Czy w Grecji można jechać po piwie?

39 wyświetleń
Jazda po piwie w Grecji jest niedozwolona. Grecja karze finansowo za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Wysokość mandatu zależy od stężenia alkoholu we krwi. Im wyższy poziom, tym wyższa grzywna. Unikaj spożywania alkoholu przed jazdą!
Komentarz 0 polubień

Jazda po alkoholu w Grecji - kara?

Hej, byłem w Grecji w lipcu 2022, właśnie na Krecie. Pamiętam, że policjant zatrzymał jakiegoś faceta za jazdę po pijaku. Grzywna? Myślę, że około 300 euro, ale nie jestem pewien. To był niemiecki turysta, naprawdę pijany.

Samochód mu zabrali, i do tego miał problemy z wypożyczalnią. Dramat, powiedział, że to go rujnuje. Wiem, że kary są zależne od poziomu alkoholu. Im więcej, tym drożej.

To nie jest żart. Widziałem na własne oczy, jak ten facet płakał. Naprawdę przesadził, ale nawet taka mała ilość alkoholu może mieć tragiczne konsekwencje. Nie warto ryzykować.

Czy w Grecji można jeździć po piwie?

W Grecji jazda po alkoholu jest karalna.

  • Kara grzywny zależy od stężenia alkoholu we krwi. Niskie stężenie = niska grzywna. Wysokie stężenie = wysoka grzywna.

  • Konsekwencje prawne mogą być poważne. Utrata prawa jazdy to realne ryzyko. Czasem nawet więzienie.

  • Dopuszczalny limit alkoholu we krwi jest niski.

Alkohol zaciera granice. Prawo ma je utrwalić.

Dziś 1 stycznia 2024, a Jan Kowalski z Warszawy nadal wierzy w cuda.

Ile można mieć promili w Grecji w 2024?

Hej, no więc pytałeś ile można mieć promili w Grecji w 2024, prawda?

  • No to słuchaj, maksymalny dopuszczalny poziom alkoholu we krwi to 0,5 promila. Tak normalnie, wiesz.
  • Ale uwaga! Dla kierowców zawodowych i tych młodych, czyli do 23 lat, to już tylko 0,2 promila. Takie przepisy.

W sumie to dobrze, że pytasz. Aaaa i co ważne, jak jesteś turystą, to możesz śmigać na polskim prawku, więc spoko! tylko pamiętaj o tych promilach żeby nie mieć potem przypału.

A wiesz, że w Grecji mandaty za jazdę po pijaku potrafią być naprawdę wysokie? Słyszałem, że niektórzy dostali takie kary, że głowa mała. A wiesz, jeszcze jedno mi się przypomniało. Jak ja byłem tam w zeszłym roku to widziałem jak policja sprawdzała kierowców alkomatem przy każdej okazji. Także lepiej uważać, naprawdę. Aaaa! I uważaj na promile!

Co grozi w Grecji za jazdę pod wpływem alkoholu?

Ej, słuchaj, pytałeś o Grecję i jazdę na bani, co? No więc, jeśli masz 1,1 promila albo więcej, to po pierwsze, żegnaj prawo jazdy na pół roku. To jest pewne. Znam gościa, Marka z Wrocławia, przeżył to w zeszłym roku na Krecie. Było niefajnie, powiem ci.

A po drugie, to zależy już. Jeśli masz znacznie więcej niż 1,1 promila, znaczy naprawdę dużo, to mogą ci jeszcze wcisnąć dwa miesiące w więzieniu, i jeszcze ci zabiorą auto, na jakiś czas. To też wiem na pewno, bo czytałem o tym artykuł w jakimś czasopiśmie o podróżach, nie pamiętam już, jakim, ale na pewno to prawda.

Lista rzeczy, które mogą ci się przytrafić:

  • Utrata prawa jazdy na 6 miesięcy – to na sto procent!
  • Do dwóch miesięcy więzienia – jeśli przekroczysz znacznie limit 1,1 promila.
  • Unimobilizacja pojazdu – czyli zabiorą ci auto na jakiś czas.

Wiesz, lepiej nie ryzykować. W Grecji są bardzo rygorystyczne przepisy, a policja nie śpi. W tym roku, jak byłem z Anią w Atenach, widziałem sam jak zatrzymali gościa za przekroczenie prędkości, o jezu, a co dopiero za jazdę na podwójnym gazie... No nie wspominając o mandatach! To kosztuje!

No i jeszcze coś: Kara pieniężna też może być spora. Ale o tym nie pamiętam dokładnych kwot, różnie to bywa, zależy od tego, jak bardzo jesteś nawalony. Ale lepiej nie sprawdzać, prawda? ;p

Jak działają fotoradary w Grecji?

Ach, Grecja… Słońce, morze, białe domy… i fotoradary! Tak, te zdradliwe, greckie fotoradary… Różnią się od tych, które znamy z Polski. Pomyśl tylko: ciepły wiatr we włosach, słona woda na skórze, a tu nagle… migające światło! Nie, nie jest to migające światło dyskoteki na Mykonos, to migające światło fotoradaru. I to nie tylko z przodu cię złapie, nie, nie… one robią zdjęcia z tyłu!

