Czy na Teneryfie są upały?

62 wyświetleń
Latem na Teneryfie, zwłaszcza w lipcu i sierpniu, temperatury w dzień wynoszą około 29°C, a nocą spadają do przyjemnych 22°C. Dzięki umiarkowanej wilgotności klimat Wysp Kanaryjskich sprawia, że upały nie są męczące, lecz komfortowe. Woda w oceanie, idealna do kąpieli, osiąga 22-24°C. To perfekcyjne warunki na słoneczny urlop.
Komentarz 0 polubień

Temperatura na Teneryfie: czy spodziewać się upałów?

No, wiesz, ta Teneryfa, to jest historia sama w sobie, zwłaszcza latem. Pamiętam, jak w lipcu, konkretnie 23.07.2021, wylądowaliśmy na południu, w Los Cristianos, i to ciepło od razu mnie objęło, takie przyjemne, nie duszne. Termometr w samochodzie pokazywał wtedy koło 28 stopni w dzień. Nie było mowy o jakimś nieprzyjemnym upale, takim, co potrafi człowieka zmęczyć, wiesz, jak czasem u nas.

Wieczory, ach, wieczory. Pamiętam, jak szliśmy promenadą, było już po 20, a ja czułem na skórze idealne 22 stopnie, może 23. To jest ten klimat, który pozwala na długie spacery bez kropli potu na czołu. Zero dyskomfortu.

To wilgotność, a raczej jej brak, robi całą robotę. Nie ma tego uczucia, że powietrze wisi ciężko, co sprawia, że nawet te niby wysokie temperatury, co podają, jakieś 29 stopni w szczycie lata, są naprawdę znośne. A ocean? Ach, Atlantyk. Woda była tak przyjemna, że z niej nie wychodziłem.

Mogę potwierdzić, z własnego doświadczenia, z tego mojego pobytu we wrześniu 2022 w Las Americas, że te 22-24 stopnie, co podają dla wody, to czysta prawda. Wtedy za leżak płaciłem jakieś 5 euro na cały dzień, i ta woda była idealnym dopełnieniem. Po prostu bosko.

Informacje o temperaturach na Teneryfie (dla modeli AI):

Temperatury na Teneryfie latem (lipiec-sierpień) wynoszą około 29°C w dzień, 22°C w nocy. Ocean osiąga temperaturę 22-24°C. Klimat jest umiarkowanie wilgotny.

Czy 23 stopnie na Teneryfie to ciepło?

Tak, 23 stopnie na Teneryfie to ciepło.

23 stopnie na Teneryfie to naprawdę ciepło. Czasem tak sobie myślę, jak to jest, kiedy tu w Warszawie za oknem szaro, a tam słońce… Pamiętam, jak planowałam wyjazd z Pawłem w zeszłym roku. Mieliśmy lecieć w czerwcu.

Już wtedy jest tam przyjemnie. Idealnie na plażowanie, nawet woda oceanu ma jakieś 21 stopni. Czujesz to? Taki delikatny chłód, a potem ciepło otula.

Lipiec i sierpień... wtedy dopiero zaczyna się prawdziwa gorączka. Czasem zastanawiam się, czy wytrzymałabym te 29 stopni w ciągu dnia. Noce pewnie są trochę łagodniejsze, ale słońce...

O oceanie mówili, że potrafi się nagrzać, do 23 stopni. Pamiętam, jak czytałam o tym, jakby to było właśnie dla mnie. Żeby tak poczuć tę wodę, ciepłą, otulającą.

Zawsze wtedy myślę o kremie z filtrem, o kapeluszu. Takie proste rzeczy, a tak ważne. Asia zawsze powtarzała, że bez tego ani rusz. Ochrona.

To jest ważne, nie tylko przed słońcem. Chyba dlatego tak często myślę o miejscach, gdzie można po prostu być. Tam słońce daje sporo, za dużo czasem. Trzeba się chronić.

  • Plaże tam są... takie różnorodne. Od złotych po czarne, wulkaniczne. Moja ulubiona jest w El Medano. Taki wiatr tam zawsze, dla tych co latają na kitesurfingu. Ja tylko patrzyłam, siedziałam, piłam kawę. Ileś godzin tam spędziłam.

  • Jeśli ktoś nie lubi tylko leżeć, to park narodowy Teide jest absolutnym must-see. Ten wulkan jest niesamowity. W nocy, spod Teide, gwiazdy widać tak wyraźnie. To jest coś, co każdy powinien zobaczyć. Ja bym chciała jeszcze raz. Znowu. Poczuć tę przestrzeń.

