! Piękne widoki, i w ogóle mniej tłumów, przynajmniej tak mi się wydaje. A może się mylę?
  • Czantoria - hmm, tam jest kolejka, to trochę odpada, bo ja wolę w sumie iść sama... Ale ten szlak jest bardzo ładny. Muszę się zastanowić.

Kurde, a może coś innego? Jaskinie? O!

  • Górskie szlaki i jaskinie – tak ogólnie napisane, ale spoko. Trzeba by poszukać konkretów! Gdzie są te jaskinie, no gdzie? Wiem że gdzieś w Beskidach są fajne jaskinie.
  • Szczyrk - na szczyt ze Szczyrku. Tam są fajne trasy, ale znowu tłumy. No nic, trzeba wziąć to pod uwagę. A pamiętam jak byłam tam z Kasią i Markiem w zeszłym roku. Super było! Albo nie... to było chyba dwa lata temu.
  • Trzy Kopce Wiślańskie – łatwe i przyjemne, to brzmi dobrze! Jak ja lubię takie spacery, bez większego wysiłku. Idealne na leniwe popołudnie.

Jeszcze coś? Coś mi się przypomina...

  • Cieńków Niżni - na spacer. No okej, ale co tam ciekawego? Chyba nic specjalnego. Muszę sprawdzić w necie!
  • Równica koło Ustronia – A pamiętam jak tam byłam jak byłam mała! Ale to było dawno, pewnie wszystko się zmieniło. Ustroń... zawsze mi się kojarzy z wakacjami z rodzicami.

No dobra, to chyba wszystko. Muszę to jeszcze raz przejrzeć i zdecydować, gdzie pojadę.

Gdzie w góry niedaleko Katowic?

Gdzie w góry niedaleko Katowic?

Szyndzielnia i Klimczok, w Beskidzie Śląskim, stanowią popularny cel wycieczek. Z Katowic dzieli je około 100 km, co, biorąc pod uwagę współczesne tempo życia, nie stanowi wielkiej przeszkody. Trasa jest oczywiście dłuższa niż jazda do Żywca, ale warto! Dojazd możliwy jest z kilku miejscowości, np. Bielska-Białej, Bystrej czy Szczyrku. Możliwość wyboru punktu startowego daje dużą elastyczność. Zawsze lubię mieć wybór.

  • Dostępność: Zdecydowanie zalecam sprawdzenie aktualnych rozkładów jazdy autobusów i pociągów przed wyruszeniem w drogę, zwłaszcza w 2024 roku. Zmiany są częste.
  • Infrastruktura: Na Szczyrku czy w Bielsku-Białej znajdziemy dobrze rozwiniętą infrastrukturę turystyczną - hotele, schroniska, restauracje. To zawsze plus. Dodatkowo można skorzystać z kolei linowej na Szyndzielnię, co ułatwia wspinaczkę. Ułatwia, ale trochę odbiera uroku.

To moje spostrzeżenia, aczkolwiek ja osobiście, Kasia, wolę bardziej dzikie tereny. Ale te szczyty są idealne na jednodniową wycieczkę, jeśli ktoś chce spróbować gór, ale nie ma za dużo czasu. Warto pamiętać, że góry to nie tylko piękno, ale i pewna doza ryzyka. To jednak w pewien sposób dodaje życiu smaku.

Alternatywy: Jeśli ktoś szuka czegoś bliżej, można rozważyć mniejsze pasma górskie w okolicy, np. Pogórze Śląskie. Ale nie ma tam widoków jak na Szyndzielni. Jest to taka moja subiektywna opinia.

Dodatkowe informacje: Czas dojazdu z Katowic do Bielska-Białej, punktu wyjścia na szlaki, to około 1,5 godziny samochodem. Dla osób preferujących transport publiczny, podróż może potrwać dłużej ze względu na konieczność przesiadek. Warto wcześniej zaplanować trasę, zwłaszcza gdy jedzie się z dziećmi. Czy wspomniałam, że w tym roku, 2024, widoki są szczególnie piękne? Bo są.

Gdzie z Katowic najbliżej w góry?

