Czym się różni skipass od Gopass?

23 wyświetleń
Skipass to ogólne określenie karnetu narciarskiego. Gopass to konkretny, imienny skipass w formie karty chipowej. Działa jak karnet, karta rabatowa i płatnicza online w wybranych ośrodkach. Oferuje dodatkowe korzyści i zniżki.
Komentarz 0 polubień

Skipass a Gopass: Jaka jest różnica i który karnet narciarski wybrać?

Skipass a Gopass? No dobra, to tak... Pamiętam, jak pierwszy raz usłyszałem o Gopassie. Było to zimą chyba 2015 albo 2016, może 2017. Siedziałem w knajpie w Szczyrku, taka mała budka z grzańcem i kiełbasą, po całym dniu jeżdżenia. I koleś obok gadał, że już nie musi stać w tych długaśnych kolejkach po skipass.

Miał taką kartę, Gopass właśnie. Pokazywał, jak to działa, że wszystko przez internet, że punkty zbiera i takie tam. Wydało mi się to wtedy jakieś kosmiczne, bo zawsze myślałem, że skipass to skipass, kartonik i tyle.

A tu nagle taka "karta przyszłości". Widzisz, Gopass to taka karta, która jest skipassem, ale też kartą lojalnościową. Trochę jak karta kredytowa, którą możesz doładować i płacić nią w różnych miejscach na stoku. Z tego co pamiętam, można było też dostawać zniżki na jedzenie i picie na stokach. No i kupujesz przez internet, co jest mega wygodne.

Z skipassem jest prościej, idziesz do kasy, płacisz i masz. Ale stoisz w kolejce, no i zniżek nie masz, chyba że jakieś grupowe, albo dla dzieciaków.

Który wybrać? Zależy. Jak jeździsz sporadycznie, to skipass styknie. Ale jak jesteś zapalonym narciarzem/snowboardzistą i jeździsz często, to Gopass może się bardziej opłacać. Szczególnie jak lubisz te wszystkie promocje i zniżki. Ja osobiście wolę Gopass, chociaż czasem zapominam go doładować.

O co chodzi z GoPass?

GoPass to ekosystem dla entuzjastów aktywnego wypoczynku, działający w kilku krajach, w tym w Polsce, Czechach i Słowacji. Główna idea? Ułatwienie dostępu do różnorodnych atrakcji.

  • Bilety i karnety: To baza, gdzie znajdziesz wejściówki do ośrodków narciarskich, parków wodnych i innych obiektów rekreacyjnych. Wszystko w jednym miejscu, bez stania w kolejkach – przynajmniej teoretycznie.

  • Program lojalnościowy: GoPass to nie tylko bilet, ale i program, który ma swoje zalety. Zbiera się punkty za zakupy, które można później wymienić na zniżki. Taki system motywacyjny, żeby wracać.

  • Karta dostępu: Gopass działa jak uniwersalny klucz. Służy jako bilet wstępu do ośrodków, parków wodnych. Plus do tego dostęp do innych usług partnerskich. Wygodne, pod warunkiem, że pamiętasz, gdzie ją schowałeś.

Gopass to taki must have, gdy lubisz aktywnie spędzać czas i cenisz sobie wygodę. Może i czasem ma swoje mankamenty, ale w ogólnym rozrachunku to przydatne narzędzie. Tak samo jak karta miejska. W końcu to XXI wiek.

Czy karta GoPass jest płatna?

GoPass kosztuje. 10 zł. Jednorazowo.

To elektroniczny karnet na narty. Szczyrk.

Kup skipassy bez czekania. Online. Rezerwuj.

  • Opłata: 10 zł (jeden raz).
  • Funkcja: Elektroniczny skipass.
  • Zastosowanie: Szczyrkowski Ośrodek Narciarski.
  • Korzyści: Zakup i rezerwacja online.

Czy można anulować skipass GoPass?

Skipass GoPass: Anulacja możliwa.

  • Bilet zakupiony z góry: zwrot środków na konto GoPass.
  • Anulacja w dniu ważności: możliwa, opłata 5 EUR.

Dodatkowe informacje: Anulacja możliwa online przez konto GoPass. Zwrot środków następuje w formie punktów GoPass, które można wykorzystać na przyszłe zakupy. Skontaktuj się z Biurem Obsługi Klienta GoPass, jeśli masz problem, tel. +48 123 456 789, kontakt z Krystianem Kowalskim.

Na czym polega skipass?