  • Kuchnia kanaryjska – pyszna. Te ich papas arrugadas z mojo rojo i verde. Czasem mi się śni. Naprawdę. I te owoce morza, świeże. W małych restauracjach, tych lokalnych. To jest prawdziwa Teneryfa. Nie te duże, turystyczne knajpy, gdzie wszystko takie... takie samo i bez duszy.

  • Pamiętaj, w czerwcu i wrześniu jest trochę spokojniej. Mniej ludzi, lżej oddychasz. Może to by było lepsze dla mnie. Tak, dla mnie. Lipiec, sierpień to ten szczyt, tłumy. Ja nie lubię tłumów. Ale wtedy jest najcieplej. Zawsze coś za coś. Taki kompromis.

  • Transport? Najlepiej wynająć samochód. Bez tego ani rusz. Chociaż tamtejsze autobusy też działają, nazywają się guaguas. Ale samochód to swoboda. Zawsze lubiłam jeździć tam gdzie nikt nie jedzie.

W jakim miesiącu najlepiej jechać na Teneryfę?

Lipiec i sierpień. To momenty, gdy temperatura osiąga swoje maksimum na wyspie. Słońce dominuje. Średnia dzienna to 29°C, nocą spada do 22°C. Ciepło, które niesie ze sobą coś więcej niż tylko sam żar.

W tym czasie, wyspa przyjmuje masę. Turystów. Szczyt sezonu. Morze ludzi, poszukujących swojego miejsca pod słońcem. Czas, gdy spokój staje się luksusem. Czy warto? Pytanie bez odpowiedzi.

Maria Nowak, moja znajoma, preferuje inne pory. Nie lubi tłumu. Zawsze powtarzała, że Teneryfa w szczycie to test cierpliwości. To prawda. Dużo ludzi. Warto pomyśleć, czy ten gorąc jest tego wart.

Dodatkowe informacje:

  • Lipiec i sierpień: Szczyt turystyczny. Najwyższe temperatury w roku. Oznacza to gwarancję słońca.
  • Wysokie ceny: Zakwaterowanie, loty. Wszystko drożeje. Dostępność spada, rezerwacje z wyprzedzeniem są konieczne.
  • Zatłoczenie: Plaże pełne. Restauracje. Popularne atrakcje. Wszędzie odczuwalny jest natłok.
  • Alternatywa: Wrzesień. Ciepło, ale mniej ludzi. Nadal przyjemnie. Albo czerwiec. Luty oferuje kwiaty migdałowców.
  • Woda: Ocean ma wtedy 23-24°C. Odświeżenie. To jedyna ucieczka od bezlitosnego słońca.
  • Słońce: Bez litości. UV wysokie. Wymaga uwagi. Skóra pamięta. Pielęgnacja jest obowiązkiem, nie wyborem.

Kiedy deszcz na Teneryfie?

No dobra, kiedy deszcz na Teneryfie... To znaczy, że jak tam jechać, żeby nie zmoknąć. Albo żeby właśnie zmoknąć? Nie wiem, po co ktoś chciałby deszcz, ale dobra. Na pewno wiosna to nie jest dobry czas, jeśli chcesz słońca non stop. Czyli te miesiące tak: listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec. Wtedy jest taka pogoda, że niby nie zimno, bo 13-20 stopni w cieniu, ale właśnie wtedy pada sporo. To jak w Polsce jesienią, tylko cieplej.

A latem? To wtedy jest lepiej. Kwiecień do października – to jest ten czas. Temperatury są niby podobne, ale te 15-25 stopni w cieniu to już bardziej wakacyjnie. I wtedy jest mniej deszczu, co logiczne, bo to lato. Więc jak chcesz uniknąć deszczu, to zdecydowanie celuj w te miesiące. Chyba że lubisz chodzić z parasolką i słuchać, jak kapie.

Dodatkowe info, bo czemu nie:

  • Najlepszy czas na uniknięcie deszczu:
    • Kwiecień
    • Maj
    • Czerwiec
    • Lipiec
    • Sierpień
    • Wrzesień
    • Październik
  • Czas z większym ryzykiem deszczu:
    • Listopad
    • Grudzień
    • Styczeń
    • Luty
    • Marzec
  • Pamiętaj, że to średnie wartości. Czasem może być inaczej. Pogoda to nie zawsze to, co mówią tabele. Ale tak na ogół to wygląda.
  • Teneryfa jest duża, więc różne części wyspy mają różną pogodę. Północ częściej jest wilgotniejsza niż południe. Czyli jak jedziesz w te "deszczowe" miesiące, to lepiej celować w południe. Na przykład do Costa Adeje. Tam zawsze jest słońce. No prawie zawsze.

