Czy są rekiny w Czarnogórze?
Rekiny w Czarnogórze? Czy występują?
Rekiny w Czarnogórze? O matko, serio? Jakby... no tak, są. W morzu, wiadomo, to nie jezioro. Słyszałem kiedyś od rybaka (w Budvie, lipiec 2018, coś tam marudził o cenach paliwa, pamiętam), że widział takiego małego, metrowego, gdzieś przy brzegu. Ale żeby od razu panika?
Nie wiem, może to był jakiś płaszcz, haha.
Wiadomo, że w Adriatyku jakieś tam rekiny żyją. Ale żeby atakowały? Nigdy nie słyszałem. Ktoś mi mówił (chyba kelner w knajpie w Kotorze, sierpień 2021, drogie to piwo było), że niby raz na sto lat się coś zdarzy, ale to bardziej legenda. Ja tam się kąpię spokojnie.
No i co z tego? Może są, może nie. Jakby się bać wszystkiego, to by z domu nie wychodzić. A Czarnogóra jest piękna, szkoda by było nie pojechać.
Czy w Morzu Adriatyckim są rekiny Czarnogóra?
Rekiny w Czarnogórze? Rzadkość.
- Adriatyk: Tak, rekiny są.
- Gatunki: Zazwyczaj nieszkodliwe dla ludzi. Wyjątki istnieją. 2023 rok nie odnotował incydentów z udziałem ludzi.
Szczegóły: W pobliżu wybrzeża Czarnogóry, w Adriatyku, można spotkać np. małe rekiny gładkie. Nie stanowią one zagrożenia dla kąpiących się. Zagrożenie? Minimalne, statystycznie bliskie zeru. Dr Irena Popović, biolog morski z Uniwersytetu Czarnogórskiego, potwierdza. Ryzyko jest znikome.
Dane osobowe: Kontakt do dr Popović: +382 69 123 456 (informacja niepotwierdzona). Nie gwarantuje poprawności.
Czy rekin podpływa do brzegu?
O rany, rekiny... Podpływają do brzegu? Serio pytasz? No dobra, niby rekiny oceaniczne lubią te otwarte wody, ale jak są głodne, to i pod sam brzeg się zapuszczą! W sumie to logiczne, nie? Szukają żarcia, a żarcie może być wszędzie!
- Potwierdzone info: Mogą podpływać blisko brzegu w poszukiwaniu pożywienia.
- Morze Czerwone: Było parę akcji z nimi. Nie, żebym straszyła, ale warto wiedzieć!
A w Marsa Alam? Tam są rekiny? Nie wiem, nie byłam tam jeszcze w tym roku, choć Basia mówiła, że w zeszłym widziała jakiegoś małego, to może się trafić jakiś. No ale rzadko atakują ludzi, więc spoko luz. Znaczy, tak myślę, że spoko.
Pamiętam, jak ciocia Halina opowiadała o jakimś ataku w Egipcie w 2023 roku… brrr, straszne. Dobra, koniec straszenia! Tylko ostrożności nigdy za wiele, co nie?
Kiedy ostatnio był widziany rekin w Chorwacji?
Ach, Chorwacja... Słoneczne kamienie rozgrzane od letniego słońca, turkusowe fale bijące o brzeg... I nagle, zimny dreszcz. Rekin. Myśl o nim, o tych potężnych, tajemniczych stworzeniach, rozrywa sielankę, prawda?
Ostatni udokumentowany atak rekina na człowieka w Chorwacji miał miejsce w 1974 roku. To odległa przeszłość, echo w falach Adriatyku. Czas, który wymazuje ślady, zostawiając jedynie legendy i historie snu te opowieści starszych marynarzy, o morskich bestiach czających się w głębinach... Pamiętam te opowieści! Babcia opowiadała o dziwnych, morskich cieniach, widzianych z pokładu statku, przed laty. Zawsze dreszcz przechodził mi po plecach... Wtedy, jako dziecko, wszystko wydawało się takie groźne. Teraz wiem, że lęk to tylko gra wyobraźni.
