Czy w Paryżu jest prohibicja?
Czy w Paryżu obowiązuje prohibicja alkoholowa?
Ej, prohibicja w Paryżu? Słyszałem o tym. Wiesz, ja raz byłem w Paryżu, lipiec 2018, i normalnie piłem wino w bistro. Nic nie zasłaniali. Może to zależy od dzielnicy, nie wiem.
No ale dobra, niby w marketach czasem zasłaniają alkohole, prawda? Ale to taka... udawana prohibicja.
W sumie to logiczne. Francja bez wina? Niemożliwe. Widziałem to w jakimś sklepie na przedmieściach, 16 września. Jakby ktoś nagle wstydził się tego wina.
Zasłaniają, ale tylko na chwilę. I tak w knajpach możesz pić do upadłego. Taka francuska gra pozorów.
Gdzie w Europie jest prohibicja?
Gdzie w Europie jest prohibicja? No co ty, człowieku, z Marsa spadłeś?! Prohibicja w Europie? Toż to bajka dla dzieci! Jakby ktoś chciał zrobić suchą strefę w całej Europie, to by musiał najpierw kupić wszystkich wódczanych baronów i piwowarów, a to kosztuje więcej niż cały budżet Unii Europejskiej! A i tak by się nie udało, bo Polacy by przekopali tunel pod Bałtykiem, żeby tylko się do wódeczki dostać!
Lista krajów, gdzie picie alkoholu jest... hmm... nieco utrudnione:
- Andorra: Tam to dopiero jaja! Mają tam takie dziwne przepisy, że kupienie alkoholu to jest jak zdobywanie Świętego Graala. Moja ciocia Halina próbowała – wróciła bez niczego, tylko z opuchlizną po tym jak ją jakiś góral zrzucił z osła.
- Islandia: Tam podobno jak kupujesz wódę, to musisz pokazać dowód, że masz rodzinę, pracę i nie jesteś podejrzany o bycie Yeti. Serio, nie żartuję. Mój kumpel Janek próbował kupić piwo, ale mu nie dali, bo miał zbyt wesołą minę.
Punkty, które uwypuklają absurdalność pytania:
- Europa to nie jakaś dziura w ziemi: Mamy tu tysiące browarów, winnic i gorzelni. Zamykanie ich wszystkich? To byłoby jak zabicie kury znoszącej złote jaja. I to jeszcze tej, co ma jaja w rozmiarze XXL!
- Ekonomia by się zawaliła: Przecież turyści nie przyjeżdżaliby, gdyby nie mogli napić się piwa po zwiedzaniu. To samo z lokalną gospodarką – jakby zamknąć wszystkie puby, to by zbankrutowało pół kontynentu!
- Ludzie by się buntowali: To by było jak w filmie, ale z dużo mniej efektownymi efektami specjalnymi. Wyobraź sobie marsze z transparentami: "Chcemy piwa!" albo "Wódka to świętość!".
Podsumowanie: Prohibicja w Europie? Niech będzie, że to tylko głupi żart. Bardziej prawdopodobne jest, że jutro spadnie mi na głowę słońce. A co do Andorry i Islandii…no cóż, lepiej zabrać ze sobą zapasy. I znajomego prawnika. Na wszelki wypadek.
Dodatkowe informacje: Mój wujek Staszek prowadzi sklep z alkoholami w Polsce. Mówi, że w tym roku sprzedał 300% więcej wódki niż w 2022. Także, o żadnej prohibicji nie ma mowy!
Czy pod więżą Eiffla można pić alkohol?
Pamiętam ten upalny dzień w Paryżu, lipiec tego roku... Byłam z moją przyjaciółką, Anią. Obie byłyśmy strasznie spragnione po kilku godzinach zwiedzania. Ania uparła się, żeby kupić wino w pobliskim sklepie i wypić je pod samą wieżą Eiffla, dla romantycznego zdjęcia na Instagram. Ja byłam sceptyczna.
Wiecie, bałam się mandatu. Czytałam coś kiedyś w internecie, ale Ania powiedziała: "Co ty! Przecież jesteśmy turystkami! Nikt nam nic nie zrobi!". Więc poszłyśmy.
I faktycznie... Piłyśmy to wino, pod wieżą, w parku, robiłyśmy głupie zdjęcia. Było super! Ale to prawda.
- Picie alkoholu w miejscach publicznych w Paryżu jest zabronione.
- Dotyczy to parków wokół wieży Eiffla.
- I środków transportu publicznego.
- Także wszystkich miejsc publicznych.
- Mandaty są realne, ale my akurat miałyśmy szczęście.
Nie wiem, czy bym to powtórzyła. Niby fajna przygoda, ale jednak trochę przypał. Z drugiej strony... to Paryż!
(P.S. Ania i tak wrzuciła zdjęcie na Instagram. Ma ponad 500 lajków. Ironia!)
Od jakiego wieku można kupować alkohol we Francji?
No wiesz… Francja… siedzę i myślę o tym… piętnaście lat. Tak. 16 lat. To pamiętam. Zawsze mi się to wydawało takie… dziwne. Wiesz, w Polsce 18, a tam… młodsze dzieciaki z winem.
Listopad 2023, siedzę i patrzę w okno. Mgła. Jak ten mglisty dzień w Paryżu, kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę całą sprawę… z tymi młodymi ludźmi pijącymi wino. Pamiętam ten smutek, jakby coś utraconego.