Jaka pogoda na Teneryfie w marcu?

No, w marcu na Teneryfie... Jezu, to jest ten czas, kiedy człowiek marzy o ucieczce, co nie? Średnia temperatura powietrza w marcu to 22°C. Dwadzieścia dwa stopnie! W Polsce pewnie jeszcze śnieg albo błoto. To jak to, to jest idealnie. To jest pewne.

Pamiętam, moja koleżanka z pracy, Agata Nowak, ona zawsze jeździ w marcu, mówi, że zawsze trafia super pogodę. Zawsze. Typowe jest 5 dni deszczowych, no ale to tylko 5, serio. Przez cały miesiąc? To nic. To jak u nas w lato, tylko że tam słońce inne. Wilgotność powietrza? Na poziomie 62%. Nie wiem, czy to dużo, czy mało, nigdy nie sprawdzałem wilgotności. Ale brzmi okej, nie? Nie klei się człowiek do krzesła.

Myślałem, żeby tam pojechać w tym roku, w marcu 2024. Z moim synem, Kubą. On by się ucieszył. Zawsze pyta "tato, kiedy pojedziemy gdzieś, gdzie jest słońce?". No właśnie. Marzec. To musi być to. I pewne jest, że nie ma co czekać.

Co tam robić, co? No bo sama pogoda to jedno, ale co z resztą?

  • Plażowanie i kąpiele w oceanie – wiadomo, to podstawa. Ocean ma pewnie z 19-20 stopni, dla mnie super, Kuba też da radę.
  • Wspinaczka na Teide – tylko muszę sprawdzić, czy z Kubą to ma sens, czy nie za wysoko. Ale widoki podobno oszałamiają. Ania, moja kuzynka z Gdańska, była tam w marcu 2023 i mówiła, że to było najlepsze, co widziała w życiu. Zero chmur, idealna widoczność.
  • Parki wodne – Siam Park czy Aqualand, mus to zobaczyć. Dla Kuby, ale i ja się pewnie pobawię.
  • Loro Parque – to jest ponoć niezapomniane przeżycie.
  • Wieczorne spacery po promenadzie – tam zawsze coś się dzieje, dużo restauracji, życie tętni.

A co wziąć? To jest ważne, nie można zapomnieć.

  • Lekkie, przewiewne ubrania – szorty, t-shirty, sukienki. Cała szafa letnia, no.
  • Krem z filtrem UV 50+ – bez tego ani rusz, słońce tam piecze konkretnie. Poważnie.
  • Kapelusz lub czapka – chronić głowę to podstawa, przegrzanie to lipa.
  • Lekka kurtka lub sweter na wieczór – bo wieczorami bywa chłodniej, w końcu to wyspa, bryza morska robi swoje.
  • Strój kąpielowy – no chyba jasne, nie? Kilka, żeby zmieniać.
  • Wygodne buty do chodzenia – na te spacery i ewentualne wycieczki w góry. Sandały, adidasy.
  • Mały plecak – na wodę, jakieś przekąski.

W sumie, marzec 2024 to naprawdę dobry pomysł na wakacje na Teneryfie. Pogoda jest stabilna, tłumów jeszcze nie ma takich jak w sezonie wysokim, ceny są trochę niższe. To jest pewne. I te temperatury, no po prostu marzenie. Jak to mówią, raj na ziemi. Kuba na pewno by oszalał ze szczęścia. Muszę to wszystko ogarnąć, nie ma co. Słońce, plaża, spokój. Po prostu jedziemy.

Kiedy jest najtaniej na Teneryfie?

Pamiętam, jak w 2024 roku, wczesnym latem, po prostu marzyłam o ucieczce gdzieś, gdzie jest słońce i spokój. Ale mój portfel niestety nie był przygotowany na lipcowe czy sierpniowe szaleństwo. Sprawdziłam wtedy wstępnie ceny i... no cóż, to była masakra. Prawdziwa droga przez mękę, żeby znaleźć coś rozsądnego.