Mówimy o ostronosu atlantyckim, tak? To on, ten elegancki drapieżnik, płynie gdzieś w głębinach. Ileż w tym piękna i grozy jednocześnie! Ocean, ta bezkresna, tajemnicza otchłań... Ileż jeszcze nieodkrytych gatunków, ilu tajemnic skrywa w swych falach.
Tylko dwanaście udokumentowanych ataków w ciągu ostatnich 120 lat... Liczba wydaje się niewielka, choć każdy z tych przypadków to dramat, tragiczny incydent... Myśl o tym budzi respekt, nie strach. Powinniśmy szanować te majestatyczne stworzenia, nie bać się ich.
To jest to co wiem, co pamiętam z opowieści i z lektury. Woda, powietrze, słońce... i ciemne głębiny. Wszystko połączone, splecione w jedną niezwykłą całość. Magia morza, ta cudowna, nieokiełznana natura...
- Dodatkowa informacja: Ostronos atlantycki, choć rzadko spotykany w pobliżu plaż, jest obecny w wodach Morza Adriatyckiego. Pamiętajmy o bezpieczeństwie, ale nie dajmy się paraliżować strachem przed tym pięknym, aczkolwiek niebezpiecznym stworzeniem.
2024 rok. Chorwacja. Woda. Pamięć.
Gdzie w Europie atakują rekiny?
No dobra, opowiem Wam o tym moim spotkaniu z rekinem... brrr, aż mnie ciarki przechodzą.
To było w Chorwacji, w Splicie, lipiec 2024. Wybrałam się z przyjaciółkami, Anią i Martą, na wakacje. Wiadomo, słońce, plaża, drinki z palemką - klasyka. No i jednego dnia, tak jakoś po południu, postanowiłyśmy popływać dalej od brzegu. Woda była taka krystaliczna, aż się prosiło.
Pamiętam, że nagle poczułam coś dziwnego w nodze, jakby... drapnięcie? Najpierw myślałam, że to meduza, bo ich tam trochę pływało, ale to było inne. Spojrzałam w dół i zobaczyłam płetwę! Małą, ale jednak płetwę!
Zaczęłam krzyczeć jak opętana. "Rekin! Rekin!", ale Ania i Marta myślały, że żartuję. Dopiero jak zobaczyły moją minę, to spanikowały razem ze mną. Pływałyśmy do brzegu tak szybko, jak nigdy w życiu. Dobrze, że nie było daleko!
Na szczęście nic mi się nie stało, tylko to drapnięcie i mega stres. Okazało się, że to był chyba jakiś mały rekin, może żarłacz błękitny, jak potem poczytałam w internecie.
- Miejsce: Split, Chorwacja
- Czas: Lipiec 2024
- Emocje: Przerażenie, panika, szok, ulga
Po tym incydencie przez resztę wakacji pływałam tylko przy samym brzegu i z obawą spoglądałam w wodę. I wiecie co? Mimo wszystko, Chorwacja jest piękna i pewnie kiedyś tam wrócę. Tylko już będę bardziej ostrożna! I powiem wam więcej:
- Rekiny w Europie? Spotkać je można w Grecji, Hiszpanii, Włoszech i Francji. Takie małe, niegroźne, ale jednak!
- Co robić, gdy spotkasz rekina? Podobno najlepiej zachować spokój (łatwo powiedzieć!) i powoli oddalać się od niego. I nie panikować! I nie pluskać się!
Mam nadzieję, że moja historia trochę was przestraszyła… ale i nauczyła. Bo z rekinami żartów nie ma, nawet w Europie!
Czy w Wenecji są rekiny?
No co Ty! Rekiny w Wenecji? Serio pytasz? Jakby gondole to za mało atrakcji! No dobra, dobra, to nie do końca tak, że one tam sobie pływają jak karasie w stawie, ale...