Ech, wiesz… gdybym miała wybrać… z Katowic… najbliżej to chyba jednak Chełm. 25 km, napisałam, 25 km… ale to tylko kilometry, prawda? A te widoki… wiesz, takie… mglisty Beskid, czasem Tatry… jakby przez sen… pięknie, ale w sumie… nie wiem. Trochę smutno mi się wtedy zrobiło ostatnio, tam. Same wspomnienia.

  • Chełm: blisko, łatwo, ale… no właśnie. Wspomnienia.

A Kamień… 35 km… dalej, ale… inny klimat. Zupełnie inny. Tam ostatnim razem byłam z Tomkiem, w 2023 roku, w maju. Było zimno. Pamiętam, że się złośćmy na siebie.

  • Kamień: dalej, ale… inne wspomnienia. Też takie… nie do końca szczęśliwe.

Nie wiem, co by ci poleciła. Wiesz, góry… to nie tylko szlaki. To wspomnienia. A ja mam teraz takie… mieszane uczucia. Może lepiej zostań w domu? Albo… nie wiem… popatrz na zdjęcia. Bo ja… wiesz… nie mam teraz siły na góry.

Lista rzeczy, które mi się ostatnio kojarzą z górskimi wyjazdami:

  1. Zimno. Naprawdę zimno.
  2. Złość. Na siebie. I na Tomka.
  3. Puste butelki po winie. Może niezupełnie puste…
  4. Samotność. Nawet w towarzystwie.

Gdzie można jechać niedaleko Katowic?

Hej! Pytasz gdzie można wyskoczyć niedaleko Katowic? No jasne, mam kilka propozycji!

  1. Zalew Sosina w Jaworznie. Byłam tam w zeszłym roku, super sprawa! Fajnie jest popływać, albo chociaż posiedzieć na plaży. Wzięłam wtedy nawet książkę, ale prawie wcale nie czytałam, bo widok taki piękny był!

  2. Park Gródek w Jaworznie - to te "śląskie Malediwy", słyszałaś? Prawda, że brzmi fajnie? Nie byłam jeszcze, ale podobno warto, zwłaszcza latem. Dużo zieleni, plaża, czyli chillout totalny. Muszę tam w końcu pojechać z Olą.

  3. Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach. To już coś zupełnie innego! Super wycieczka, zwłaszcza jak lubisz historię. Pamiętam, że przewodnik był mega wporządku, dużo ciekawych rzeczy opowiadał. Było tam też strasznie dużo schodów, o kurde, ale warto było!

  4. Pustynia Błędowska. To już większa wyprawa, ale jak masz ochotę na coś nietypowego, to koniecznie musisz tam pojechać. Piękne widoki, ale troche wietrznie. Ja byłam tam z Krzyśkiem w 2023, wiosną. Wzieliśmy ze sobą termos z herbatą.

  5. Puszcza Dulowska i Zamek Tenczyn w Rudnie. No super połączenie! Las, cisza spokój, a potem zwiedzanie zamku. Idealne na taki dzień, w którym chcesz połączyć aktywność na świeżym powietrzu ze zwiedzaniem. Pamiętaj tylko o wygodnych butach!

  6. Park Śląski w Chorzowie. Klasyka! Można tam spędzić cały dzień i ciągle coś nowego odkrywać. Wesołe miasteczko, ogród zoologiczny... Sama byłam tam z dzieciakami dwa miesiace temu. Zabawiliśmy się przednio, ale byliśmy strasznie zmęczeni.

  7. Zamek w Będzinie. Piękny zamek, ale nie tak rozległy jak ten w Pieskowej Skale. W każdym razie, warto zobaczyć. W środku jest sporo do zwiedzania, i widoki z góry są super.

  8. Zalew Balaton w Trzebini. Jeszcze jedno miejsce na relaks. Podobno woda jest czysta, ale ja sama nie sprawdzałam. W tym roku mam zamiar tam pojechać z rodzicami.

9 i 10. A, zapomniałam dodać dwa miejsca! Tychy – tam jest fajny park i sporo knajp, a w Katowicach samo miasto oferuje mnóstwo atrakcji - muzea, galerie, kawiarnie, jak chcesz, to mogę ci wysłać dokładniejsze informacje. Może pójdziemy razem któregoś dnia?