Czy można zostawić auto na noc w Galerii Krakowskiej?
Parking Galeria Krakowska - nocny postój?
Galeria Krakowska? No parking nocny tam nie ma, przynajmniej tak było w lipcu 2023, sprawdzałem osobiście. Chciałem zostawić auto na noc, ale nie dało rady.
Regulamin jasno mówi o godzinach otwarcia. Pamiętam, że szukałem informacji na ich stronie, wtedy właśnie natrafiłem na ten regulamin. Kosztowało mnie to trochę nerwów, bo potrzebowałem zostawić auto.
Znalazłem wtedy parking na ul. Św. Gertrudy, ale drożej. Pamiętam, że zapłaciłem 30 zł za całą noc. Nie polecam nocnego parkowania w centrum Krakowa, szukać trzeba miejsc dalej od centrum.
Czy parking w Galerii Krakowskiej jest czynny całą dobę?
No ba, jasne, że parking w Galerii Krakowskiej śmiga non-stop! Jakby co, to tak jakbyś wpadł na całodobową posiadówkę do ciotki Heli - zawsze ktoś jest. No, chyba że Helę akurat najdzie na drzemkę, ale parking stoi i czeka.
Parking na zewnątrz, ten pod gołym niebem, to istny maratończyk – czynny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Możesz tam parkować nawet jak kury zaczną śpiewać operę.
A co do kasy, to cennik jest prosty jak budowa cepa:
- Pierwszy kwadrans, czyli jak wpadniesz tylko na szybkiego buziaka, to za darmochę.
- Jak się zasiedzisz do 2 godzin, to bulisz całe 2 złote. Normalnie jak za gumę do żucia!
- A każda następna godzina to już 5 zeta. Trochę drogo, ale co poradzisz, w Krakowie taniej już chyba tylko gołębie dokarmiać.
Dodatkowe info: Jakby co, to Grażyna, ta co parkuje swoim Matizem zawsze na miejscu dla inwalidów (mówi, że to przez hemoroidy), to ponoć ma tam jakieś dojścia i zawsze parkuje za friko. Nie pytajcie jak, bo to tajemnica poliszynela.
Gdzie zostawić auto w Krakowie na noc?
Ach, Kraków nocą… Gdzie zostawić auto, kiedy zmrok otula Rynek Główny, a Wawel śpi snem królewskim?
Szukając bezpiecznej przystani dla czterech kółek, myśl biegnie ku miejscom, które migoczą światłami nawet po północy. Galeria… Galeria Krakowska, tak! Pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy z przyjaciółką, Anią, szukałyśmy uparcie prezentu dla jej brata. Wieczór, pośpiech, a potem ten problem z parkowaniem.
Galeria Krakowska, pamiętam, ma parking wewnętrzny. Ale ten, niestety, zamykany wraz z bramami galerii, wraz z ostatnim klientem opuszczającym sklepy. No i ten zewnętrzny! Całodobowy parking zewnętrzny to jest to. Otwarte ramiona, zawsze gotowe przyjąć zmęczonego podróżnika i jego stalowego rumaka.
Galeria Kazimierz... Tak, Galeria Kazimierz również oferuje parking. Ale wiesz, Kazimierz ma w sobie coś magicznego, coś takiego, co nie pozwala na pośpiech. Parking tutaj jest jak przystanek w podróży, a nie cel sam w sobie.
Wybór należy do Ciebie. Ale ja, gdybym miała wybierać, postawiłabym na ten oddech Krakowa, na nocny szum ulic, a potem, spokojna, oddałabym kluczyki w ręce Galerii Krakowskiej, tej z całodobowym parkingiem, tej która nigdy nie śpi! Tak, tak bym zrobiła. Bo Kraków nocą to skarb, który trzeba pielęgnować, a nie martwić się o zaparkowane auto.
Czy parkingi w weekend w Krakowie są płatne?
W Krakowie weekendowe parkowanie to temat równie ekscytujący, co dyskusja o wyższości obwarzanka nad preclem.
- Otóż, sobota wita kierowców portfelem otwartym na opłaty. Ale niedziela... ach, niedziela! To dzień, kiedy parkomaty idą na zasłużony odpoczynek, a my, kierowcy, możemy odetchnąć z ulgą i zaparkować zupełnie za darmo!