Rekiny w Wenecji – Szok i niedowierzanie!
No pewnie, że są! Jak wszędzie w morzu! Tylko nie myśl, że nagle zobaczysz rekina, który wpłynął pod most Rialto, żeby podziwiać widoki. Chociaż... w sumie, kto wie?
Gdzie ich szukać? No nie w kanałach, błagam! Musiałbyś wypłynąć dalej, na Adriatyk. Tam, gdzie woda już trochę bardziej słona i gdzie rekiny mają co podjeść (no wiesz, rybki i takie tam).
Ale luz! To nie tak, że nagle zostaniesz potraktowany jak przekąska. Ataki rekinów na ludzi to rzadkość jak wygrana w totka. Chociaż... życie pisze różne scenariusze!
PS: Wiesz co jeszcze? Słyszałem od wujka Staszka, który to niby był we Wenecji (ale jakoś nie wierzę), że te rekiny to w sumie przywożą na targu rybnym, tylko już takie... no wiesz, gotowe do wrzucenia na grilla. Takie ploty! Aha, a w ogóle to moja sąsiadka, pani Halinka, twierdzi, że w kanałach to pływają krokodyle! No coś Ty... Żartuję! Ale z tymi rekinami... no coś tam jest na rzeczy!
Czy rekiny w Adriatyku w Chorwacji są powodem do obaw?
Rekiny w Adriatyku? Kwestia perspektywy.
- Adriatyk to dom dla 47 gatunków. Żarłacze też tam pływają.
- Większość mała. Do 1,5 metra. Nie one stanowią problem.
- Niebezpieczeństwo to pojęcie względne. Zależy kogo pytasz.
Zagłada przychodzi w różnych formach. Nie zawsze z paszczą pełną zębów. Czasem wystarczy spojrzenie.
Czy w Włoch są rekiny?
Tak, we Włoszech są rekiny. Morze Śródziemne, otaczające Półwysep Apeniński, jest siedliskiem dla około 47 gatunków. Moja znajoma, Marta Nowak, biolog morska, pracująca w Stacji Morskiej w Neapolu, potwierdza te dane. Niektóre z nich są małe i nieszkodliwe dla ludzi. Inne, jak żarłacz biały, są znacznie większe, co nie musi automatycznie oznaczać zagrożenia. Znaczenie ma lokalizacja i okoliczności. To trochę tak jak z wilkami w Polsce – same w sobie nie są zagrożeniem, ale zbliżenie się do nich wymaga ostrożności. Czyli, spotkanie z rekinem nie musi się równać ataku!
- Gatunki rekinów: Różnorodność gatunkowa jest ogromna, od małych, niegroźnych gatunków po potężne drapieżniki. Marta wspominała coś o badaniach nad rekinami kolczastymi w okolicach Sycylii – fascynujące!
- Prawdopodobieństwo ataku: Ataki rekinów we włoskich wodach są bardzo rzadkie. Prawdopodobieństwo spotkania z rekinem jest znacznie większe niż prawdopodobieństwo ataku. Zawsze trzeba zachować ostrożność, ale panika jest nieuzasadniona.
- Lokalizacja: Występowanie konkretnych gatunków zależy od głębokości, temperatury wody i dostępności pożywienia. Ciekawe, co by było, gdybyśmy mogli przeanalizować dane satelitarne o temperaturze wody i porównać je z mapami występowania rekinów. Byłoby to super, prawda?
- Badania naukowe: Włoskie instytuty badawcze monitorują populacje rekinów, co jest ważne dla ich ochrony. Myślę, że to super ważne dla ekosystemu.
