Czy w ZTM można kupić bilet u kierowcy?
Kurczę, no powiedzcie mi, kto wymyślił ten cały system z biletami u kierowcy w ZTM?! Niby można kupić, ale tylko ten 90-minutowy. Serio? A co jeśli potrzebuję jechać dalej? Albo chcę kupić bilet ulgowy? Pamiętam, jak raz byłam totalnie spóźniona, biegłam na autobus, a tu zonk – kierowca mówi, że nie sprzedaje ulgowych. Musiałam lecieć do biletomatu, a autobus mi uciekł sprzed nosa. No masakra jakaś! Przecież to jest bez sensu, żeby w XXI wieku tak utrudniać ludziom życie. Wiem, że niby jest ta cała aplikacja, ale co jeśli ktoś nie ma smartfona? Albo mu bateria padła? Już nie mówię o starszych osobach, które często nie ogarniają tych wszystkich nowinek technicznych. A tak w ogóle, to czytałam gdzieś, że podobno w innych miastach można normalnie kupować u kierowcy różne bilety. To dlaczego w Warszawie takie problemy? No nic, chyba trzeba się po prostu przyzwyczaić i zawsze mieć jakiś zapasowy bilet w portfelu. Albo po prostu jeździć autem. Chociaż… wtedy korki… Eh, sama nie wiem. Powiedzcie mi, jak Wy sobie z tym radzicie? Może macie jakieś sprawdzone sposoby?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.