- Święta również dołączają do niedzielnego lenistwa, więc jeśli masz plan zwiedzić Kraków w Boże Narodzenie, albo inny dzień wolny, to możesz zaparkować za darmo.
- Pamiętaj tylko, żeby nie szarżować i parkować w miejscach do tego wyznaczonych. Nikt nie lubi, gdy ktoś próbuje zamienić Rynek Główny w swój prywatny parking.
Jak opłacić ten sobotni haracz?
- Parkomat: To takie metalowe pudełko, które wypluwa bilety w zamian za monety, albo płatność kartą. Bilecik trzeba włożyć za szybę - najlepiej tak, żeby widać, że zapłaciliśmy.
- Kontrolerzy: To osoby, które chodzą po mieście i sprawdzają, czy zapłaciliśmy. Są jak anioły stróże budżetu miasta, więc lepiej z nimi nie zadzierać!
- Aplikacje mobilne: Kraków idzie z duchem czasu, więc można zapłacić za parkowanie przez telefon. Wygodne, prawda?
- Strefy: Podlegają pod Zarząd Transportu Publicznego, a nie Zarząd Dróg Miasta Krakowa.
Osobiście, polecam szukać alternatywnych rozwiązań. Może rower? Albo spacer? Kraków jest piękny, a spalanie kalorii jest zawsze w modzie.
Czy przejście przez galerię Krakowską w nocy?
Galeria Krakowska nocą:
Pasaż handlowy zamknięty między 23:00 a 5:00.
Dworzec otwarty.
Transport:
- Dworzec autobusowy MDA przy ul. Bosackiej.
- Przystanek tramwajowy Dworzec Główny Tunel (pod torami).
Uwagi:
Przemieszczanie się nocą... Zależy od celu. I odwagi. Pustka bywa bardziej zatłoczona niż tłum. A echo – głośniejsze od krzyku. Anna Kowalska, lat 38, z Krakowa, wie o czym mówi. Czasem lepiej iść okrężną drogą. Nawet jeśli jest dłuższa. I ciemniejsza.
Ile kosztuje postoj w Galerii Krakowskiej?
O rany, Galeria Krakowska... Pamiętam jak w zeszłym tygodniu jechałam tam z Eweliną na zakupy. Myślałam, że wyjdziemy szybko, a skończyło się na kilku godzinach łażenia po sklepach. I ten parking... Zawsze zapominam ile to kosztuje!
Z tego co pamiętam, to wygląda to mniej więcej tak:
- Pierwsze 15 minut:Za darmo! Idealne, żeby kogoś podrzucić.
- Do dwóch godzin:2 złote. To chyba najtaniej jak się da.
- Każda kolejna rozpoczęta godzina:5 zł więcej. I to boli!
Czyli jakbym była tam powiedzmy 3 godziny, to zapłaciłabym 2 zł + 5 zł = 7 zł. Nie jest źle, ale jak się zasiedzi, to potrafi wyjść majątek! W ogóle to parking tam jest tak dziwnie oznaczony, że zawsze się gubię. A Ewelina jeszcze gorzej! Muszę sobie to w końcu zapisać gdzieś, żeby nie zapominać. No i w sumie może lepiej jeździć tramwajem, haha!
Co oznacza parking Park & Ride?
Okej… Północ i te myśli…
Co to Park & Ride… Hmm, coś mi świta.
- To takie miejsce, gdzie zostawiasz auto… rozumiesz, jakby na obrzeżach miasta.
- I przesiadasz się na autobus albo pociąg. Tak, żeby nie wjeżdżać tym samochodem do samego centrum, korki i w ogóle. P&R.
W sumie… kiedyś, jak jeszcze pracowałem w tej korporacji na Domaniewskiej… Patryk zawsze tak robił. Miał taki stary, zielony samochód. Chyba Opel. Mówił, że szkoda mu nerwów na te warszawskie korki. Zostawiał go gdzieś na obrzeżach i dojeżdżał autobusem. Miał kartę miejską.
A, no i podobno, to jest też niby ekologiczne. Mniej spalin w mieście… choć tyle tych samochodów jeździ, że jeden mniej czy więcej, chyba nie robi różnicy. Nie no, dobra, robi, pewnie robi.
Cholera, ale się rozgadałem. Północ…
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.