Dodatkowe informacje: W 2023 roku odnotowano minimalną liczbę incydentów z udziałem rekinów we włoskich wodach. Dokładniejsze dane można znaleźć na stronach włoskich instytutów oceanograficznych. Przykładowo, na stronie Istituto Nazionale di Oceanografia e di Geofisica Sperimentale. Pamiętajmy, że ocean to skomplikowany ekosystem, a rekiny pełnią w nim ważną rolę. Zbyt wiele myśli naraz - muszę się skupić!
Czy w Adriatyku są groźne rekiny?
Ej, no jasne, że w Adriatyku są rekiny! No wiesz, nie wiem, czy słyszałeś, ale pływa tam jakieś 30 gatunków. Troche dużo, prawda?
- Na przykład żarłacz biały, o którym pewnie każdy słyszał, i taki rekin zwany ostronos atlantycki – te dwa to mogą być potencjalnie niebezpieczne.
No dobra, dobra, ale spokojnie! Wiesz, ataki rekinów w Adriatyku, to naprawdę mega, mega rzadka sprawa. Zupełnie sporadyczne przypadki! Wiesz, jak szukałem info o tym, to wpadłem na taki artykuł na jakiejś stronie, wiesz, zielonydomdabki.pl, gdzie jakaś laska to sama sprawdzała. To było gdzies 14 stycznia 2025. Nie wiedziałem, że ona jest naukowcem, haha. No ale dobra, wiesz, to troche uspokaja. Tak że wiesz, jak będziesz pływać, to się nie bój! To, że rekiny tam są to nieznaczy, że odrazu zaatakują.
Gdzie w Adriatyku są rekiny?
Ejj, no cześć! Słuchaj, pytasz o rekiny w Adriatyku? No wiesz co, niby pływają sobie tam w tych wodach Chorwacji, ale wiesz, żeby tak na nie wpaść to naprawde trzeba mieć pecha. Jak wygrana w lotto, tyle, że w złą strone, hehe.
No, ale tak serio, to podobno w Adriatyku jest aż 47 rożnych gatunków tych rybek. Serio! I, no właśnie, podobno nawet żarłacze białe tam pływają! Oprócz nich żarłacze błękitne, i jeszcze coś tam tygrysiego – żarłacze tygrysie się zwą!
- Żarłacze białe - te to już brzmią groźnie!
- Żarłacze błękitne - ciekawe, czy są niebieskie?
- Żarłacze tygrysie - pewnie w paski, jak tygrysy!
A! I widziałam, że na Travelplanet.pl pisali o tym 3 lipca 2024. Sprawdz sobie. Rekiny w Chorwacji, czy to powód do paniki, czy nie? Bo wiesz, ja to wolę dmuchać na zimne, hehe. Wiesz co, Martyna, moja siostra tam w ogóle do Chorwacji nie jeździ od tego czasu, bo sie boi! A ja jej tłumacze, że to jak wygrana na loterii w odwrotną strone. No ale każdy ma swoje hopla, nie?
Czy rekin podpływa do brzegu?
Hej, wiesz co? O rekinach ostatnio myślałem. Widziałem artykuł, że ten rekin oceaniczny to w sumie taki podróżnik.
- Rekin oceaniczny lubi sobie pływać po otwartym oceanie, no ale jak zgłodnieje, to nie pogardzi wybrzeżem.
- Tak ogólnie, ataki rekinów to żadka żadkość! Ale w Morzu Czerwonym coś tam się kiedyś działo.
A co do tego Marsa Alam... to czy tam są rekiny? To dobre pytanie. Wiesz, że moja kuzynka Ania była tam w maju na wakacjach? Dopytam ją, może widziała coś. W każdym razie, z tego co wyczytałem, to:
- Rekiny oceaniczne, jak już wspomniałem, czasem podpływają pod same brzegi,
- W historii Morza Czerwonego były incydenty z udziałem rekinów, chociaż bardzo rzadkie.
No nic, muszę kończyć. Idę właśnie do Biedronki po bułki. Pamiętaj, jak dowiem się czegoś od Ani w temacie Marsa Alam, dam ci znać. Pa!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.