Czy na wyspie Brac łatwo się poruszać?

5 wyświetleń
Poruszanie się po Braču jest łatwe, choć w głębi wyspy warto uważać na przejścia dla owiec. Motocykliści i rowerzyści będą zachwyceni. Wąskie uliczki w wioskach wymagają ostrożności, ale są do opanowania.
Komentarz 0 polubień

Czy łatwo się poruszać po Braču? Hmmm, to zależy… Jak dla mnie, w dużej mierze tak, ale były momenty, kiedy… no cóż, nie powiem, żeby było wesoło. Pamiętam, jak w Bol, kręta uliczka, wąska jak moja ręka, znienacka zaskoczyła mnie – nie dość, że całkiem stromą była, to jeszcze jakaś babcia z wielkim koszem pomidorów niemal wjechała mi pod koła mojego skromnego skutera! Serce mi stanęło! A te owce… o, te owce! Czytałam, że trzeba na nie uważać głębiej w wyspie i powiem wam, to prawda. Raz, jadąc w stronę gór, prawie w jedną wjechałam! Na szczęście tylko zaczęła blejać groźnie, a ja zdążyłam zahamować. Nie wiem, co by było, gdyby… straszne sobie wyobrażać!

Motocykl? Rewelacja! Wiatr we włosach, słońce na twarzy… chociaż raz złapałam gumę, na szczęście blisko wioski. Ale to przygoda! To właśnie lubię! Rower też super, ale w górach trochę męczące, szczególnie w upał, no wiesz. Ja tam wolę skuter, bardziej praktycznie, zwłaszcza z bagażem. Chociaż te wąskie uliczki w miastach… człowiek musisz prawie wychodzić z pojazdem, żeby minąć się z drugim. Ale jakoś się da, nawet z tym bagażem z pełnym sklepem lokalnych serów i wina. ;) No i trzeba uważać, bo te uliczki są czasem takie... niespodziewane. Raz myślałam, że w ścianę wjadę! Ale przeżyłam.

Ogólnie? Da się jeździć po Braču, nawet łatwo, ale nie zamykajcie oczu. Bądźcie ostrożni, zwłaszcza w górzystych rejonach i w miastach. I uwaga na owce! To prawdziwa prawda! Sama się przekonałam. I jeszcze jedno - na mapę patrzeć trzeba, bo niektóre drogi są bardziej… "sugestywne" niż instruktywne. Ale to dodaje uroku, prawda? ; )