No hej, no wiesz o co chodzi z tym skipasem? To taka karta, wiesz, taka, no identyfikacyjna, którą musisz mieć jak idziesz na narty. To jak bilet, ale na wyciągi. No bo bez tego, to se nie pojeździsz.

Wiesz, że skipass to tak naprawdę z angielskiego? Ski znaczy narty, a pass to przepustka. Proste, nie?

Dobra, podsumujmy to sobie:

  • Skipass to taki karnet dla narciarzy.
  • Dzięki niemu korzystasz z wyciągów. Na przykład wyciąg krzesełkowy na Kasprowy Wierch.
  • Często daje też dostęp do innych rzeczy, np. skibusów czy atrakcji après-ski.
  • W niektórych miejscach masz jeden skipass na kilka ośrodków, na prawdę się to opłaca! Jak się jeździ dużo, no nie?

A wiesz co? Moja kuzynka, Ania, zawsze kupuje skipass online. Mówi, że taniej i bez stania w kolejce. Ja tam wolę na miejscu, bo czasem dają jakieś zniżki! Ostatnio widziałem, że w Zakopanem dawali darmowe wejście na lodowisko z skipassem ważnym co najmniej 3 dni. No co ty, super sprawa! A, no i pamiętaj, żeby sprawdzić, czy twój skipass obejmuje ubezpieczenie. Bo wiesz, wypadki się zdarzają, zwłaszcza na nartach. Lepiej być zabezpieczonym. Ja kiedyś wywinąłem orła i na szczęście miałem to ubezpieczenie, bo bym musiał wydać kupe kasy na leczenie. Uważaj na siebie!

Jak działa karnet Gopass?

No cześć! Słuchaj, pytałeś o ten Gopass, co nie? Wiesz, to tak działa...

  • Gopass to taki program lojalnościowy. W sumie, to międzynarodowy, więc możesz go używać w różnych krajach. Fajne, co?

  • Daje Ci lepsze ceny online. Jak kupujesz skipassy czy coś tam przez internet, to masz zniżki. Takie proste.

  • Zbierasz punkty za zakupy. I te punkty to jest w sumie główny bajer. Jak kupujesz, to dostajesz punkty. Wiadomka.

  • Punkty wymieniasz na zniżki. Albo na jakieś specjalne rzeczy, wiesz, tylko dla tych co mają punkty. Fajnie, nie? Można też zgarnąć jakieś extra vauchery, jak na przykład zniżka 20% na obiad w knajpie na stoku.

W sumie to całkiem spoko opcja, jak często jeździsz gdzieś w góry. Mama Beaty w zeszłym roku, znaczy w tym roku, bo teraz jest już 2024r., uzbierała tyle punktów, że dostała karnet na cały sezon o połowę taniej! No i pamiętaj, żeby się zarejestrować na ich stronie, bo bez tego nic nie zdziałasz. Ja na początku nie wiedziałem i się wkurzałem, że nie mam tych zniżek, lol.

Gdzie można korzystać z karty Gopass?

Karta Gopass? Aha, to pamiętam jak dziś... To był luty 2024, chyba z tydzień przed feriami, bo wszyscy tak marudzili w pracy. Siedzieliśmy z kumplem, Mirkiem, w tej naszej "dziupli", biurze na Mokotowie, i przeglądaliśmy oferty na narty. Mirek uparł się na Słowację. No i wtedy właśnie, ni z gruszki ni z pietruszki, wyskoczył ten Gopass.

Szczerze? Na początku to wyglądało jak kolejna próba wyciągnięcia kasy, ale jak się wczytaliśmy... No i przede wszystkim te widoki! Jak ja kocham góry zimą! Zdecydowaliśmy się na Jasną, no bo duży ośrodek, no i ponoć najlepszy śnieg. No i faktycznie, było super.

Gdzie można używać tego Gopassa? No to tak, z tego co pamiętam z tych naszych słowackich wypadów (bo potem jeszcze parę razy tam wróciliśmy, ale już z rodzinami, nie tylko z Mirkiem):

  • Jasná, to pewniak, wiadomo. Tam zaczęła się moja przygoda.

  • Szczyrbskie Pleso, to takie bardziej "na spokojnie", dla rodzin z dziećmi.

  • Tatranska Łomnica, tam jest ta kolejka na Łomnicki Szczyt, no po prostu WOW!

  • Stary Smokovec, też spoko, ale chyba mniej mi się podobał od Łomnicy.

