Czy opłaca się kupić dom w Hiszpanii?
Kupić dom w Hiszpanii? Ech, sama myśl o tym wywołuje uśmiech na mojej twarzy… Słońce, wyobrażacie to sobie? Praktycznie cały rok! I ta ich kultura, te tapas, flamenco… No magia! Pamiętam, jak kiedyś byłam w Barcelonie, i ta atmosfera… totalnie mnie urzekła. A ceny nieruchomości? No cóż, podobno niższe niż u nas, szczególnie nad Bałtykiem, gdzie za kawalerkę trzeba by oddać nerkę. Serio, czasami patrzę na te oferty i myślę sobie – może by tak rzucić wszystko i… Własny kawałek raju, basen (no dobra, może mały basenik), wieczorne spacery po plaży… Cudo, prawda?
Ale, ale… Zawsze jest jakieś "ale". Formalności, papiery, urzędy… Brrr, aż mnie ciarki przechodzą. I te koszty utrzymania, czynsz, podatki… Sama nie wiem. Znajomi opowiadali, że trzeba się liczyć z różnymi, niekiedy niespodziewanymi wydatkami. Pamiętam historię Kasi, która kupiła apartament w Maladze i okazało się, że remont dachu to koszt, który muszą pokryć wszyscy mieszkańcy. A suma była… no, poważna. Chyba ze dwadzieścia tysięcy euro, jeśli dobrze pamiętam. To dużo!
No i język. Niby znam trochę angielski, ale hiszpański to już inna bajka. Dałabym radę? Pewnie tak, w końcu człowiek uczy się całe życie, nie? Ale i tak trochę się boję, żeby się nie pogubić w tych wszystkich procedurach, dokumentach…
Mimo wszystko… kuszące, bardzo kuszące. Może warto zaryzykować? Przecież życie jest za krótkie, żeby siedzieć w miejscu i tylko marzyć. Trzeba działać! Tylko skąd wziąć tyle kasy…? Ech…
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.