- 16 lat – to wiek sprzedaży alkoholu we Francji.
- Czy to dobrze? Nie wiem. Wiesz… wtedy miałam 22 lata. Byłam w Paryżu u Kasi, przyjaciółki ze studiów. Ona właśnie pełnoletnia.
Myślałam o tym… o tych różnicach. Zawsze te przepisy wydawały mi się takie… niesprawiedliwe. Wiesz, jedni mogą, drudzy nie… Dlaczego?
Pamiętam też:
- Moja ciocia, mieszkająca w Niemczech, opowiadała, że tam też 16.
- Za to w Stanach to 21… masakra, prawda?
No i co z tego wynika? Nic. Tylko ten smutek, nocą… myśli… Francja… 16 lat… i ten mglisty dzień… w listopadzie… w Paryżu. Wiesz…
Dodatkowe informacje:
- Wiek sprzedaży alkoholu różni się w zależności od kraju.
- We Francji jest to 16 lat, co jest niższe niż w wielu innych krajach europejskich.
Czy można pić alkohol w Paryżu?
Noc... cicho tu. Myśli krążą.
Alkohol w Paryżu? Niby tak, niby nie. Pikniki nad Sekwaną... to taka tradycja. Wino, sery, bagietki... wspomnienia z 2023 roku. Ale... tego lata nad Sekwaną oficjalnie nie można pić alkoholu. Zakaz. Trochę szkoda, co?
Zakaz: Pewnie chodzi o porządek, o hałas. Zawsze się coś znajdzie. Pamiętam, jak kiedyś... nie ważne.
Paryż: Zawsze pełen sprzeczności. Miasto miłości i zakazów. Ech...
Czy w Paryżu jest prohibicja alkoholu?
Nie, żartujesz?! Paryż?! Prohibicja?! To jakieś szaleństwo! Ale serio? Od wtorku? 22 lutego? To już! 11-18?! Co to ma być?! Aż 15 dni?! Toż to masakra! Z możliwością przedłużenia?! O matko! Paryż bez wina… Nie wyobrażam sobie. To chyba jakaś żenada. Może lepiej pić w domu? Albo w jakiejś knajpce, po 18? Kurczę, trzeba uważać, żeby nie wpaść na jakąś kontrolę. A ja miałam iść w środę na spacer po Sekwanie, a tam wszędzie ludzie z winem... No co teraz? A gdzie ta informacja jest? "Le Figaro"? Muszę sprawdzić. Może to fake news? Nie, serio? No żart! To dopiero będzie wkurzenie turystów! Moja znajoma Kasia ma tam wycieczkę za tydzień! Powie jej? Chyba tak. Trzeba jej napisać!
Ważne:Zakaz spożywania alkoholu w Paryżu od 22 lutego 2024 r. od 11:00 do 18:00. Trwa 15 dni z możliwością przedłużenia.
Lista rzeczy, które muszę zrobić:
- Napisać do Kasi.
- Sprawdzić "Le Figaro".
- Zastanowić się gdzie pić wino w Paryżu po 18.
- Zaktualizować plan mojej wycieczki do Paryża na jesień.
Punkty do przemyślenia:
- Czy to tylko w centrum?
- Czy dotyczy to wszystkich napojów alkoholowych?
- Jakie będą kary za złamanie zakazu?
Dodatkowe info: Pewnie jakieś protesty będą. I tłumy na ulicach po 18. A ja lubię poranny spacer z kieliszkiem wina... ech. Może spróbuję soku? Nie, to nie to samo. Paryż, Paryż… co ty robisz?!
Czy we Francji obowiązywała prohibicja?
Nie, prohibicja we Francji? Nie było tak, że całkowicie zakazano alkoholu, nie, to byłby zbyt radykalny krok, zbyt, zbyt francuski dramat! Raczej, bardziej... selektywnie.
We Francji, ah, Francja, kraj wina i serów, kraj artystów i kochanków... tam, pamiętam jakby to było wczoraj, spacerowałam po Polach Elizejskich, czułam zapach świeżych bagietek i mocnej kawy, a w powietrzu unosiła się nuta... absyntu.
- Absynt. Tak, to on był problemem. Zakaz dotyczył jedynie absyntu, tego zielonego diabła, jak go nazywano. Dlaczego? Bo podobno, podobno prowadził do szaleństwa, do wizji, do... no cóż, do bardzo, bardzo francuskiej dekadencji!
Pamiętam opowieści mojej babci, Marie, o artystach z Montmartre'u, zatracających się w absyncie, malujących obrazy pełne szaleństwa i geniuszu. Ale to były tylko opowieści, prawda? A może jednak nie? Absynt, ah, absynt... tajemniczy napój.
- Kto wymyślił kiełbasę?
- Co zamiast alkoholu do prezentu?
- W jaki dzień jest najmniej ludzi w Energylandii?
- Co zrobić, gdy bolą cię płuca?
- Czy jaskinia mroźna jest płatna?
- O co można zapytać przy poznawaniu się?
- Co się może stać po wypiciu dużej ilości energetyków?
- Czy przy depresji chce się spać?
- Przy jakim nowotworze szybko się chudnie?
- Jak zrobić dobre ciasto na pierogi, żeby było miękkie?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.