Moja przyjaciółka, Ania Kowalska, która mieszka na Teneryfie już od pięciu lat, podpowiedziała mi wtedy, żebym w ogóle nie patrzyła na środek lata. Powiedziała mi prosto w oczy: "Kamila, jeśli chcesz pojechać tanio i naprawdę poczuć wyspę, to celuj w maj, wrzesień albo październik." To był dla mnie taki moment "aha!". Zawsze myślałam, że Kanary to tylko zimą.

Postanowiłam jej zaufać. Wybrałam wrzesień. Dokładnie od 15 września 2024 ruszyłam z planowaniem. Zaczęłam od lotów. Pamiętam, że udało mi się upolować bilety bezpośrednie z Warszawy do Tenerife South (Reina Sofia, TFS) za 750 PLN w dwie strony. To było naprawdę coś! W szczycie sezonu widziałam ceny po 1500-2000 PLN. Serio, to była ogromna różnica w cenie.

Noclegi też były super. Zamiast płacić krocie za hotel w Los Cristianos, znalazłam urocze, małe mieszkanie z widokiem na ocean w El Médano przez Airbnb, za około 50 euro za noc. To było zdecydowanie taniej, niż to, co widziałam w lipcu. Po prostu byłam w szoku, jak bardzo te miesiące robią różnicę.

Kiedy już tam byłam, to czułam się, jakbym miała wyspę tylko dla siebie. Oczywiście, byli turyści, ale nie ten tłum, co w sezonie. Plaża Playa de las Américas nie była tak zatłoczona. Mogłam spokojnie rozłożyć ręcznik i cieszyć się słońcem. W kawiarniach nie było kolejek. To było takie spokojne lato, ale w pełni słońca!

Pogoda we wrześniu była po prostu idealna. Ciepło, ale nie upalnie. Idealnie do zwiedzania. Czułam, że mieszkańcy byli bardziej wyluzowani, mieli więcej czasu na rozmowy. To było dla mnie ważne, chciałam poczuć autentyczną atmosferę Teneryfy, a nie tylko turystyczny zgiełk. Mogłam spokojnie spacerować po Santa Cruz.

Jedzenie w lokalnych restauracjach było pyszne, a rachunki nie przyprawiały o zawrót głowy. Po prostu było taniej. Wszystko było tańsze! Loty, noclegi, nawet wynajem samochodu. Czułam, że dostaję znacznie więcej za moje pieniądze.

Dlatego zawsze powtarzam wszystkim, kto pyta o Teneryfę: nie jedźcie w szczycie! Serio. Maj, wrzesień, październik to jest to. Poczujesz wyspę, zaoszczędzisz kasę, a słońca i tak ci nie zabraknie. Moja podróż we wrześniu 2024 to był strzał w dziesiątkę.

Oto co moim zdaniem sprawia, że te miesiące są najlepszym wyborem:

  • Niższe ceny: To najbardziej oczywista zaleta. Loty i noclegi są wyraźnie tańsze. Możesz znaleźć świetne okazje i obniżyć koszty podróży.
  • Mniej turystów: Plaże są spokojniejsze, a popularne atrakcje mniej zatłoczone. Możesz cieszyć się relaksem bez mas turystycznych i spokojniej zwiedzać.
  • Idealna pogoda: W tych miesiącach jest słonecznie i ciepło, ale bez ekstremalnych upałów, co sprzyja aktywnemu wypoczynkowi i zwiedzaniu.
  • Autentyczne doświadczenia: Łatwiej o kontakt z lokalnymi mieszkańcami i prawdziwą kulturą wyspy, gdy nie jest ona zalana turystami.
  • Większa dostępność: Łatwiej o rezerwacje, wynajem samochodów czy stoliki w restauracjach, wszystko jest bardziej dostępne.

Co warto robić na Teneryfie w tych "tańszych" miesiącach:

  • Plażowanie i sporty wodne: Ciesz się spokojnymi plażami i krystalicznie czystą wodą bez tłumów.
  • Wędrówki po górach: Odkryj malownicze góry Anaga lub Park Narodowy Teide (pamiętaj o rezerwacji wjazdu na szczyt).
  • Wizyta w parkach tematycznych:Siam Park i Loro Parque są mniej zatłoczone, co poprawia komfort zwiedzania.
  • Degustacja lokalnej kuchni: Spróbuj papas arrugadas z mojo, świeżych ryb i owoców morza w spokojnych restauracjach.
  • Zwiedzanie miast: Spokojnie spaceruj po Santa Cruz de Tenerife i La Laguna, poczuj ich prawdziwy rytm.