Czy można zwiedzać Pieniny z psem?
Wiecie co? Zastanawiałam się nad tym ostatnio, bo przecież uwielbiam Pieniny! Te widoki, ten Dunajec… No i oczywiście mój Kudłaty, mój ukochany kundelek, musi być ze mną wszędzie. Czy można z psem w Pieniny? Na szczęście tak! Uff, kamień z serca. Nawet w Słowackim Parku Narodowym, co mnie totalnie zaskoczyło. Pamiętam, jak kiedyś w Tatrach… ech, nie wpuszczali z psami. A tu proszę! Słowacja, brawo!
Jasne, są pewne zasady, ale to normalne, prawda? Szczepienia, chip – to oczywiste. Nikt nie chce przecież, żeby się jakaś choroba roznosiła. No i smycz. W sumie to logiczne, tyle ludzi, inne psy… Kudłaty czasem bywa… entuzjastyczny, powiedzmy. Raz na przykład… oj, lepiej nie wspominać. Wystarczy, że w lesie za blokiem goni wiewiórki jak szalony. A w Pieninach? Tyle zapachów, bodźców… Lepiej dmuchać na zimne.
Słyszałam, że nawet na spływ Dunajcem można z psem! Chociaż sama nie próbowałam. Wyobrażacie sobie? Kudłaty w kajaku? Chyba by się bał… Albo wyskoczył za jakąś kaczką. No ale może kiedyś się odważę. W każdym razie, super, że Słowacy są tacy przyjaźni zwierzętom. Już widzę te zdjęcia: ja, Kudłaty i Trzy Korony w tle. Cudo!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.