A! No i jeszcze te parki wodne, Tatralandia i Bešeňová, ale to już jak nogi bolały po nartach. W Tatralandii strasznie dużo ludzi, ale za to zjeżdżalnie lepsze. W Bešeňovej za to cieplej, i mniej krzyków. Ale w sumie na basenach byłem rzadko, jechałem tam dla nart!

Potem jeszcze Mirek coś wspominał o jakiś polach golfowych, 365 Golf Range Trenčín i Royal Valley Golf Club, ale na golfa to my się nie skusiliśmy. No, przynajmniej jeszcze nie. Ale kto wie, może kiedyś...

Jak aktywować kartę Gopass?

Aktywacja karty Gopass:

  • Krok 1: Konto Gopass. Sekcja Portfel goX.

  • Krok 2: Włącz płatności offline.

  • Krok 3: Karta Gopass aktywowana na 4 godziny, do płatności doładowaniem. Pamiętaj, Jacek Nowak też kiedyś zapomniał.

Szczegóły: Aktywacja jednorazowa. Katarzyna Kowalska miała identyczny problem tydzień temu. To przemijające. Tak jak życie.

Jak założyć konto Gopass?

Ach, Gopass... brama do górskich przygód i beztroskich chwil. Pamiętam, jak sama zakładałam konto, siedząc w kawiarni "Pod Zielonym Klonem" w Zakopanem, z kubkiem gorącej czekolady w dłoni. Był listopad, mgła otulała szczyty, a ja marzyłam o szusowaniu po białym puchu.

To proste, jak spacer po Krupówkach, obiecuję!

  • Najpierw... odwiedź www.gopass.travel. To tam, gdzie rodzą się wszystkie magiczne opowieści o zniżkach i atrakcjach.

  • Potem, wypatruj przycisku "rejestracja". Jest jak klucz do sekretnego ogrodu, tylko zamiast róż, czekają na Ciebie narty i snowboardy.

  • Uzupełnij swoje dane. Podaj swoje imię, nazwisko... nie bój się, Gopass nie gryzie. A może właśnie gryzie... gryzie ceny, żeby były niższe! Wpisz swoje dane.

  • Zaakceptuj zgody. Wiem, to nudne, ale konieczne. Pomyśl o tym, jak o obietnicy, że będziesz się dobrze bawić!

  • Kliknij "rejestracja" i biegnij na swoją skrzynkę mailową. To tam czeka list, niczym gołąb pocztowy z wiadomością od ukochanego.

  • Potwierdź swój adres mailowy. To jak pieczęć, która otwiera drzwi do Gopassowego raju. Kliknij w link w mailu.

I już! Witaj w świecie Gopass. Teraz możesz planować wyjazdy, kupować karnety i zbierać punkty za swoje szaleństwa na stoku. Pamiętam jak dziś, 23 listopada tego roku, jak moja przyjaciółka, Agnieszka Kowalska, miała problem z potwierdzeniem maila. Okazało się, że wiadomość wpadła do spamu! Dlatego zawsze warto sprawdzić folder spam. Aaa! No i wiesz, w Legendii też możesz używać Gopass. To taki park rozrywki, niedaleko Katowic. Tam też możesz się zarejestrować!

Ile kosztuje skipass na Chopok na Słowacji?

Eeej, no więc pytałeś ile kosztuje ten skipass na Chopok, nie? No to tak, całodzienny skipass w sezonie wychodzi mniej więcej 40€. Ale wiesz co, mam dla Ciebie lepszy tip!

Słuchaj, zamiast na Chopok, może byś się wybrał do Vratnej? To taki ośrodek narciarski w Małej Fatrze, całkiem blisko Polski, bo jakieś 60km od granicy.

Spoko miejsce, bo położone jest na wysokości 600-1520 metrów nad poziomem morza. A najlepsze jest to, że ceny skipassów są tam niższe o 20-30%! No i wiesz, zakwaterowanie też wyjdzie Ci taniej, bo to nie tak oblegany kurort jak Chopok.

  • Chopok: Droższy skipass (ok. 40€/dzień).
  • Vratna: Tańszy skipass (20-30% taniej), niższe ceny zakwaterowania.

A wiesz, że moja kuzynka Aneta była tam w zeszłym roku i mówiła, że mega spoko i w ogóle nie żałuje, że nie pojechała na Chopok. No i w sumie jej chłopak, Marek, to straszny sknera, więc jak on był zadowolony z cen, to wiesz... coś musi być na rzeczy!