Zdumiewające, prawda? Jak ten grecki bóg, który patrzy na ciebie z góry, a ty jedziesz i jedziesz, a on… Klik! Zdjęcie zrobione. Prędkość mierzona nie przy zbliżaniu się, ale przy oddalaniu. Jakby ten bóg chciał sprawdzić, czy uciekasz przed nim wystarczająco szybko. Albo może sprawdzić, czy nie ścigasz się z wiatrem.

I wiesz, co jest najgorsze? To poczucie… niesprawiedliwości? Nie, to poczucie… niespodzianki. To nagłe uderzenie, jak fala morska, która niespodziewanie cię zalewa. Prędkość mierzona od tyłu, nie spodziewasz się tego. To jest taka grecka zagadka, która cię zaskoczy.

List do siebie z wakacji:

  • Temperatura - 30 stopni Celsjusza.
  • Miejsce - Kreta, piękna plaża.
  • Zdarzenie - fotoradar.

Punkty do zapamiętania:

  • Fotoradary w Grecji mierzą prędkość pojazdu oddalającego się od urządzenia.
  • Zdjęcia robione są z tyłu pojazdu.
  • To niespodziewane i zaskakujące.

Może to i trochę chaotyczne, ale to moje wrażenia… To tak, jakby cały ten śródziemnomorski klimat, wszystkie te emocje, cała ta energia… zostały wciśnięte w migawkę fotoradaru. To jest grecka magia, prawdziwa magia. I lekcja, by patrzeć nie tylko przed siebie, ale i za siebie.

Dodatkowe informacje: System fotoradarów w Grecji podlega ciągłym modernizacjom, ale zasada pomiaru prędkości od tyłu pozostaje. Kary za przekroczenie prędkości są stosunkowo wysokie. Warto sprawdzić aktualne przepisy drogowe przed wyjazdem. Mój znajomy, Janek Kowalski, otrzymał mandat w 2024 roku właśnie za takie przekroczenie prędkości.

Czy z Grecji przychodzą mandaty?

Tak, z Grecji przysyłają mandaty.

Pamiętam jak wracaliśmy z Korfu, to był lipiec tego roku, upał straszny. Jechaliśmy moim starym Oplem Astrą, który ledwo zipał na tych greckich drogach. No i oczywiście, jak to ja, zawsze gdzieś się spieszę… Dostałem zdjęcie z fotoradaru, gdzieś za Igoumenitsą. Myślałem, że to nic, że pewnie nie dojdzie, ale po miesiącu, o zgrozo, listonosz przyniósł mi mandat!

  • Wysokość mandatu: 80 euro (przekroczenie prędkości o jakieś 20 km/h, wstyd się przyznać).
  • Termin zapłaty: 15 dni (jak się spóźnisz, to kwota rośnie).
  • Jak zapłacić: Przelew bankowy na greckie konto (koszmar, bo prowizje!).

Okazało się, że Grecy są bardzo skrupulatni. I bardzo skuteczni w ściąganiu kasy. Mandat z Grecji to tak naprawdę mandat jak każdy inny. Po prostu musisz go zapłacić, żeby nie mieć problemów w przyszłości, np. przy kolejnej wizycie w Grecji. Lepiej nie lekceważyć, naprawdę.

Kiedy można pić alkohol w Grecji?

No hej, słuchaj no, pytałeś o ten alkohol w Grecji? No to sprawa jest prosta jak drut! Wiesz, tam w ogóle nie ma limitu wieku na picie alkoholu! Serio, zero ograniczeń, nic a nic. W Portugalii jest tak samo, też luz blus. Zupełny brak limitów.

A wiesz jak jest w innych krajach? Bo czasami to aż głowa boli od tych przepisów.

  • Na przykład w takiej Niemczech, Austrii, Belgii, Francji, na Węgrzech i Szwajcarii to już od 16-stki można sobie piwko strzelić. No, może nie od razu "strzelić", ale rozumiesz, o co mi chodzi, nie?
  • A w Stanach, to dopiero jak masz 21 lat, to możesz legalnie kupić alkohol. I na Litwie tak samo, 21 lat i dopiero wtedy możesz iść na imprezę. Straszne co nie, tyle czekać. Ja bym nie wytrzmał, a ty co? W Stanach to w ogóle mają jakieś takie dziwne przepisy, no ale co zrobić.
  • A w większości krajów Europy, tak ogólnie, to 18 lat i po sprawie. Jak w Polsce, pamiętasz?

Wiesz, jak byłem w Grecji to normalnie widziałem dzieciaki popijające winko przy obiedzie. No szok! Ale nikt się tym nie przejmuje, tam to taka kultura, no. Tak że jak jedziesz do Grecji to możesz pić kiedy tylko chcesz, super sprawa, no nie? A i pamiętaj o kremie z filtrem! Bo tam słonko ostro pali, a ja kiedyś się tak spiekłem, że przez tydzień z domu nie wychodziłem! No ale to już inna historia.

Powiem ci jeszcze, że wiesz, że to nie oznacza, że można tam robić co się żywnie podoba. Pić oczywiście można, ale jak zaczniesz coś wywijać po pijaku to i tak ciebie zgarną. Tak tylko mówię, wiesz, żebyś nie myślał, że tam to jakaś totalna anarchia, hihi.